Mam podobny problem.
Mi termometr wbudowany wysiadł dawno temu - najpierw potrzebował popukania palcem, by łaskawie ruszył wskazówką, a potem przestał reagować zupełnie. Otwarcie i naoliwienie mu sprężyny nic nie dało, a potem chyba do reszty go zepsułem

Natomiast mierzyłem temperaturę termobloku przy pomocy termometru kuchennego "pieczeniowego", przytykając go do bloku na pewnej długości, i pokazywał grzanie do max 75'C. Temperatura wody wypływającej z grupy - tak samo, 70-75'C to góra. Walczę z tym włączając na chwilę parę (tak z 15 kroków pompy), by wymusić podgrzanie bloku, ale to półśrodek. Podejrzewałem zakamienienie, ale wtedy chyba termoblok grzałby się normalnie, a tylko woda byłaby niedogrzana (odizolowana od termobloku warstwą kamienia), prawda?
Czy temperaturę docelową da się jakoś regulować, czy też coś "padło" i nie obejdzie się bez wymiany np. termostatu (i to pewnie w serwisie, bo wszak tkwi wetknięty w termoblok i średnio widzę wygodny demontaż we własnym zakresie)?