Panowie,
przeczytałem cały ten teamat, a łatwo nie było przy tylu stronach

i dalej nie potrafię zrobić espresso, które było by takie jak na poniższym filmie (i wielu innych)
co najbardziej dziwne, to na tym filmie po przekręceniu dźwigni przez pierwsze 10s nic nie leci, a później zaczyna lecieć równomierny strumień, aż do samego końca.
u mnie są w sumie dwa scenariusze:
1. jak zmielę drobniej to zaczyna lecieć po 7s i wpierw kapie, a dopiero później po 17s zaczyna powolutku lecieć i po 30s mam 15ml.
2. jak zmienię ustawienia młynka i zmielę tylko o jeden ząbek grubiej, to zaczyna ładnie lecieć już po 3s, ale przy 15s zaczyna już "rwać strumień" i widać, że napar zaczyna być bardzo rzadki. Ale nawet jak ładnie leci to nigdy ten strumień nie jest taki ładny, jakby to powiedzieć gruby i taki "napowietrzony".
w sumie już sam nie wiem co jest grane, bo próbowalem na różnych mieszankach kawy, ale zawsze jest podobnie.
w innym temacie już uzyskałem kilka porad, więc polepszyłem tamping i trochę pomogło, ale dalej espresso jest dla mnie zbyt wodniste i zbyt jasne (kolor jasno brązowy).
już się zaczynam zastanawiać czy ten młynek jest właściwy, bo jak patrzę na filmach to inni regulują o kilka zębów, aby poczuć różnicę.
oczywiście po zmianie ustawień młynka zawsze ważę, aby było właściwie....
poniżej wszystkie fakty:
- ekspres Profitec Pro 700
- filtr podwójny z sitkiem kalibrowanym VST 18g
- w filtrze 18g kawy

- kawa Johan & Nystrom Espresso Isola
- młynek Fiorenzato 64Evo