Porównanie La Marzocco i Simonelli Group jest trochę bardziej skomplikowane, przynajmniej tak na moje oko. LaMa sprzedaje więcej w sensie globalnego obrotu, widziałem gdzieś dane 120m vs 80m, chyba za rok 2018 albo 2019. Do tego Simonelli to przecież nie tylko kawa - mają też jakieś branżowe urządzenia kuchenne typu zmywarki.
LaMa ma węższą ofertę i dużo węższy zakres cen. Jeśli domowy ekspres zaczyna się na poziomie około 20k vs. 3,5k w NS, to znaczy, że ktoś obstawia zupełnie inne segmenty rynku.
To NS goni LaMa i w ostatniej dekadzie robi to skutecznie, bo - tak mi się wydaje - jakoś lepiej zareagowało na wybuch rynku kawy na świecie, również segmentu domowego. LaMa wyprzedziło wszystkich ćwierć wieku temu dzięki m.in. dealowi ze Starbucksem z lat 90. i innym podejściem do rynku globalnie, co wynika w dużej mierze z tego, że to firm amerykańska. Sprzedają 20 tysięcy ekspresów rocznie. Ale Kent Bakke albo był zmęczony, albo poczuł, że mniej już rozumie nowy rynek i ustąpił. Na moje oko NS w ciągu tej ostatniej dekady zadziałało trochę jak startup - zaczęli współpracę z młodymi gwiazdami, żeby opracować to, czego najbardziej potrzebuje rynek i gdzie jest luka. Stąd wziął się choćby Mythos i Eagle. Wydaje mi się też, że to nowoczesne działania R&D NS zainspirowały LaMa do otwarcia ich akademii espresso, ale to tylko domysł.
Poza tym to przecież nie jest tak, że NS ma w d... profilowanie. Chwalili się profilowaniem przepływem już parę lat temu (to się chyba nazywało flo-jet, czy coś takiego) Tyle, że nie dają na razie opcji profilowania dźwignią. Oscara i Musicę nie po to projektowali na dekadę, żeby teraz modyfikować. Czy będzie to miał Eagle - zobaczymy jak będzie pełna oferta. GS3 też chyba początkowo wychodził bez dźwigni. Co jak co, ale to NS przecież mocniej kojarzy się z nowinkami i innowacją, a nie LaMa.
Pisałem to już w tym wątku wcześniej - wydaje mi się, że NS zorientowało się, że domowy ekspres może kosztować 20-30k i być sukcesem. Nie mieli w ofercie prawdziwej konkurencji dla LM i GS3. To teraz już mają i wreszcie mogą skonsumować PR dot. maszyny używanej w mistrzostwach. Dla odmiany LaMa chyba nie planuje wymyślić ekspresu do domu za 5k. Czyli NS zapełnia swoją dziurę w domowym segmencie premium.