Dzień dobry,
Mój post (pierwszy) pewnie jest podobny do innych, niemniej licze na Waszą pomoc. Dotychczas używałem ekspresu automatycznego, tak wiec ekspertem kawowym nie jestem... ale ponieważ kawa jest dla mnie wazna, bardzo wazna

, postanowiłem przejść na sprzęt kolbowy. Oczywiście spędziłem sporo czasu na przeglądaniu forum, testów itd...
Kawy jakie u mnie się pojawiają to espresso i mleczne. Czasami tarfi się i americano. Ilość: 5-7 dziennie.
Budżet: 6000 PLN za ekspres i młynek
Mój wstępny wybór:
Ascaso DUO PID + młynek Ascaso i-1 mini lub Eureka Mignon Classico
Zastanawiam się nad wyborem UNO zamiast DUO...
1. Jak bardzo uciążliwe/długie jest oczekiwanie na "gotowość" pary po przygotowaniu espresso i przejście w druga stronę tj. z "pary" na kawę?
2. Czy nie warto wybrać UNO a "zaoszczędzone" pieniądze przeznaczyć na inny młynek, jeśli tak to jaki ?
ps
No i żeby nie było zbyt łatwo.. wciąż z tyłu głowy ma LELIT Mara PL62X a wiec HX. Tak, wiem ze to inny rodzaj ekspresu.

Liczę na Wasze wskazówki. Z góry dziękuję
Pozdrawiam