Serwus,
już drugi tydzień bawię się nowym czajnikiem
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=864.0 i mam spory problem z dojściem do ładu z PIDem.
Rzecz w tym, że temperatura ustawiana dla bojlera kawowego ni jak się ma do temperatury na wylocie. Termometr wmontowany w grupę (od Erica z Home-Barista) nie chce dojść do ładu z tym co "wklikuje". Nie ukrywam, że matematyka leżąca u podstaw działania PIDa jest mi obca i fakt, że producent zaleca ustawienia P=2,5 I=0,2 D=8 niewiele mi mówi.
Efekt jest taki, że gdy zadam temperaturę w bojlerze kawowym t1=90stC, odczyt z termometra na grupie w spoczynku daje 85stC. Po włączeniu pompy, woda ma temp. 93stC i stopniowo spada (ochładzana grupą jak rozumiem). Eric (w wątku na H-B) twierdzi, że
A reasonable group temp when the machine is fully warmed up and just sitting there at idle is 196-197 F (91.1 - 91.7 C).
to by oznaczało, że musiałbym wbić na PIDzie ok 96stC i liczyć się z wariacką temperaturą na wylocie. Trochę mi się to wszystko kłóci z ideą zarówno PIDa jak i posiadania dwóch bojlerów.
W profitec'u mogę swobodnie zmieniać wartości P I D, mogę również zmieniać wartości E1 i E2, które opisane są jako różnica między temp pomiarową a wyświetlaną (i domyślnie mają wartości 14 dla bojlera kawowego i 0 dla bojlera parowego). Kłopot w tym, że nieszczególnie wiem od której strony się za to zabrać, żeby dojść do większego ładu.
Chaotycznie to z siebie wyplułem, ale może uda się dogadać?

ps. zdjęcia bebechów profiteca jeszcze muszą poczekać. Obudowa trzymana jest śrubami wkręconymi od spodu i póki co nie mam warunków żeby z tym powalczyć.