Witam,
Po kilku latach kończy się żywot mojego wysłużonego Gaggia Baby Twin i czuję, że jestem gotowy na kolejny krok kawowego wtajemniczenia. Uwielbiam włoską kawę w każdym aspekcie. Trudno powiedzieć, co bardziej lubię: kawę pić czy kawę parzyć. Ristretto, espresso, macchiato, portafilter, tamper etc. to słowa, które wprawiają mnie w lepszy nastrój. Na równi lubię ich słuchać, jak je wypowiadać. Wiem, mam lekkiego świra. Ale co tam, bywają gorsze schorzenia.
Zwykle zaparzam po kilka kaw dziennie.
Pozostając w tej atmosferze, uprzejmie proszę o poradę odnośnie wyboru FAJNEGO ekspresu. Budżet – powiedzmy do 5 tys. zł. Ten ekspres powinien być JAKIŚ. Ja chciałbym go lubić. Ten ekspres powinien być piękny i kapitalnie spieniać mleko do latte art. Szybko, sprawnie i zawsze skutecznie. Reszta kryteriów jest drugorzędna. Maszyna spełniająca dwa pierwsze kryteria z pewnością zrobi dobre espresso.
Z góry dziękuję za dobre rady i pozdrawiam wszystkich pozytywnie/kawowo zakręconych ;^).