Zrobiłem 3 próby korzystając z Kinu, już pierwsza z nich dała mi do myślenia...
Sitko VST 18g, doza 19g, mielenie Kinu M47 ustawionym na 1,8, dystrybucja umikot, później OCD i tamper Normcore V4. Efekt taki sam jak w przypadku mielenia Mazzerem, filiżanka cała w kropkach. Mielenie wydało mi się dużo za grube.
Próba nr 2 to zmiana grubości przemiału na 1,2 i to było duuuużo za drobno, ciastko nawet nie było w stanie nasycić się wodą

Próba nr 3 to mielenie na 1,6, ale tutaj już podszedłem nieco inaczej do dystrybucji bo po pierwszej próbie stwierdziłem, że coś muszę zmienić, bo problemu zacząłem upatrywać w sobie samym

Jedyne co zmieniłem to to, że używając umikota zacząłem nim kręcić wyraźnie wolniej niż ostatnio. Już sam widok przemiału w sitku dał nadzieję, że być może problem leżał właśnie tutaj. Przemiał był rozłożony w sitku zdecydowanie bardziej równo, na oko wyglądało to lepiej

Pomiar "na oko" potwierdził się chwilę później podczas ekstrakcji. Ta była naprawdę ładna, spokojna, a filiżanka czysta. 1,6 na Kinu to nadal było zbyt drobno bo ekstrakcja trwała 46s, ale efekt w filiżance był bardzo dobry. Konkretne body, fajne smaczki, ogólnie naprawdę dobre espresso.
Póki co nie podejmuję kolejnych prób bo czuję, że kolejny łyk kawy może mnie już zabić

W kolejnych podejściach będę się trzymać powolnego kręcenia umikotem i mam nadzieję, że rezultaty będą dobre. Może być, że takie szybkie kręcenie faktycznie nierówno rozkładało przemiał w sitku.
W kwestii Kinu, to łatwiej będzie wstrzelić się na żarnie standardowym, bo jak pamiętam masz zamontowane żarno przelewowe.
Zmieniłem oczywiście na standardowe.