Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1548705 razy)

Offline kafcio Mężczyzna

  • Wiadomości: 892
  • Ekspres: LaMa Micra, Chemex, V60, Kalita, TCA-2, Gene Roaster
  • Młynek: Ceado E37S, Santos#4, e55Pro, 1Zpresso K-max
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6825 dnia: 27 Styczeń 2025, 18:06:43 »
Zwykle u mnie wygląda to tak, wystarczy lekko wykorzystać grawitację i samo wylatuje.

https://www.youtube.com/shorts/3OM58uMXnoE
« Ostatnia zmiana: 27 Styczeń 2025, 18:10:42 wysłana przez kafcio »

Offline marlucz

  • Wiadomości: 76
  • Ekspres: AVX Snow White, DeLonghi EC685, V60, AeroPress
  • Młynek: DF64 gen2, Timemore C3 ESP PRO
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6826 dnia: 27 Styczeń 2025, 18:22:34 »
Ostatnio testuje filtry ims podwójne 16-20 g i często jedt takie ciasto. 19.5 grama i ciasto w kawałkach tu doza może być za duża?

Tutaj raczej powiedziałbym że jest nierówny przepływ wody przez kawę i z tego powodu jest nierówne ciasteczko. Z IMS przy poprawnym przygotowaniu kawy ciasteczko w całości wychodzi prawie, że samodzielnie

Offline bartis55 Mężczyzna

  • Wiadomości: 27
  • Ekspres: AVX EM TB1, przelewowy, aeropress
  • Młynek: DF64 gen 2, Severin km 3873
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6827 dnia: 27 Styczeń 2025, 22:29:31 »
Ja właśnie mam ten sam problem z IMS, zawsze zostaje kawa przy brzegach. Z VST nie miałem takich problemów

Offline Szkice

  • Wiadomości: 98
  • Ekspres: Obecnie: Quick Mill Pop Up! kiedyś: Lelit Anna
  • Młynek: Obecnie: Df 64V, kiedyś: Lelit fred
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6828 dnia: 28 Styczeń 2025, 16:08:05 »
Ja wczesniej na dużo tańszym zestaie nie miałem w ogóle tego problemu no może na poczatku zaabwy z kawą - ciastka wychodziły takie jak krażki do hokeja i nei rozwalały się w palcach. A uzywałem tylko korka. SItko ascsco i pullscrren.

A teraz wdt , dystrybutor tamper samopoziomujący, młynek dwa rzy droższy, eksprs 3  razy droższy i coraz gorzej :-
Ciśnienie mi podnosi, gdy strumień rośnie w falę


Ale dam jej szansę, przycisnę mocniej i brutalniej
By finalnie, owocniej kończyły się estrakcje
Mówię jej, że schudła gdy kładę ją na wadzę
Kosztuję ją ze smakiem a jej zapach - channel

Airacobra

  • Gość
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6829 dnia: 28 Styczeń 2025, 17:06:47 »
Tak to bywa jak człowiek się za bardzo stara. Jak miałem Saeco Xsmall, plus Bialetkę, Hario V60 czy Aeropress - życie było prostsze. Robiło i piło się "kawę". Teraz włączam ekspress, rozgrzewam grupę, mielę kawę, WDT, Tamper. Potem leci 10 sekund czyli za krótko -do zlewu, korekta i leci 45 sekund - niepijalne - zlew, mniejsza doza o 2 gramy i jest te wyczekane 25 sekund. 15 minut minęło.
Drogi młynek do kupienia - bo oszaleję. Znając moje ADHD skończy się na Majorze Mazzera oby nie na Philosie.

Offline Szkice

  • Wiadomości: 98
  • Ekspres: Obecnie: Quick Mill Pop Up! kiedyś: Lelit Anna
  • Młynek: Obecnie: Df 64V, kiedyś: Lelit fred
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6830 dnia: 28 Styczeń 2025, 17:17:01 »
Chciałbym spróbować kiedyś dźwigni alelubię też spienione mleko więc tu już koszta duże. Zacxzynam nienawidzić kawy. Miałem przerwę w picu kawy jakieś 2 tygodnie, wymaina sprzetu i  dodatkwoy serwis bo przyszedł z usterką i byłem jakiś spokojnejszy, wyluzowany ;-)

Philos mazzer to sztos
« Ostatnia zmiana: 28 Styczeń 2025, 17:19:22 wysłana przez Szkice »
Ciśnienie mi podnosi, gdy strumień rośnie w falę


Ale dam jej szansę, przycisnę mocniej i brutalniej
By finalnie, owocniej kończyły się estrakcje
Mówię jej, że schudła gdy kładę ją na wadzę
Kosztuję ją ze smakiem a jej zapach - channel

Offline Szkice

  • Wiadomości: 98
  • Ekspres: Obecnie: Quick Mill Pop Up! kiedyś: Lelit Anna
  • Młynek: Obecnie: Df 64V, kiedyś: Lelit fred
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6831 dnia: 02 Luty 2025, 14:49:38 »
Wróciłem do sitek quick mill i od razu lepiej. Ciasteczka prawie idealne. 19 gram na podwójne sitko to w sam raz na to sitko
Ciśnienie mi podnosi, gdy strumień rośnie w falę


Ale dam jej szansę, przycisnę mocniej i brutalniej
By finalnie, owocniej kończyły się estrakcje
Mówię jej, że schudła gdy kładę ją na wadzę
Kosztuję ją ze smakiem a jej zapach - channel

Offline Szkice

  • Wiadomości: 98
  • Ekspres: Obecnie: Quick Mill Pop Up! kiedyś: Lelit Anna
  • Młynek: Obecnie: Df 64V, kiedyś: Lelit fred
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6832 dnia: 04 Luty 2025, 17:54:58 »
Ciśnienie mi podnosi, gdy strumień rośnie w falę


Ale dam jej szansę, przycisnę mocniej i brutalniej
By finalnie, owocniej kończyły się estrakcje
Mówię jej, że schudła gdy kładę ją na wadzę
Kosztuję ją ze smakiem a jej zapach - channel

Offline MatroX Mężczyzna

  • Wiadomości: 176
  • Ekspres: Lelit Bianca
  • Młynek: F64 Evo Sense
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6833 dnia: 12 Luty 2025, 11:30:37 »
Postanowiłem zadać pytanie w tym temacie.
Zastanawiam się nad wyborem WDT między AutoComb a MHW-3BOMBER SE Pro Needle Distributor.
Natknąłem się na opinię, że AutoComb nie sięga do brzegów koszyka, a z tego, co widzę, MHW-3BOMBER ma zasięg igieł 59 mm.
Czy ktoś z Was używa któregoś z tych narzędzi? Które z nich sprawdza się lepiej?




Offline Szkice

  • Wiadomości: 98
  • Ekspres: Obecnie: Quick Mill Pop Up! kiedyś: Lelit Anna
  • Młynek: Obecnie: Df 64V, kiedyś: Lelit fred
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6834 dnia: 12 Luty 2025, 19:40:04 »
Zwykły korek z  igłami i dochodzi wszędzie za tą kasę to można ekspres kupić, nie wiem skąd oni biorę tę ceny chyba z psychiatryka. Robi się podobnie niedorzecznie jak w przypadku audiofilii i meblippod audio za 30tysięcy.
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2025, 19:44:06 wysłana przez Szkice »
Ciśnienie mi podnosi, gdy strumień rośnie w falę


Ale dam jej szansę, przycisnę mocniej i brutalniej
By finalnie, owocniej kończyły się estrakcje
Mówię jej, że schudła gdy kładę ją na wadzę
Kosztuję ją ze smakiem a jej zapach - channel

Ramkan

  • Gość
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6835 dnia: 12 Luty 2025, 20:01:52 »
Zwykły korek z  igłami i dochodzi wszędzie za tą kasę to można ekspres kupić, nie wiem skąd oni biorę tę ceny chyba z psychiatryka. Robi się podobnie niedorzecznie jak w przypadku audiofilii i meblippod audio za 30tysięcy.

Nie "robi się", tylko od dawna się już "zrobiło" ;) tamperki za 600zł, mieszadełka za 1500zł itd. Tam, gdzie emocje, tam się doi kasę.

@MatroX jak chcesz mieć mieszadełko igłowe, to według testów, które widziałem, najlepsze są igły 0,3-0,35 mm. Takie igły można zastosować do wydrukowanego Umikota (tu na forum ktoś drukuje i sprzedaje, albo możesz znajomego z drukarką poprosić), albo po prostu takie mieszadło dające dużą kontrole nad mieszaną zawartością. I nie ma mowy, że coś tam nie dochodzi, coś tam nie pasuje.


Offline Szkice

  • Wiadomości: 98
  • Ekspres: Obecnie: Quick Mill Pop Up! kiedyś: Lelit Anna
  • Młynek: Obecnie: Df 64V, kiedyś: Lelit fred
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6836 dnia: 12 Luty 2025, 20:05:32 »
 :hihihi: a najlepsze ze profesjinalni bariści rzadkonawet używają dystrybutora ale domowi bariści muszą wydać tysiące żeby przyrządzić swoje idealne espresso ale niech każdy wydaje na coma ochotę w sumie
Ciśnienie mi podnosi, gdy strumień rośnie w falę


Ale dam jej szansę, przycisnę mocniej i brutalniej
By finalnie, owocniej kończyły się estrakcje
Mówię jej, że schudła gdy kładę ją na wadzę
Kosztuję ją ze smakiem a jej zapach - channel

Offline kacperb Mężczyzna

  • Wiadomości: 267
  • Ekspres: V60, Kalita Wave, Orea V3, Europiccola
  • Młynek: Kinu, DF64
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6837 dnia: 12 Luty 2025, 20:21:00 »
Zwykły korek z  igłami
Akurat zwykłe igły do szycia mogą być za grube, lepiej używać takich do akupunktury. Spoko opcją jest Kazak Sputnik od forumowego kolegi - Valeriego.
Nie rozumiem zdziwienia, że urządzenie o rząd wielkości bardziej skomplikowane od korka z igłami jest również droższe - sprężyny, łożyska, magnesy, projekt - oferując przy tym regulację i lepszą powtarzalność niż zwykły korek z igłami.
Nie porównywałbym też tego do audiofilstwa, bo wpływ WDT na ekstrakcję można zmierzyć a poszerzanie sceny po zmianie bezpiecznika to już czyste urojenia nietoperzy.

profesjinalni bariści rzadkonawet używają dystrybutora
Obejrzałem właśnie 7 dostępnych na YT filmów z finałów WBC 2024 - 5 na 7 uczestników używało WDT, każdy używał dystrybutora. To, że nie widzimy WDT czy dystrybutorów w kawiarniach jest najpewniej skutkiem tego, że kawa jest 'wystarczająco dobra' bez tych gadżetów, z kolei koszt wdrożenia nowego urządzenia do pracy baristów (zakup, konserwacja, wymiany, szkolenie praconików) przewyższa potencjalne zyski.


Chcesz powiedzieć, że Tobie Andrzeju te odseparowane, pierwsze krople z espresso smakują? Jeśli tak to może kwestia, że tak dużo próbujesz i Twój organizm na innym poziomie już to odbiera? Jakoś jak próbowałem kilka razy, to dla mnie nie było to smaczne.

Nie robiłem tego z espresso, ale z przelewem - zrobiłem v60 na 5 zalań do różnych naczyń i próbowałem. I podobne wnioski, pierwsze dwie frakcje to był chyba największy kwasior, jaki miałem okazję smakować w kawie. Trzecia nie smakowała niczym konkretnym, w czwartej wjechała słodycz, która w ostatniej ustąpiła miejsca goryczy.

Offline korea83 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1320
  • Ekspres: Lelit Bianca PL162T
  • Młynek: Mazzer SJ V Pro Electronic, etzMAX Light T, Sculptor 078, Kinu M47, Comandante C40 MK4
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6838 dnia: 12 Luty 2025, 20:50:13 »
a najlepsze ze profesjinalni bariści rzadkonawet używają dystrybutora

Nie używają bo dobrze wiedzą, że 999 na 1000 klientów i tak się nie odezwie, że z kawą kiedy coś nie tak 😉 Klient ma się cieszyć, że dostał kawę z ekspresu i to jest ta naj...

Ramkan

  • Gość
Odp: Pomóż mi, robię espresso
« Odpowiedź #6839 dnia: 12 Luty 2025, 21:00:04 »
Nie porównywałbym też tego do audiofilstwa

Ja jednak uważam, że hobby związane z kawą ma wiele podobieństw z hobby związanym z audio pod względem emocjonalnego podejścia do produktów, a z tym drugim miałem trochę do czynienia również.

Skomplikowanie urządzenia nie jest jednoznaczne z bardzo wysoką ceną za nie, bo o ile np. metal, to nie plastik, a łożyska, to nie tuleje ślizgowe, to nie mówimy cały czas o materiałach tworzonych w jakimś laboratorium, a bardzo łatwo można rzucać absurdalne ceny bazując albo na niewiedzy z zakresu fizyki, albo na emocjonalnej poezji, często spotykanej i w audio, i w kawowym hobby.

I w pewnym momencie też nie kupujemy urządzenia użytecznego, tylko biżuterię - albo dlatego, że zrobiona jest "z drewna z krzesła, na którym siedziała Marilyn Monroe", albo dlatego, że duże znane logo świeci nam w ciemności. Tylko w pewnym moemencie ciężko nazwać to już hobby kawowym, tylko raczej kolekcjonerstwem mającym poprawić nam humor w sposób inny, niż smak kawy.


 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi