Autor Wątek: Za zimna kawa z kawiarki  (Przeczytany 4135 razy)

Offline Michal_

  • Wiadomości: 1
Za zimna kawa z kawiarki
« dnia: 21 Czerwiec 2020, 15:42:42 »
Cześć Wszystkim,
czy spotkaliście się z tym, że kawa w kawiarce jest co najwyżej ciepła tuż po zaparzeniu, a nie gorąca?
Dzieje się tak odkąd  trochę za długo była na gazie.
Kawiarka jest zwykła, z marketu.




Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Czerwiec 2020, 22:17:55 »
Nie do wiary.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Czerwiec 2020, 22:21:49 »
Może uszczelka się uszkodziła od przegrzania?

Offline magas

  • Wiadomości: 81
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Czerwiec 2020, 22:29:18 »
To brzmi jak woda z czajnika po zagotowaniu zbyt zimna by zaparzyć herbatę, ale skoro kolega tak pisze to coś w tym musi być, uwielbiam takie nieprawdopodobne  historie, są jak dobry kryminał, czekam z niecierpliwością  na ciąg dalszy.

Offline rapoh

  • Wiadomości: 1019
  • Ekspres: QuickMill Carola
  • Młynek: Ceado E6P
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Czerwiec 2020, 00:21:54 »
Kawiarka jest zwykła, z marketu.

Tu tkwi odpowiedź. Marny produkt. Woda w dolnym zbiorniku się zagotuje, a górny jest zimny przez czas gotowania. Co się napluje, zdąży się na ściankach wychłodzić.
Pewnie kawiarka duża i z cienkiej stali. Wodę gotuje w parę chwil, prawda?

PS.: Jedyna recepta to wolny ogień (tzn. mały) - jak nie zadziała, pozbyć się urządzenia i kupić lepsze.
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwiec 2020, 00:51:27 wysłana przez rapoh »

Offline kuń Mężczyzna

  • Wiadomości: 490
  • Ekspres: Astoria perla ...dżwignia.i dużo zapału ale mało czasu
  • Młynek: mazeer SJ
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Czerwiec 2020, 09:48:43 »
Niezła zagwozdka, tyle że pytający pisze ze kawa zimna odkąd kawiarka była przetrzymana na gazie czyli przedtem tak nie było.
Coś może być  na rzeczy z uszczelką jak pisał Krystian. Tyle że to naprawdę dziwne bo tak czy inaczej coś wodę wypchnąć musi więc w dolnym zbiorniku musi się zagotować i zimna -letnia nie powinna być.
może zmiana kawy była albo grubości mielenia?
Mi przy tej samej grubości mielenia ale różnej kawie potrafi się zrobić wulkan z kawy i zalać kuchenkę, jak wracam do poprzedniej kawy to wszystko jest ok .

Offline rapoh

  • Wiadomości: 1019
  • Ekspres: QuickMill Carola
  • Młynek: Ceado E6P
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Czerwiec 2020, 10:00:21 »
Niezła zagwozdka, tyle że pytający pisze ze kawa zimna odkąd kawiarka była przetrzymana na gazie czyli przedtem tak nie było.

Czyli się przepaliła. I zapewne teraz gotuje wodę za szybko. Wyrzuciłbym.

Offline kuń Mężczyzna

  • Wiadomości: 490
  • Ekspres: Astoria perla ...dżwignia.i dużo zapału ale mało czasu
  • Młynek: mazeer SJ
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Czerwiec 2020, 10:24:23 »
Przepalenie przegrzanie kawiarki-bez widocznego śladu spalonego dna - tak działa? zmiany w przewodnictwie cieplnym metalu?   Czy raczej uszczelka dostaje po tyłku i nie trzyma ciśnienia? albo zaworek:) bo takie cuda widziałem u kuzyna jak właśnie spalił kawiarkę , para z zaworka wychodziła tuż po zagotowaniu wody więc ciśnienie w dolnym zbiorniku było prawie  żadne.
grzanie -przegrzanie metalu -a później jakieś studzenie powoduje różne rzeczy .
nagrzanie i zanurzenie w wodzie stali ją zahartuje, to samo zrobisz z miedzą to ją zmiękczysz ,nie wiem jak z aluminium  ale jakoś nie wydaje mi się żeby nagle metal zmienił przewodnictwo cieplne  no chyba że dno z 3mm ścieniło się do 2mm metalu.
jasne ze tak czy inaczej należało by wywalić kawiarkę bo przegrzanie na gazie nigdy dobre nie jest .
Raczej stawiałbym na brzytwę Ockhama ,najprostsze rozwiązanie, uszczelka nie trzyma albo zaworek puszcza.

Offline trez Mężczyzna

  • Wiadomości: 1202
  • Ekspres: V60, Orea, Aeropress, Tygielek, Melitta, Chemex, Phiny
  • Młynek: C40, FeldGrind, VSSL
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Czerwiec 2020, 11:34:28 »
ale dlaczego przepalone dno miało by szybciej wodę gotować? nie rozumiem, przecież kawiarka w swej konstrukcji nie ma przewidzianej pojemności cieplnej elementów, wręcz chcemy żeby się szybko grzała, temu aluminiowe zazwyczaj "ładniej" się zaparzają.

Wogóle, nawet jak by przyjąć, że cieńsze blaszane dno faktycznie szybciej, czyli lepiej, oddaje ciepło do wody, to w sumie powinno to tylko poprawić działanie kawiarki, przecież właśnie po to czasami polecamy wlewać gorącą wodę do zbiorniczka, żeby szybciej się zagotowała i żeby krócej grzać całą kawiarkę.

Mogę sobie wyobrazić, że w faktycznie dużej kawiarce, szybko zagotowanej, na tyle, żeby górna część mało się rozgrzała, gdyby zrobić mało, może czwartą część pojemności, to się kawa przestudzi, ale to dużo warunków i wynik z kategorii może.

Wbrew pozorom, woda przechodząca przez kawiarkę wcale się nie gotuje i czasami jest co najwyżej gorąca, jeżeli proporcje zbiorniczka i/lub sitko-lejka są źle dobrane, z czym sam miałem problem, a z jedną kawiarką z biedry się szybko pożegnałem, bo nie umiałem w niej kawy poprawnie zaparzyć :) Albo jak się za dużo wody wleje, to zanim całość zacznie solidnie wrzeć, ciśnienia wystarcza do wypychania zawartości za wcześnie.

Ale to nie tłumaczy dlaczego efekt pojawił się po przegrzaniu. Faktycznie uszczelka jest najdelikatniejszym ogniwem i tez bym od niej zaczął, tylko nie umiem sobie wytłumaczyć co by się miało dziać z jej szczelnością, żeby temperaturę zmienić. Zazwyczaj jak uszczelka nie uszczelnia, to kawa poprostu wycieka i przypala się na zewnątrz kawiarki :mhh:

Offline kuń Mężczyzna

  • Wiadomości: 490
  • Ekspres: Astoria perla ...dżwignia.i dużo zapału ale mało czasu
  • Młynek: mazeer SJ
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Czerwiec 2020, 12:06:40 »
jak uszczelka nie trzyma ciśnienia a stawiam że zaworek również, to ciśnienie wewnątrz dolnego zbiornika będzie niższe , bo  i kawa i uszczelka i uszkodzony pewnie zaworek nie trzymają szczelności, więc woda będzie musiała się mniej nagrzać i wytworzy się mniejsze ciśnienie wystarczające  by przebić się przez kawę . Przedtem pewnie było tak że najsłabszym ogniwem była kawa i tamtędy "uchodziło " cisnienie i woda ,teraz jak nie trzyma zawór i uszczelka to woda chłodniejsza -ledwo co zagotowana- przechodzi przez kawę i gotowe.Tak mi się wydaje przynajmniej:)
pytania do zakładającego wątek: zmieniona była kawa? ilość? mielenie?  czy widać ze z zaworka idzie  leciutka nawet strużka pary? albo gdzieś na połączeniu elementów to widać?  zmienił się smak kawy? wygląd?  Przy mniejszym ciśnieniu tak być powinno ,kwestia wyłapania tego.

Offline trez Mężczyzna

  • Wiadomości: 1202
  • Ekspres: V60, Orea, Aeropress, Tygielek, Melitta, Chemex, Phiny
  • Młynek: C40, FeldGrind, VSSL
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Czerwiec 2020, 12:38:24 »
no mi się z zaworkiem właśnie wydaje na odwrót, ciśnienie wody w kawiarce jest bezpośrednio powiązane z jej temperaturą, jeżeli zaworek przestał trzymać, czyli popuszcza :) za szybko, wtedy potrzeba więcej ciśnienia aby przemóc ciążenie i przepchać wodę do góry, bo cześć siły pchającej wodę pita bokiem. Czyli ciśnienie które musi się wytworzyć będzie to grawitacja+kawa+popuszczający zaworek. Ilość pary w zbiorniczku musi być większa więc i woda dłużej grzana, dłużej w stanie wrzenia czy przed nim.

Nieszczelny zaworek, przynajmniej jak raz taki mi się zdarzył, gdy po upadku wyleciał kawałek trzpienia z niego :) był bardzo łatwy do zauważenia, syczał, gwizdał i prychał wodą, nie dało się nie zauważyć :)

Nieszczelna uszczelka raczej mi nie zmieniała znacznie czy zauważalnie zachowania się wody, oznaczała wyciek kawy, nawet jak raz zupełnie zapomniałem włożyć uszczelkę z górnym sitkiem, to kawa zrobiła się całkiem ładnie i w podobnym jak zazwyczaj czasie, tylko że w większości skończyła na kuchence :) chodź w sumie nie wiem jaką temperaturę miała zanim się przypaliła do palnika :D

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że taki układ jak kawiarka nie jest aż tak uproszczony i czynników jest więcej, chłopski rozum to zawodne narzędzie analityczne :D Więc popieram, więcej informacji Michale

Offline kuń Mężczyzna

  • Wiadomości: 490
  • Ekspres: Astoria perla ...dżwignia.i dużo zapału ale mało czasu
  • Młynek: mazeer SJ
Odp: Za zimna kawa z kawiarki
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Czerwiec 2020, 13:35:19 »

a właśnie ze zależnie od  zaworka jakie są  objawy schodzenia ciśnienia, u mnie kiedyś nie prychał, nie gwizdał, ale delikatnie leciała z niego para ,jak z ledwie ledwie tlącego się peta.  W kawiarce co kuzyn przepalil faktycznie gwizdało prawie. ciekawa sprawa :) a chłopski rozum....oj nie doceniasz potęgi prostoty:)
logicznym myśleniem wykazał się ktoś z NASA- wypożyczyli działo indykowe firmie testującej okna samolotowe, chodziło o symulacje uderzenia przez dużego ptaka..po kilkunastu próbach gdzie indyk demolował szybę i całą konstrukcję  ,mimo zmian w ustawieniach strzału dalej indyk miał potworny wspólczynniik penetracji celu:) zadzwonili do Nasa z pytaniem co jest nie tak. odpowiedź brzmiała ;  A  rozmroziliscie indyka?

Dobre lata temu chłopaki z portu w Świnoujściu załadowali samochody na prom czy na statek do ładowni, ważne to że po przypłynięciu do celu okazało się ze  nie można wyładować samochodów bo są wciśnięte gdzieś w kąt ładowni a po drodze belki -legary wsporniki, elementy konstrukcyjne ,brakło ze 3 cm prześwitu  by wyjechać,  po kilku dniach od przybicia statku do potru-chyba fraancja ale pewny nie jestem dzwonili i pytali jak oni wstawili te samochody i jak je wyciągnąć.....odpowiedź banalna i na chłopski rozum oczywista , spuście nieco ciśnienie z kół:)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi