Więc może teraz ja opiszę moje zmagania.
Espresso robie na Silvie, młynek M2D Macap, sitko IMS podwójne 18gr.
Aktualnie mam kawę Ariadna.
Nastawy na młynku to 2,125 2,25, doza 18gram, ciastko ładne,.
Ekspres włączony jest od 7 rano, pierwsza kawa koło 9/10 rano, filiżanki nagrzane pod ręcznikiem.
Samo robienie kawy, upuszczam wody aż zapali się lampka, po zgaśnięciu zaczynam ekstrakcję, 25s i mam 55-60ml wzam z creamą, po chwili jak creama osiądzie mam jakieś 44ml, bez creamy 38ml.
Niby jest ok, bo takich shotow w życiu nie miałem a automatu, ale jednak nie mam słodyczy w smaku, wprost przeciwnie. Czy opis wystarczy do oceny tego co robie czy nakręcić film?
Po edycji, przed samym zapięciem PF, przepuszczam lekko wodę, żeby prysznic oczyścić i to samo z PF, potem osuszam PF i robię dozę.