Autor Wątek: Eagle One  (Przeczytany 29964 razy)

skansen

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #45 dnia: 05 Październik 2020, 10:17:02 »
Mam na dysku broszurę wersji Prima. Na schemacie w tej broszurze też jest poziomy bojler parowy a na zdjęciach w niej widać, że jest ustawiony pionowo. Broszura nigdzie nie wspomina o pojemności bojlera parowego. Może jeszcze optymalizują jego pojemność, czyli jest ona TBD a nie TBA :D

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #46 dnia: 05 Październik 2020, 10:42:12 »
No "włoski bałagan " albo celowe zamieszanie  [emoji38]

A tak na poważnie na filmie  widać zdecydowanie solidną budowę Eagle One Prima.
W rzeczywistości powinno być  co najmniej dobrze.
Zakładając , że juz Oscar  jest naprawdę fajnie/ solidnie zbudowanym ekspresikiem.  Tu trzeba oczekiwać jeszcze sporo lepszego ( cena).
« Ostatnia zmiana: 05 Październik 2020, 11:24:40 wysłana przez PiotrekBM »

3DSK

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #47 dnia: 05 Październik 2020, 11:19:14 »
Produkty NS są bardzo wysokiej jakości, a najfajniejsze jest to, że NS ma w d.... profilowanie  [emoji38]

z ulotki:

"PRIMA takes less than 8 minutes to prepare and reach a full working regime"
« Ostatnia zmiana: 05 Październik 2020, 11:30:16 wysłana przez 3DSK »

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #48 dnia: 05 Październik 2020, 14:58:01 »
Produkty NS są bardzo wysokiej jakości, a najfajniejsze jest to, że NS ma w d.... profilowanie  [emoji38]

z ulotki:

"PRIMA takes less than 8 minutes to prepare and reach a full working regime"

Coś czuje, ze kiedyś posiądziesz na własność którąś z maszyn VA ;) (duży respekt wyczuwam od Ciebie wobec sprzętu NS/VA )

A tak na poważnie , budowa EO Prima mi się naprawdę podoba , i  co ciekawe dizajn też . Wydaje się bardzo solidny.
Brak profilowania przepływu/ ciśnienia. I juz są  narzekania  na HB  ze ekspres nie jest wypasiony, bez bajerów, ...jak oni mogli coś takiego wyprodukować itd  (zwłaszcza ze np Lelit  wypuścił niedawno  skomplikowaną  Bianke - " tylko dla baristów " , a Decent  to już w ogóle ma wszystko , nawet  "telewizor ";))

Ale właśnie fajne jest to, że mamy wybór.  Kto chce mnogość ustawień weźmie  Bianke , kto lubi siedzieć przed telewizorem  Decenta .
A dla tych którzy chcą  się  "tylko " dobrej kawy napić  jest prosta LMLM/ GS3 AV , no i teraz VA Eagle One Prima  ;) ( są jeszcze fajne ,proste dźwignie- pamiętam o nich , ale to raczej nie  w dźwignie  celowało  Victoria Arduino z EO Prima )

ps. Z tym rozgrzewaniem to nawet  LMLM  "przebili"  , u mnie dioda od bojlera kawy przestaje migać po ok 7-8 min ale  bojler pary potrzebuje ok 12,5 min. I tak czekam ok 17-18 min na pełne wygrzanie sprzętu. I tak samo robiłbym z EO Prima gdybym miał.
« Ostatnia zmiana: 05 Październik 2020, 15:14:38 wysłana przez PiotrekBM »

3DSK

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #49 dnia: 05 Październik 2020, 15:19:36 »
Rocket, którego produkty też szanuję również nie jest zwolennikiem flow control. Argumentują to tym, że używając flow control są za duże wahania temperatury. Nie można kupić kitów flow control do Rocketa, jak np do ECM, czy Profiteca, tzn.  oryginalnych kitów. Na jakimś forum jest wypowiedź kogoś z Rocketa. Jak znajdę to wkleję.

Prima to będzie moim zdaniem potężna konkurencja dla LM LM, i chyba nie tylko dla linea mini, ale dla reszty oferty LaMarzocco. Ciekaw jestem jaki będzie odzew rynku na Prima.

dobra znalazłem:
"In our opinion this [flow control device] is not a good idea at all.
While this allows you to change the pressure on any machine, in doing so you will drastically affect the temperature during the extraction, on any machine fitted with this device. Without any doubt at all, temperature will have a greater influence on the flavour of the coffee than pressure"
cytat z
https://www.home-barista.com/advice/flow-control-device-on-rocket-appartamento-t64998.html

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #50 dnia: 05 Październik 2020, 15:58:46 »
Prima to będzie moim zdaniem potężna konkurencja dla LM LM,

@3DSK
 "używając flow control są duże wahania temperatury "

Moim zdaniem jeżeli mamy do czynienia  z ekspresem  dwu lub wielobojerowym  to profil przepływu nie powinien wpływać  na temp wody uderzającej na ciastko z kawą.
Przy HX -ie  mogą być niestety  spore wahania temperatury wody. I dlatego wielu producentów  rezygnuje z profilowania przepływu. Poza tym profilowanie to  pewna komplikacja dla konstruktorów. Cena  maszyny wtedy musi być wyższa i trzeba zaprojektować  i zrobić  to tak żeby się szybko nie zepsuło.

@3DSK
"Prima to będzie moim zdaniem potężna konkurencja dla LM LM"

Też tak uważam.
Po pierwsze LM jest proste i tu VA  tez stawia na prostotę. Po drugie wielkość bojlerów kawowych zadziwiająco podobna ( brak jeszcze  dokładnych danych w EO Prima ). No i po trzecie sukces  sprzedaży   LMLM na całym świecie,  którego ludzie z VA być może pozazdrościli firmie  La Marzocco i dlatego powstał bezpośredni konkurent dla LM.
Też jestem ciekaw jak się będzie sprzedawać EO Prima.

3DSK

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #51 dnia: 05 Październik 2020, 19:40:07 »
Moim zdaniem jeżeli mamy do czynienia  z ekspresem  dwu lub wielobojerowym  to profil przepływu nie powinien wpływać  na temp wody uderzającej na ciastko z kawą
Oj chyba nie, Rocket ma w swojej ofercie dual boiler, podobny do Bianca i nie oferuje do niego flow control.
Nie sądzę żeby NS zgapiało konstrukcję od Lamarzocco, NS to za duża firma. Ciekaw jestem skali działania, sprzedaży NS vs LM, ale coś mi się wydaje, że NS więcej sprzedaje. Nie chce faworyzować żadnej z firm, ale NS to ogromna firma. Taki
Mythos stoi praktycznie w każdej lepszej kawiarni na świecie, to musi być gigantyczna kasa, do tego Black Eagle. Do tego młynki Eureka.
Tez się zastanawiałem czemu NS nie wykorzystało sukcesu Black Eagle i nie sprzedawała go jako ekspres 1 grupa. W sumie to podjęli taką próbę, VA Theresia to praktycznie to samo co Priima, ale pewnie ludziom design nie siadł. Czasem się zastanawiam czemu NS nie zrobi tego, czy tamtego, np opv w Oscar II, czy pompa rota w Musica, Mythos single dose na wzór Monolitha,wystarczy kilka zmian w tym co już mają. Dochodzę do wniosku, że NS tego nie robi bo to są dla nich grosze, jakieś promile sprzedaży.
Taki Oscar II np w USA jest sprzedawany z presostatem sirai i jest certyfikowany jako maszyna barowa, komercyjna. Najtańszy ekspres w ich ofercie, a profesjonalny :)
Trochę to wygląda jakbym był fanbojem NS. :)

Offline RufusTF

  • Wiadomości: 379
  • Ekspres: Bianca, Olympia Express, Kazak Rota
  • Młynek: Niche Zero, Mahlkonig Vario, Comandante
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #52 dnia: 06 Październik 2020, 10:33:42 »
Porównanie La Marzocco i Simonelli Group jest trochę bardziej skomplikowane, przynajmniej tak na moje oko. LaMa sprzedaje więcej w sensie globalnego obrotu, widziałem gdzieś dane 120m vs 80m, chyba za rok 2018 albo 2019. Do tego Simonelli to przecież nie tylko kawa - mają też jakieś branżowe urządzenia kuchenne typu zmywarki.

LaMa ma węższą ofertę i dużo węższy zakres cen. Jeśli domowy ekspres zaczyna się na poziomie około 20k vs. 3,5k w NS, to znaczy, że ktoś obstawia zupełnie inne segmenty rynku.

To NS goni LaMa i w ostatniej dekadzie robi to skutecznie, bo - tak mi się wydaje - jakoś lepiej zareagowało na wybuch rynku kawy na świecie, również segmentu domowego. LaMa wyprzedziło wszystkich ćwierć wieku temu dzięki m.in. dealowi ze Starbucksem z lat 90. i innym podejściem do rynku globalnie, co wynika w dużej mierze z tego, że to firm amerykańska. Sprzedają 20 tysięcy ekspresów rocznie. Ale Kent Bakke albo był zmęczony, albo poczuł, że mniej już rozumie nowy rynek i ustąpił. Na moje oko NS w ciągu tej ostatniej dekady zadziałało trochę jak startup - zaczęli współpracę z młodymi gwiazdami, żeby opracować to, czego najbardziej potrzebuje rynek i gdzie jest luka. Stąd wziął się choćby Mythos i Eagle. Wydaje mi się też, że to nowoczesne działania R&D NS zainspirowały LaMa do otwarcia ich akademii espresso, ale to tylko domysł.

Poza tym to przecież nie jest tak, że NS ma w d... profilowanie. Chwalili się profilowaniem przepływem już parę lat temu (to się chyba nazywało flo-jet, czy coś takiego)  Tyle, że nie dają na razie opcji profilowania dźwignią. Oscara i Musicę nie po to projektowali na dekadę, żeby teraz modyfikować. Czy będzie to miał Eagle - zobaczymy jak będzie pełna oferta. GS3 też chyba początkowo wychodził bez dźwigni. Co jak co, ale to NS przecież mocniej kojarzy się z nowinkami i innowacją, a nie LaMa. 

Pisałem to już w tym wątku wcześniej - wydaje mi się, że NS zorientowało się, że domowy ekspres może kosztować 20-30k i być sukcesem. Nie mieli w ofercie prawdziwej konkurencji dla LM i GS3. To teraz już mają i wreszcie mogą skonsumować PR dot. maszyny używanej w mistrzostwach. Dla odmiany LaMa chyba nie planuje wymyślić ekspresu do domu za 5k. Czyli NS zapełnia swoją dziurę w domowym segmencie premium.

skansen

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #53 dnia: 06 Październik 2020, 10:55:02 »
W ostatnich latach obroty NS szybko rosły, firma stwierdziła, że żeby przetrwać musi rosnąć. W 2009 mieli 17 milionów EURO obrotu z planem przebicia 100mln w 2019roku. I do takiego mniej więcej poziomu doszusowali. LM ma obrót podobnego rzędu. Ale to jednak sporo mniej niż np. grupa Cimbalii który ma obrót ok 2 razy większy i kupiło sobie Slayera...

W ogóle z domowymi maszynami jest ciekawa sprawa, np. Saeco/Gaggia w ogóle nie chce ich produkować i skupia się na rynku gastronomicznym. Produkcję domowych Gaggii (w tym Classic) i domowych Saeco sprzedało Philipsowi. Podobnie Rancillo-ma w ofercie jedną domową Silvię teraz niespiesznie dokłada do oferty model Pro...   

Do tego Simonelli to przecież nie tylko kawa - mają też jakieś branżowe urządzenia kuchenne typu zmywarki.
Oficjalnie przyznają się tylko do marek NS i VA. Eureka, wbrew powtarzanym czasami na forum opiniom wygląda na niezależną firmę, jedynie współpracującą z NS.

3DSK

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #54 dnia: 06 Październik 2020, 11:27:35 »
NS chyba nigdy nie miało ekspresu z profilowaniem ciśnienia, przynajmniej ja nic takiego nie widziałem. Produkują pod marką Victoria Arduino komercyjne dźwignie, to wyczerpuje temat. Młynek Mythos jest na rynku 20-30 lat. Dla mnie to Marzocco nie  za bardzo ma pomysł na siebie obecnie, za mało innowacyjności, za bardzo chcą konsumować samą markę, nazwę. Panuje opinia, że stosunek jakość cena słaby
To co zrobili z młynkiem Swift mini np. Opinie o ich dźwigniach takie sobie, o jakości GS3 też.
Mają na swojej stronie zakładkę "La Marzocco Home" gdzie są odpowiednio ekspresy po 20 i 30 tyś zł, dla mnie to jest inteligentne inaczej, delikatnie mówiąc.

Ja np mam info od osoby, która się zajmuje sprzedażą sprzętu kawowego, że cały rynek technologicznie ciągną dwie firmy: Cimbali i NS.

Ja jestem na to "home" wyczulony, sam teraz zmieniam ekspres na dwa razy droższy, w komplecie z młynkiem będzie cena gdzie zaczynam się zastanawiać, czy już mnie pojeb...... , czy jeszcze nie. Przy czym tu chodzi o zwykłą zamożność,  nie że mój ojciec jest szejkiem i mam w d... ile kosztuje to co stawiam na blacie. Powiedzmy w kategoriach zamożnego człowieka, czy jest sens tyle wydawać na sprzęt do kawy.

skansen

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #55 dnia: 06 Październik 2020, 11:32:23 »
Jak ktoś urządza kuchnię korzystając z AGD Gaggenau lub innej, jeszcze droższej marki to ekspres do kawy LM wcale nie wydaje się tak drogi. Jest w cenie piekarnika/lodówki...
Sporo osób kupuje ekspres w cenie LM LM wcale nie będąc kawoszami.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #56 dnia: 06 Październik 2020, 11:36:04 »
czy jest sens tyle wydawać na sprzęt do kawy.
To jest kwestia zupełnie indywidualna, każdy musi sam zdecydować co dla niego przedstawia wartość i co chce mieć w domu.

3DSK

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #57 dnia: 06 Październik 2020, 11:37:50 »
k ktoś urządza kuchnię korzystając z AGD Gaggenau
a jaki procent ludzi tak urządza kuchnię 0,00000000000000000000000000000000000000000000000000000001% ?
Nie bardzo rozumiem jak ludzie, którzy nie są kawoszami mogą kupować LM. Mielonkę do niego sypią? Przecież trzeba jakąś wiedzę mieć żeby z niego korzystać. No chyba, że za dekorację ma służyć.

Vitalista

  • Gość
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #58 dnia: 06 Październik 2020, 11:38:56 »
Po prostu jest kasa to kupują sprzęt z najwyższej półki, dlaczego? bo mogą.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Eagle One
« Odpowiedź #59 dnia: 06 Październik 2020, 11:40:53 »
Ja miałem takiego znajomego, lubi kawę, podobają mu się machiny kolbowe. Było go stać, kupił sobie wypasiony ekspres i młynek, nie spodobało mu się, sprzedał i kupił jakiś wypasiony automat.  Różne mogą być powody zakupu wszelakiego sprzętu. Nie koniecznie racjonalne. :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 06 Październik 2020, 11:42:54 wysłana przez krystians »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi