W przypadku Silvii założenie prysznica IMS to mimo wszystko dobra droga. Łatwiej je utrzymać w czystości ponieważ ma tylko jedną warstwę, w odróżnieniu od fabrycznego, które ma dwie i nigdy nie da się tego dobrze wyczyścić. Zwłaszcza siateczka zatrzymuje dużo drobin kawowych.
Czystość = lepszy smak
Pośrednim skutkiem używania NPFa również jest wyższy poziom czystości elementów mających kontakt z kawą. Sitko łatwiej umyć niż tradycyjną kolbę z zakamarkami w wylewkach. Wzrośnie za to zanieczyszczenie samego ekspresu i okolic kiedy kawa zacznie sikać na boki przy kanałowaniu.
Myliłby się jednak ktoś, kto sądzi, że idealna dystrybucja, stopień zmielenia czy ubicie nie spowodują pryskania kawy na boki. Wystarczy zrobić dwa shoty, jeden po drugim, nie czyszcząc sitka na wysoki połysk, najlepiej pod bieżącą wodą. W drugim przypadku drobinki kawy z pierwszej ekstrakcji, które przytkały otwory sitka przyczynią się do zrobienia w koło prawdziwego bajzlu.