@dembiec a byłbyś w stanie opisać jaka różnica była w cappucino między kawami w tych kawiarniach w Poznaniu a u Ciebie w domu?
Inaczej mleko spienione, tekstura? Bardziej słodkie czy owocowe? Mniej lub więcej goryczki? Balans?
Bo rzeczywiście na obecnym zestawie możesz jeszcze troche czasu poświęcić i spróbować coś zmienić.
Kawy mleczne to bardzo duży temat, oprócz samego espresso. Jest bardzo dużo kwestii na które trzeba zwrócić uwagę.
Odpowiednie spienienie mleka, do odpowiedniej konsystencji. Jak chcesz zrobić typowe włoskie cappucino z bąblami to raczej prosta piłka. Jak chcesz uzyskać konsystencje flat-white'a z wzorkiem jak w kawiarni trzeciofalowej to już trzeba trochę poćwiczyć (tygodnie/miesiące). A w brew pozorom, konsystencja też wpływa na smak. Odpowiednio spienione mleko do cappu jest słodsze.
Potem ilość espresso vs ilość mleka. Każdemu mogą podejść inne proporcje. 30g espresso i 150ml mleka vs 30g espresso i 250 mleka smakuje zupełnie inaczej.
Kolejna kwestia, użyte ziarna i przepis.
Do latte artu częściej się wybiera mieszanki z robustą, drobniejsze mielenie, mniejszy uzysk i dłuższy czas. Bardzo gęste. Tak jak Szczympek napisał o Rojes. Azjaci którzy takie piękne wzorki malują używają często mieszanek z robustą co najmniej 3 miesiace od daty palenia. Świetnie się na tym maluje, trochę gorzej smakuje.
Ja do mleka lubie mieszanki arabiki z czymś afrykańskim bo są owocowe akcenty. Inni wolą właśnie coś z robustą, mocniejsze, z wyczuwalną goryczką. Bardzo indywidualne.