Masz na myśli Januszu test pomiaru tem. wody w symulowanych środowisku ekstrakcyjnym? Gdy o ten pomiar chodzi, to pamiętam to dość dobrze.
Szczerze, chwała im za test i pokazanie go nam, tym bardziej, że każdy test jest wartościowy.
Mając powyższe na uwadze i nic nie ujmując, real to zawsze będzie real.
Przypuszczam, że na 99,99% testy pomiaru tem. wody są robione w fabrykach w sposób szczegółowy.
Nie chwalą się tym, bo się boją,

żeby ktoś nie skopiował ich rozwiązań by później wstawić je do swojej konstrukcji ekspresu.
Mówię tu głównie o aspekcie fizycznym. Techniczny na przykładzie ekspresu jest dość prosty do zrozumienia, wykonania.

Co ciekawe, spotkałem się z schematami ekspresów które były nie kompletne. Dotyczyło to głównie rzeczy odpowiedzialnych za stabilizację tem. wody. Moim zdaniem cały pic tkwi w szczegółach. A kupujący dany ekspres niech się drapie po głowie, dwoi się i troi, bo nie potrafi odpowiedzieć sobie na następujące pytanie: dlaczego z jednego ekspresu espresso smakuje o niebo lepiej niż z drugiego.

Moim zdaniem.