forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: DrUsagi w 10 Luty 2015, 15:27:23
-
Tak mnie coś naszło że może bym sobie nowy/używany młynek sprawił. Wymagania: żarna w okolicach 64mm, ewentualnie większe lub stożki. Koniecznie bez dozownika - namielanie bezpośrednie, timer na pokładzie. Budżet - nowy chciałbym w ~3000 PLN zmieścić. Używany - to już rynek ceny pokazuje. Jak do tej pory mam 3 kandydatów, z czego jeden dobrze znany, drugi nieco u nas egzotyczny ale trochę na rynku jest i jedna nowość. Na prędkości przemiału specjalnie mi nie zależy, jakość chyba podobna.
1. Mazzer [for Rocket] mini electronic A
2. Casadio ENEA on Demand
3. Eureka Zenith 65 E
Kto u nas w kraju sprzedaje Casadio? - bo to niby grupa LaCimbali, czyli Strauss, ale oni się tym nie chwalą jakoś specjalnie. Eureki wiem że Silesiusy mają w dobrych cenach, a Mazzer jak Manfred w innym młynkowym wątku zauważył jest u nas nieco drogi - i nawet z Niemiec przekracza budżet.
Specjalnie na liście nie umieszczałem Fiorenzato F64, jakoś wizualnie mi z nim nie po drodze aczkolwiek jak argument ceny będzie będzie doby to czemu nie.
Może ktoś coś wie o jakiejś fajnej używce stojącej u kogoś pod biurkiem ;)
-
Uważaj tylko aby manfred ci nie podkupił ;-) Cokolwiek kupisz bierz dwa ja tez chce
-
Kto u nas w kraju sprzedaje Casadio?
Primulator.
-
Bardzo podoba mi się patent Eureki z ruchomym wylotem kawy. To plus regulacja wysokości pozwoli trafić do PFa.
Casadio ma fajny bajer z automatyczną regulacją czasu przy zmianie grubości przemiału - choć w sumie to tylko bajer. Tylko ceny na niego dobrej nie widać.
Mazzera mini elektronic A znalazłem za 659€ ;) To w sumie taki pewniak. Niczym nie zaskoczy, ot doskonale robi swoją robotę.
-
HG1 ;)
Tylko kurs usd niekorzystny...
-
HG1
Co to za młynek i gdzie można go kupić w europie. Bo znając życie to cena za oceanem może i atrakcyjna pomijając kurs. Ale jest jeszcze cło podatek i 100 innych powodów.
Mi na prawde odpowiada mazzer. Jeszcze ten mały hopper i tylko żeby ktoś napisał że nie poznam się na mieleniu w porównaniu do fiorenzato evo to już wyciagam zaskurniaki.
I juz tak na koniec to strasznie mnie te zakupy zniechęcają. Oglądam stronę www. Sa młynki dzwonię niestety nie ma. Kiedy będą niestety nie wiemy. A jak już jest to cena wielka jak ... nie powiem. Przepraszam za żale w wątku o młynkach. Niech mnie ktoś przytuli.
-
Casadio ma fajny bajer z automatyczną regulacją czasu przy zmianie grubości przemiału - choć w sumie to tylko bajer.
Nie jest to bajer bo czas mielenia trzeba ustawiać za każdym przestawieniem młynka.
Powinny pójść o krok dalej i zamontować wagę.
-
RanGo, tak jest jak piszesz, ale w zasadzie nic nie przestawiam w moim młynku... ;) Może raz na miesiąc coś tam skoryguję.
-
Bajer w sense ze teraz po zmianie grubości sam przestawiam czas, i z reguły trafiam :D Taki Mazzer i Eureka tego nie mają ale za wadę bym tego nie uznał.
Niech mnie ktoś przytuli.
(https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTHXPO0tQaiWiDwi1uK-yCMKMKb4gqWKoVbbDvm8mdyYq7rDkBc)
-
Co to za młynek i gdzie można go kupić w europie.
W eu raz na ruski rok trafia się jakaś używka na zachód od nas.
Żarna stożkowe 83mm, retencja pomijalna (0-0,1g), prawie bezgłośny :jezyk:
http://hg-one.com/store/ (http://hg-one.com/store/)
Bardzo proszę nie otwierać linku na stojąco :diabelek:
-
Nie no Maciek jaja se ze mnie robisz ;-) ja już mam wajchę porlex czy parlex sie to nazywa i 170 zł zapłaciłem ::)
Już łatwiej aparat fotograficzny za 25 tys kupić niz młynek do kawy :taktak:
-
Dla mnie młynek docelowy, bez jaj :mrgreen:
Zrobił bym z nim coś takiego (zwróć uwagę na "głośność"):
https://www.youtube.com/watch?v=5kOJWTyvyPY (https://www.youtube.com/watch?v=5kOJWTyvyPY)
-
Niezły bajer. Ale sieczkarnia przy tym to śpiew słowika
https://www.youtube.com/watch?v=wYHa5oHCNcs (https://www.youtube.com/watch?v=wYHa5oHCNcs)
-
Powoli przymierzam się do przesiadki na lepszy komplet, jeżeli chodzi o ekspres to mam kilku faworytów jednak ciągle zastanawiam się nad młynem.
Interesuje mnie tytułowe 64mm+ on demand jednak z racji wielkości mojego mieszkania średnio leży mi fiorenzato f64e.
Zastanawiam się głównie nad:
- Eureką Zenith z małym hopperem
- Ceado e6p oferowanym teraz przez Antoniego
- Quamarem m80e
Z tego co przeczyałem w różnych wątkach to wynika, że fiorenzato miażdży wszystkie 3 młynki, które w sumie są w tej samej cenie. Zastanawiam się w takim razie czy wg. przesiadka z żaren 54mm na 64mm za 3kPLN (i nie będzie to fiorenzato) zrobi jakąś kolosalną różnice chociażby na moim Steelu?
-
Czym F64 odróżnia się od reszty? W czym jego żarna i jakość mielenia jest lepsza? Spotkałem ten młynek jakieś 4 lata temu i wtedy odrzucił mnie jego panel sterowania. Nie i nie... Ale OK, skoro mamy teraz wszędzie dotykowe smartfony... :)
Tu ciekawa praca porównawcza z naciskiem na nowy młynek Profitec:
http://www.clivecoffee.com/learn/2016/02/essential-equipment-espresso-grinders/ (http://www.clivecoffee.com/learn/2016/02/essential-equipment-espresso-grinders/)
-
Co do HG1, to zobaczcie też Pharos i europejskie http://mahlgut.eu/mahlgut-mg-1-details/ (http://mahlgut.eu/mahlgut-mg-1-details/)
Na tego ostatniego przeszli niektórzy HG1.
Ja HG1 nie kupię, ewentualnie Pharosa (znowu), ale tym razem dodam voodo-mody na regulację (jest do bani).
No i finalnie mamy jeszcze EG1:
http://lynweber.com/products/eg-1/ (http://lynweber.com/products/eg-1/)
który stawiam jako docelowy, bądź EK43 lub R120, Versalab (+mody) i Titusgrinder.
Inne topy to Mythos, Peak, ale raczej to gorszy wybór.
A Evo 64 ma Maciek1, wcześniej miał Quamara m80E (który po modach jest całkiem OK)
-
Mam go 3 lata i panel działa bez problemu. Od czasu do czasu trzeba zmienić baterię, bo gubi godzinę ale u mnie cały czas jest włączony ;). Jak dla mnie młynek rewelacja. Jak zmienię to tylko na F83 albo R120 ;)
-
a może do pary: Rocket Fausto i 65mm :)
https://www.youtube.com/watch?v=xmVCjEAz-z8 (https://www.youtube.com/watch?v=xmVCjEAz-z8)
-
Uzywam Rancilio Kryo 65 OD i tez nie narzekam :hihihi:
-
a może do pary: Rocket Fausto i 65mm :)
https://www.youtube.com/watch?v=xmVCjEAz-z8 (https://www.youtube.com/watch?v=xmVCjEAz-z8)
Nie pisałem nic, że zamierzam zmieniać eskpres na Rocketa chociaż chyba mnie wyczułeś ;)
-
Mamy u siebie DIP DKS-65 lekko używany, jakbyś chciał.
https://swiezopalona.pl/produkt/1927/DIP-DKS-65-mlynek-zarnowy
-
Już chcecie się go pozbyć? ;)
-
Nie, ale zawsze możemy kupić nowy:)
PS Mieli lepiej i przyjemniejszy w obsłudze niż nasz backup w postaci Eureki Zewnith 65E
-
No to napisz o nim więcej w odpowiednim wątku. Z nowych egzemplarzy, z takimi żarnami, to najtańszy "elektronik" na rynku.
-
a może do pary: Rocket Fausto i 65mm :)
wokół jakiego rzędu oscyluje cena (nie znalazłem u Ciebie na stronie info o nim)
-
Mam do sprzedania używany Nuova Simonelli MDX On Demand (czarny). Kupiony nowy w lipcu 2015 u polskiego dystrybutora (Golden Fruit). Czyli jeszcze sporo gwarancji.
Zmielił około 30-40 kg. Jutro zrobię zdjęcia i wrzucę ofertę ceny. Jeśli ktoś zainteresowany proszę o kontakt. Młynek w Warszawie, mogę podrzucić do Poznania.
pozdrawiam
Paweł
-
wokół jakiego rzędu oscyluje cena (nie znalazłem u Ciebie na stronie info o nim)
Na magazynie już jest - w sklepie będzie do końca tygodnia. Cena detaliczna będzie w granicach 3000-3200PLN
-
moc 500W ? :ok:
-
Na magazynie już jest - w sklepie będzie do końca tygodnia
napisz, kiedy już "ogarniesz" temat, jak się sprawuje (myślę, że przed wakacjami byłbym w stanie kupić ten lub inny on demand)
-
Chciałbym odświeżyć temat.
Co z żarnami 64mm i elektroniką?
1. F64 evo
2. Ceado E6P
3. F64e - trudno dostępny
4. Mazzer Mini Electronic A - do tej ceny tylko używka, ale trudno dostępny.
i co ewentualnie dalej?
Ma to być główny młyn. Do max 3.000 zł .Nowy lub używany. Bezpośrednio do pf.
-
Przez 3 lata nie miałem żadnych problemów z elektroniką. Żarna wymieniłem profilaktycznie choć mogły spokojnie jeszcze długo chodzć. Nie znam Ceado ale pomiędzy 1 a 4 jest przepaść na korzyść 1. ;). oczywiście to moje zdanie.
-
Przez 3 lata nie miałem żadnych problemów z elektroniką. Żarna wymieniłem profilaktycznie choć mogły spokojnie jeszcze długo chodzć. Nie znam Ceado ale pomiędzy 1 a 4 jest przepaść na korzyść 1. ;). oczywiście to moje zdanie.
CEADO jest nowością, więc ciężko o opinię. W piątek młyn wylądował u mnie na blacie więc jak się trochę z nim zapoznam będę mógł zdać relacje - przy czym i tak nie odniosę się do pozostałych pozycji.
-
Każdy ma swoje plusy i minusy. Pewnie Evo są najszybsze. Ciekaw jestem czy jest to zasługą żaren. Macieju, daj proszę fotkę. Czy maja ostrza proste czy zakrzywione?
-
Czyli tak jak myślałem - F64 Evo z pewniaków. Dzięki za opinie! Czekam dalej na pozostałe informacje od innych i pozniej do dzieła

Młyn do podstawa i ma służyć na długo. Pewnie juz go nie wymienię.
-
Żarna wyglądają tak:
(http://images.tapatalk-cdn.com/16/02/28/2636e1f5425ca36485488ce288a73ed9.jpg)
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
-
W sumie śledzę wątek bo chcę zmienić MSJ (z dozownikiem) i mam jeszcze dwa typy:
1. Profitec PRO T64
2. Rocket Fausto
Na + do w/w jest jak dla mnie ich rozmiar a w zasadzie wysokość.
Mazzer z hopperem 320g mieści mi się pod szafką i jeszcze można ziarenek dosypać.
F64, Eureka Zenith za wysokie. Lubię jak młynek ma hopper.
Co sądzicie o w/w, warte zamiany?
-
Hoper zawsze można zmienić, gdzieś to ktoś już wklejał
(http://i.imgur.com/I4esxky.jpg)
-
Ciekawy ten młynek Ceado.
-
Ten zasobnik do kawy na młynie to od czego?
-
Od Quamara
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
-
A pamiętasz różnicę w wysokości?
Evo ma całkowitą 640 mm.
-
Mój Evo z oryginalnym Hoper em ma 610mm. Z Hoper em od Quamara będzie miał ok. 480-490 mm.
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
-
10 cm robi różnicę, gdy stoi pod szafkami.
Dla mnie bez znaczenia.
Chodziło mnie o proporcje.
-
Na stronie elektros.it znalazłem hopper 320g o numerze 702357 (w którymś wątku już ktoś podpowiedział) za 39 EUR do Mazzer Mini z rekomendacją na czerwono, że również do F64 Evo.
Maciej1 to ten sam? Czy Ty korzystniej cenowo kupiłeś.
Jak całkowita wysokość to ok. 50 cm to dla mnie idealnie, bo standardowa to kolos jak przymierzyłem.
-
tak dokladnie masz racje :D
-
Ja akurat nie mam zamiennika, używam oryginału. Kiedyś miałem Quamara dlatego wiem jak by to było wysoko i wiem, że srednica nasady jest właściwa. Ten od mazzera ma mniejszą średnicę i trzeba zastosować tuleję adaptacyjną.
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
-
Jeśli chcecie małych hopperów, to się polecam. Te od Ceado pasują do Mazzerów, a przy tym nie mają w środku niepotrzebnych detali. Pewnie wkrótce zrobię jakieś kolejne zamówienie, więc i hoppery mogę do tego dołożyć. Sądzę, że drogie nie będą.
E6P z dozownikiem ma 44cm, a bez dozownika jest prawie niewidzialny... ;). Te młynki są niewielkie i ciche, są siłą rzeczy mniejsze i nie tak szybkie jak F64Evo, ale żarna mają również 64mm.
Pytałem o kształt ostrzy żaren, bo niektóre bardzo szybkie młynki mają ostrza eliptycznie zakrzywione. Takie żarna mają Mahlkonigi K30 i Brasília RR55OD.
Ceado mają też taką zaletę, że banalnie się je rozbiera i dość łatwo czyści. Są też większe i mega solidne dwa modele, ale znacznie droższe: jeden z żarnami płaskimi 83mm i jeden z żarnami stożkowymi. W tych większych modelach mocowanie żaren wydaje się bardzo ciekawe i praktyczne. Chętnie bym to przetestował, ale $$ wciąż potrzebne na surowe ziarna...
-
(http://s29.postimg.org/dok13gczb/DSC_0100.jpg)
Jeżeli chodzi o proporcje E6P vs Ascaso Steel to wygląda jak wyżej.
Zrobiłem raptem 2-3 espresso na nowym młynie i zapowiada się, że będę zadowolony. Gabaryty, wykonanie, praca młyna to trochę inna liga niż Ascaso i-1 steel (54mm), z którego zresztą byłem bardzo zadowolony - stąd chyba nie ma sensu szczególnie ich porównywać.
Zawsze zastanawiałem się, jak może wpłynąć zmiana młynka (na jakiś z kategorii pro) na smak/ekstrakcję kawy i na razie mogę wskazać dwie różnice, które zauważyłem:
- Dla brewing ratio 1:2 | 25 sekund kawa pojawia się w wylewkach dużo wcześniej, ok. 7-8 sekundy. Na poprzednim młynku zazwyczaj była to 12-15 sekunda i espresso leciało trochę większym strumieniem.
- Z jedną z mocniej palonych mieszanek pod espresso, z polecanych na forum palarni, nie mogłem się ni jak dogadać na secie Steel + i-1. Po zmianie młynka na E6P espresso wyszło naprawdę przyzwoite, chociaż mieszanka to nie moje smaki.
-
Antonio,
Jak dziś, jutro się zdecyduję na zakup to chętnie skorzystam z Twojego polecenia na mniejszy hopper. Daj znać proszę jak finansowo to wyjdzie u Ciebie na prv. Dzięki :)
-
Witam - jakieś wieści o tym Caedo E6P ?
faktycznie jest warty zakupu ? trudno o nim cokolwiek znaleźć,
teoretycznie wygląda bardzo zachęcająco ? ale czy na pewno ?
-
Hoper zawsze można zmienić, gdzieś to ktoś już wklejał
(http://i.imgur.com/I4esxky.jpg)
Znasz może markę tego hoopera?
-
Mazzer.
-
Ale z adapterem http://www.elektros.it/pl/en/coffee_grinder_fiorenzato/adattatore-tramoggia-mazzer-mini-320-gr.html (http://www.elektros.it/pl/en/coffee_grinder_fiorenzato/adattatore-tramoggia-mazzer-mini-320-gr.html)
-
Czekanie na hopper z Silesia już mnie nudzi.
-
http://www.elektros.it/pl/en/small-hopper-250gr-F64.html (http://www.elektros.it/pl/en/small-hopper-250gr-F64.html)
-
Do mojego fiorka nie podejdzie. Mój hopper musi mieć średnicę zewnętrzna ok 67 mm.
-
jakieś wieści o tym Caedo E6P ?
faktycznie jest warty zakupu ? trudno o nim cokolwiek znaleźć,
teoretycznie wygląda bardzo zachęcająco ? ale czy na pewno ?
Tutaj masz recenzję na temat poprzedniej wersji E6P i jego większego brata:
Ceado grinders (https://www.youtube.com/watch?v=mvzcI7lAPkc&ebc=ANyPxKpL9Qr51WbtIhDeMqbcmNVUIFlyHtmd7LADF7pmsNck0hFfJmDcHc3pB0rGXl-wYHxXYRPsHvHS7IN9VAjnPU6E9jcmlA)
-
Witam - jakieś wieści o tym Caedo E6P ?
faktycznie jest warty zakupu ? trudno o nim cokolwiek znaleźć,
teoretycznie wygląda bardzo zachęcająco ? ale czy na pewno ?
Chociaż nie mam innego punktu odniesienia niż ascaso i1 steel (płaskie 54mm) to jak na razie nic mnie w tym młynie nie denerwuje.
Jakoś przemiału jest zdecydowanie lepsza niż w ascaso.
Grind on demand bardzo łatwo się programuje/obsługuje. Generalnie w całej budowie młyna dominuje prostota.
Co do kawy w filiżance - z espresso na ascaso byłem też zadowolony ale zdecydowanie częściej miałem shoty, które chciałoby się wylać do zlewu i czasami sporo czasu schodziło mi, żeby dobrze ustawić młynek. Tutaj przyzwoite espresso wychodzi mi w zasadzie zawsze, a jak nie zmieniam kawy i dokładnie ustawie grubość przemiału jest bardzo dobrze.
Nie wiem co tu więcej można by napisać...
-
Ja używam Rancilo Kryo 65 OD http://www.ranciliogroup.com/3-Rancilio-Dosing-Grinders--KRYO_65_OD (http://www.ranciliogroup.com/3-Rancilio-Dosing-Grinders--KRYO_65_OD) polecam..
-
Witam - jakieś wieści o tym Caedo E6P ?
faktycznie jest warty zakupu ? trudno o nim cokolwiek znaleźć,
teoretycznie wygląda bardzo zachęcająco ? ale czy na pewno ?
Chociaż nie mam innego punktu odniesienia niż ascaso i1 steel (płaskie 54mm) to jak na razie nic mnie w tym młynie nie denerwuje.
Jakoś przemiału jest zdecydowanie lepsza niż w ascaso.
Grind on demand bardzo łatwo się programuje/obsługuje. Generalnie w całej budowie młyna dominuje prostota.
Co do kawy w filiżance - z espresso na ascaso byłem też zadowolony ale zdecydowanie częściej miałem shoty, które chciałoby się wylać do zlewu i czasami sporo czasu schodziło mi, żeby dobrze ustawić młynek. Tutaj przyzwoite espresso wychodzi mi w zasadzie zawsze, a jak nie zmieniam kawy i dokładnie ustawie grubość przemiału jest bardzo dobrze.
Nie wiem co tu więcej można by napisać...
A jak retencja po dłuższym użytkowaniu?
-
Rozglądam się za takim młynem. Raczej używanym. Bez telewizorka i tajmerka sobie poradzę. Wielkość i wygląd za to ma znaczenie. Dlatego moim faworytem poza Ceado jest niewymieniony tu jeszcze ECM S 64 - http://www.ecm.de/1/grinders/s-manuale-64/ (http://www.ecm.de/1/grinders/s-manuale-64/)
Tylko 41,5 cm wysokości i 15 cm szerokości. Motor 450W, mieli ponoć 3 x szybciej niż Mazzer. Jest też wersja z timerem, tylko ta cena... :-(
Ktoś miał z nim może do czynienia?
-
Moim zdaniem szybkość mielenia w warunkach domowych jest na ostatnim miejscu w specyfikacji, jaką młynek powinien spełniać. Mam teraz obok siebie elektroniczne młynki: jeden 18g kawy mieli w ok. 10 sekund, tak jak MSJ. To może być mniej lub więcej, w zależności od twardości ziaren. Drugi robi to w max. 4 sekundy. Ale do mojego laboratorium bardziej nadaje się ten wolniejszy młyn. Jest znacznie bardziej czysty, prosty, prawie nic w nim nie zostaje, więc zmiana kawy z jednej na drugą jest po prostu błyskawiczna. Ten szybki młyn jest super do pracy w kawiarni, gdzie jest do zrobienia konkretny plan...
-
Jestem tego samego zdania :taktak: Wskazałem szybkość mielenia bardziej jako ciekawostkę, bo widzę, że dla niektórych ma to większe znaczenie
-
Witam - jakieś wieści o tym Caedo E6P ?
faktycznie jest warty zakupu ? trudno o nim cokolwiek znaleźć,
teoretycznie wygląda bardzo zachęcająco ? ale czy na pewno ?
Rozmawiałem z człowiekiem, który sprzedał już całkiem sporo młynów Ceado do Horeca. Powiedział, że cieszą się znakomitą opinią i bezawaryjnością. No i mają aż 3 lata gwarancji 
-
https://www.instagram.com/p/BGb7AKgOdrH/
-
I jak po czasie sprawuje się Ceado E6P? :)
-
U mnie fajnie. W mojej pracy, gdy zmieniam kawę za kawą, lepiej się sprawuje niż jego większy brat z 80 mm żarnami.
-
A jak przy częstych zmianach kawy przydatność timera?
I jak wiele trzeba przemielić przy zmianie kawy żeby dokopać się do świeżej? :)
-
Timer to sympatyczny bajer. Jest to jest, a jak nie ma, to też dam sobie radę. W moich testach nie szukam perfekcji tylko dokonuję porównania serii różnych paleń tego samego lub podobnego ziarna: timer się więc przydaje. Ponieważ czas mielenia nie jest bardzo krótki, to dozowanie jest dość precyzyjne.
Jeśli usunę stare ziarno "wymielając" je do końca, to niewiele, parę gram nowego trzeba zmielić, by usunąć stare zmielone pozostałości.
Gorzej jest z resztką ziaren nad i między żarnami, bo niestety nie można ich już wyjąć palcami dłoni jak np. w Mazzerach: przeszkadza w tym mocowanie dolnego żarna. Żeby usunąć, trzeba je do końca zmielić. Ile takich niedostępnych ziaren jest? Mniej więcej na doppio...
-
Ekspres zmieniłem, przyszła pora na wymianę młynka, zastanawiam się nad kupnem jednego z dwóch młynków
- Eureka Zenith 65e
- Fiorenzato F64 Evo
Bardziej podoba mi się Eureka, ma regulację wylotu kawy, regulowany uchwyt potrafiltra, podświetlany wylot, łatwe czyszczenie z pamięcią ustaień, nie ukrywam też, że cena Eureki jest niższa o te 400-500zł. Fiorek ma renomę na forum, sporo osób go używa, pojawiają się też w kawiarniach, Deszcz np., moim zdaniem to też o czymś świadczy. Fiorenzato ma powatarzalność dozy do 0.5gr, Eureka pewnie podobnie, ale nie czytałem o jakichś dokładnych pomiarach. Ciekaw jestem też, czy retencja jest w obu młynkach podobna.
Który młynek byście wybrali?
-
Fiorek szybciej mieli. Eureka 20g na espresso koło 10-12 sekund.
Porównaj obroty na minutę.
-
Na szybkości mielenia mi tak bardzo nie zależy, to młynek do domu :) Chodzi mi o jakość przemiału, wartości użytkowe, zbrylanie, retencję. Zdecydowany byłem na Eurekę, ale Fiorków multum po kawiarniach, a Eurek, czy NS mdx jakoś mało.
-
Porównaj sobie sposób regulacji stopnia zmielenia. Eureka/NS mają ten swój patent z regulacją dolnego żarna za pomocą małej śruby (i chyba przekładni ślimakowej). Fiorek ma naturalny i prosty system regulacji położenia górnego żarna, beż żadnych przekładni. Eureka/NS jest chyba starszą w sensie technicznym konstrukcją niż Fiorek. Jedno i drugie ma wielkie coś z panelem sterowania, okrywające długą drogę od komory żaren do ujścia kawy. To coś na pewno nie służy niczemu pożytecznemu :). Dioda oświetlająca kawę w sitku też nie bierze udziału w mieleniu kawy... Tak czy owak, cokolwiek sobie kupisz, to przecież tak samo kawę zmielisz. Jeśli się spotkasz z jakimiś mankamentami, to przecież się do nich przyzwyczaisz.
-
Fiorek szybciej mieli. Eureka 20g na espresso koło 10-12 sekund.
Porównaj obroty na minutę.
16 g w 3,8sekundy
-
Ale Ty masz F83 :)
-
Wołbym oczywiście żeby tych mankamentów było jak najmniej oczywiście. Tak samo z tym mielenie nie bedzie, retencja, zbrylanie, czystość wokół młynka, niektóre potrafią rozrzucać kawę. To podświetlanie wbrew pozorom nie jest takie głupie, czasem robię kawę w półmroku i fajnie by było widzieć jak namielam. Znajomych zaproszę, mam jakieś dyskretne światło przy kolacji i też lampkę muszę odpalać jak kawę robię bo inaczej to ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę :)
-
Moim zdaniem to oświetlenie jest zupełnie zbędne, ale skoro producent nie może zrobić maszyny od nowa, to robi tylko kosmetyczny lifting. Gdzieś tam ta dioda musi się zmieścić, a wraz z nią przewody i specjalny układ zasilania.
-
Te podświetlanie to bardziej bajer niż funkcjonalność. Choć w ciemności niby mielić pomoże.
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161126/41701a4abefde5c482675e01b457b4b2.jpg)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161126/221456b22f8d97250bdcd1f26cc3e347.jpg)
-
Chyba stanie na Fiorku 64 Evo. Eureka mi się bardzo podoba, ale na wszystkich filmikach z jej udziałem widać zbrylanie kawy, przy Fiorenzato tego nie ma, albo jest bardzo niewielkie.
-
Nie wierz do końca filmom. Nie wiadomo co za kawa, i w jakich warunkach mielona. Dużo było o zbrylaniu i wilgotności powietrza.
Moja Eureka jakoś zbrylać nie chce. Może kiedyś miałem jakąś jedną kawę co się grudki robiły.
-
Dokładnie o tym ostatnio myślałem. Wystarczy wziąć kawę sucha jak wiór i filmiki piękne wyjdą
-
Moja też nie zbryla :)
Eureka oczywiście!
-
Wiem, że kawa może zrobi różnicę, ale na wszystkich filmikach na Youtube widać to zbrylanie na Eurece.
Bardzo mi się podoba ten patent Eureki na czyszczenie młynka.
-
Bardzo mi się podoba ten patent Eureki na czyszczenie młynka.
Jaki patent?
-
Moja też nie zbryla :)
Eureka oczywiście!
Moja...
Ariadna - wypadała niczym kostki do gry
Agust - pół na pół
Bazzara - sypie idealnie bez względu na to czy kawa ma tydzień od palenia czy 3 mies..
Mam też wrażenie że młynek zbrylał trochę więcej na początku, z czasem się uspokoił...
Niemniej jednak idealnie do portafiltra nasypać nie umiem - mielę do kubeczka i przesypuję :-)
następnie zamieszanie za pomocą szpikulca do oliwek ( genialne rozwiązanie - taki z trzema igłami ) i tamping..
-
Jaki patent?
Patent zdejmowania górnych żaren i czyszczenia młynka bez zmiany ustawień. Trwa to chwilę.
-
Ale wiąże się z tym, że dolne żarno zmienia swoje położenie; słyszałem że ma to pewne negatywne konsekwencje w przypadku zmiany ustawień w kierunku grubszego przemiału. Gdy rozkręcasz Mazzera SJ, to też trwa to tylko chwilę: myślę, że zrobiłbym to czyszczenie i powrót do ustawień szybciej niż z tą Eureką. Normalny system regulacji, taki jak w Mazzerach, ma tę zaletę, że zmiana ustawień jest błyskawiczna i może być przy tym bardzo znacząca. Spróbuj ten "eurekowy patent" przestawić na mielenie np. do moki i wrócić z tym znowu na espresso...
-
Pod mokę, alternatywę nie będę mielił, tylko espresso. W Eurece po wyczyszczeniu młynka espresso powinno by teoretycznie takie samo jak przed czyszczeniem, nic się nie zmienia. W młynkach bez "patentu eureki" nie jest to takie oczywiste, niektórzy zaznaczają pisakiem w jakim ustawieniu były żarna, albo w inny sposób, upierdliwe to jest. Dom to nie kawiarnia, parę gram tu, parę tam, dobra kawa tania nie jest i fajnie by było nie marnować jej na ustawienia. Może niech się użytkownicy Eureki wypowiedzą jak to jest z czyszczeniem Eureki i powrotem do poprzednich ustawień.
-
Zbrylanie przemiału to jakiś specjalny problem nie jest. Trochę denerwujące, ale na jakość espresso się nie przekłada. Ale Eureka Mignon zbryla dosyć porządnie.
-
U mnie korekta ustawień przy zmianie kawy ogranicza się do 2-3 mm na pokrętle śrubie mikrometrycznej.
Używam jednak młynka tylko do espresso więc problem blokowania mnie omija... Jeżeli dojdę kiedyś do potrzeby mielenia pod alternatywy, po porstu kupię sobie Wilfę albo coś podobnego :-)
A co do zbrylania.... Naprawdę uważam że wiele zależy od kawy. Nie wiem jaki to ma wpływ ale w swoim młynku pod tył młynka włożyłem dwie samoprzylepne podkładki ( takie jak pod krzesło ) , młynek stoi lekko pochylony do przodu ale być dzięki temu prawie nic nie zostaje w dziubku ...
-
Wątek jest "on demand 64 ".Czemu piszecie o Eureka mignon? :) Mignon może zbrylać, Zenith nie, mnie interesuje Zenith.
-
A co do zbrylania.... Naprawdę uważam że wiele zależy od kawy
Pozwolę sobie nie zgodzić się z ta tezą. Nie wątpię, że pewne cechy wpływają na to, że kawa zbryla się bardziej lub mniej ale to jednak młynek determinuje to czy kawa sypie się do PFa luźna czy w grudkach. Mam kilka młynków, niezależnie od warunków: jeden zbryla zawsze, inny nigdy a inny prawie wcale ...
-
Wątek jest "on demand 64 ".Czemu piszecie o Eureka mignon? Mignon może zbrylać, Zenith nie, mnie interesuje Zenith.
bo to forum :-)
I jak na każdym forum może pierwsze 10 postów dotyczy tematu :-D
-
Nie rozumiem po co się tak licytować z czasem czyszczenia i ustawiania... Tak czy owak na tę chwilę posiadam oba młynki tj. Mazzera SJ i Eurekę Olympus (budowa co Zenith) Mazzera używałem 2 lata a Eurekę używam od pół roku. Nie widzę żadnej niedogodności w przestawianiu przemiału w górę i w dół w Eurece, przeciwnie w porównaniu z Mazzererm (i zapewne F64-83) jest "aksamitna" i możliwa do wykonania jednym palcem... Czyszczenie i ustawienie trwa dwa razy krócej niż w Mazzerze bo... bo nie ma potrzeby ponownej kalibracji. Przylepianie się pyłu kawowego do nasmarowanego gwintu w Mazzerze to następna kwestia... trzeba przeczyścić, trzeba przesmarować, samo się nie zrobi...
Reasumując, w obu przypadkach czyszczenie i ewentualna kalibracja (Mazzer, F.) to na warunki domowe przynajmniej powinna być przyjemnością...
Pozdrawiam...
-
Dziękuję Zyniek. Czyli tak jak myślałem, w praktyce obsługa związana z czyszczeniem i ponownym powrotem do ustawień jest szybsza w Eureka bo nie trzeba kalibrować. Dla mnie czyszczenie młynka w podobnym systemie co Mazer nie jest przyjemnością, znam przyjemniejsze rzeczy do robienia :) , nie jestem aż takim kawowym freakiem.
Na Eurekę Olympus budżetu nie rozciągnę. Jak oceniasz zbrylanie i czystość (rozrzucanie) wokół młynka Mazzer vs Eureka Olympus?
-
I który chomikuje mniej kawy ? ;)
-
To też zależy który Mazzer. Te elektroniczne z lejkiem w ogóle nie rozrzucają kawy poza sitko :).
-
Ale nie chodziło o rozrzucanie, tylko zaleganie starej kawy wewnątrz. Widziałem filmik gdzie do wyczyszczonego Mazzera Super Jolly z lejkiem odmierzono 14 gram a wypadło zmielonych 10 gram. Po ostukaniu i wymieceniu z kanału wylotowego coś tam jeszcze wypadło-chyba 2 gramy.
No ale bez ingerencji zalegające 4 gram to chyba dużo.
-
To dużo, aczkolwiek nie w typowej kawiarni :).
-
Jak oceniasz zbrylanie i czystość (rozrzucanie) wokół młynka Mazzer vs Eureka Olympus?
W obu przypadkach brak zbrylania i "syfu" wokół.
I który chomikuje mniej kawy ?
Na tym polu wygrywa Mazzer , ale nigdy dokładnie tego nie mierzyłem.
-
Coraz bardziej zaczyna mi się podobać Eureka Olympus 75e. Niedobrze :( . W Olympus można zamontować żarna od Mythosa.
-
A stamtąd już krok do 83mm.
Albo nawet stożków. Gdzieś trzeba zdrowy rozsądek zachować.
-
Lepsze jest wrogiem dobrego :).
-
Charakter jednak u mnie słaby, koniów konsumpcjonizmu nie powściągnąłem, budżet rozciągnąłem i nabyłem Eureka Olympus 75e.
-
A można było Fiorka 83 :hihihi:
-
Do Fiorka nie można założyć tytanowych żaren od Mythosa. :jezyk:
-
Gratuluję zakupu...
Też mi te żarna chodzą po głowie, tylko gdzieś czytałem, że "docierają się" przez ok. 8-10kg. (U mnie ok. 10 miesięcy:) )
Aczkolwiek nie jest jakimś wielkim problemem przyśpieszyć proces...
-
Ale co wam po tytanowych żarnach powstanie? ;)
-
Zgadzam się. :taktak: Zwykłe oryginalne żarna do młynków klasy Fiorenzato 64 kosztują niemal tyle co kilogram kawy. Nie wiem co po w domu mieć wersję pokrytą azotkiem tytanu. Czy nie lepiej raz do roku wymienić sobie na nowe ? ;)
-
Zyniek, czytałem o tym układaniu się żaren, u mnie to trochę krócej będzie trwało, ale pół roku bankowo. Można w Lidlu kupić jakiś paździerz i przepuścić, Święta idą, ładnie opakować i świeżomielony prezent jak ta lala :) Żarna są w Elektros.it, może kupię razem z małym hoperem, takie ładne, złote są :) .
-
Wsumie temat stary, ale jary. Ja używam od niedawna Casadio Enea On Demand i jestem na razie zachwycony. Automatyczna zmiana czasu z przemiałem to świetna sprawa. Bez jakiejś dramatycznej zmiany przemiału mniej więcej trafia w tą samą gramaturę. I końcówkę do regulacji można wyjąć, aby żona czy dzieciaki czegoś nie przekręciły. Zero zbrylowania. Wylot ma w środku klapkę, więc nic tam w środku nie wysycha. Hopper ma też całkiem szczelną przykrywkę. Oczywiście jakaś tam retencja jest, może ze 2 sek czekam aż zacznie lecieć po czyszczeniu, ale nie zmieniam ziarenek co chwilę, więc problem dla mnie nie istnieje.
-
Wsumie temat stary, ale jary. Ja używam od niedawna Casadio Enea On Demand i jestem na razie zachwycony. Automatyczna zmiana czasu z przemiałem to świetna sprawa. Bez jakiejś dramatycznej zmiany przemiału mniej więcej trafia w tą samą gramaturę. I końcówkę do regulacji można wyjąć, aby żona czy dzieciaki czegoś nie przekręciły. Zero zbrylowania. Wylot ma w środku klapkę, więc nic tam w środku nie wysycha. Hopper ma też całkiem szczelną przykrywkę. Oczywiście jakaś tam retencja jest, może ze 2 sek czekam aż zacznie lecieć po czyszczeniu, ale nie zmieniam ziarenek co chwilę, więc problem dla mnie nie istnieje.
To bardzo porządny młynek, Casadio produkuje go od wielu lat w niezmienionej specyfikacji. Świetny gastro młynek. Upierdliwa jest jego kalibracja po rozkręceniu do czyszczenia, ale są filmiki w necie jak to sprawnie zrobić.
-
Tak się jakoś zdarzyło, że mam teraz dwa młynki z żarnami 64 mm:
- Casadio Enea On Demand
- Mazzer Mini Electronic A
I co ja biedny mam zrobić?
Mazzera nie znam, nigdy nie używałem, więc trudno mi ocenić, ale chyba z uwagi na automatyczną zmianę czasu przy zmianie dozy Casadio zostanie. Chyba że czegoś nie wiem.
W czym Mazzer jest lepszy od Casadio wg was? Czy jest jakaś znacząca przewaga?
-
Tak się jakoś zdarzyło, że mam teraz dwa młynki z żarnami 64 mm:
- Casadio Enea On Demand
- Mazzer Mini Electronic A
I co ja biedny mam zrobić?
Mazzera nie znam, nigdy nie używałem, więc trudno mi ocenić, ale chyba z uwagi na automatyczną zmianę czasu przy zmianie dozy Casadio zostanie. Chyba że czegoś nie wiem.
W czym Mazzer jest lepszy od Casadio wg was? Czy jest jakaś znacząca przewaga?
Postawił bym na jakość mielenia, Mzzer to topowa marka. W zasadzie nr 1 na rynku od lat.
Zrób testy, porównaj smak shotów z jednego i drugiego.
-
Minusem Casadio jest to że przy większej ilości kaw młynek się dość mocno nagrzewa i przemiał zaczyna szaleć.
Ale to raczej nie tyczy się użytkowników domowych ponieważ raczej nie mielą powyżej 1kg dziennie :)
Pomijając powyższe to całkiem przyjemna konstrukcja. Nie rozrzuca mocno kawy, a co rozrzuci trafia ładnie do tacki no i plus za automatyczną zmianę czasu po przestawieniu mielenia.