Mogę wskazać co mnie przekonało do E6P, ale porównywałem go raczej do Speciality.
E6P ma lepszy wg system zmiany nastawów. Lepszy w rozumieniu dużych zmian, czyli takich z espresso do AP i odwrotnie. Duże koło z regulacją ok. 270 stopni jest wygodniejsze niż małe pokrętło w każdej Eurece, które musiałbym kręcić kilka obrotów. Mimo to, Ceado jest bardzo precyzyjne.
Kolejna sprawa to wielkość w odniesieniu do Atoma 65. E6P jest znacząco niższe i węższe. Atom byłby za duży dla mnie.
Design. Mnie bardziej podchodzi Ceado w nowej czarnej wersji.
Jeśli porównać do Atoma 60E, to on ma 60 mm, więc przy podobnej cenie, wolałem 64, choć to już chyba aptekarstwo. Nie pamietam już, ale Atom 60 ma chyba lekki problem z popcorningiem. Nie jest to argument przy zasypanym hopperze.
Wykonanie (wewnątrz i na zewnątrz) wg mnie Ceado ma lepsze, ale to trudno oceniać. Każdy widzi co chce.
Know-how. Trudno zweryfikować to jednoznacznie, bo nie znam osobiście ludzi z tych firm, ale po tym co rozmawiałem, czytałem, oglądałem, Ceado bardziej mnie przekonało.
Retencja. Już nie pamiętam szczegółów, ale Ceado ma lepszą.
Oferta. Lepszą dostałem na komplet Ceado E6P i Silvię, choć Miss Silvia kupiona przez przypadek. Znaczy po długiej rozmowie o sprzętach, kawach, przygotowaniach.
Niemniej, i Atom 60, i Ceado E6P to porównywalne młynki. Powyższe różnice traktuj jak moje subiektywne opinie. Mnie po prostu przekonało Ceado.