Hej,
Po kilku tygodniowym pobycie we Włoszech, uzależniłem się od espresso, dlatego też po powrocie zdecydowałem się na zakup ekspresu, wybór padł na nivone 725, ale do rzeczy. Na pierwszy ogień poszła Lavazza Crema e Aroma, po kilkunastu próbach różnych ustawień wody, stopnia zmielenia itd. w końcu udało się osiągnąć coś przypominającego espresso, uznałem, żeby to poprawić muszę zamówić coś konkretnego i zamówiłem Illy. Kawa na ustawieniach z Lavazzy(60% + 40%) smakowała źle, bardzo źle. Po zmniejszeniu stopnia zmielenia, smak się nieznacznie poprawił, ale dalej w kawie dominuje kwaskowatość, nie pamiętam, żeby ta kawa tak smakowała jak ją zamawiałem w kawiarniach, nawet pierwsza opinia na konesso "Kawa średnio mocna, po zaparzeniu w powietrzu unosi się ładny aromat. Brak jej kwaskowatości lub goryczy . Kawa najlepiej smakuje jako espresso." sugeruje, że coś robię nie tak.
Co do pozostałych ustawień, woda ma 3 (high) z 4 stopni "ciepła", ilość ziaren jest ustawione na 2 (normal) z 3 stopniowej skali, twardość wody na 4/4, ilość wody do espresso na 20ml, stopień zmielenia, to mniej więcej środek skali. Espresso jest niezbyt gęste i mało aromatyczne, co robię nie tak?