Zwykły korek z igłami
Akurat zwykłe igły do szycia mogą być za grube, lepiej używać takich do akupunktury. Spoko opcją jest Kazak Sputnik od forumowego kolegi - Valeriego.
Nie rozumiem zdziwienia, że urządzenie o rząd wielkości bardziej skomplikowane od korka z igłami jest również droższe - sprężyny, łożyska, magnesy, projekt - oferując przy tym regulację i lepszą powtarzalność niż zwykły korek z igłami.
Nie porównywałbym też tego do audiofilstwa, bo wpływ WDT na ekstrakcję można zmierzyć a poszerzanie sceny po zmianie bezpiecznika to już czyste urojenia nietoperzy.
profesjinalni bariści rzadkonawet używają dystrybutora
Obejrzałem właśnie 7 dostępnych na YT filmów z finałów WBC 2024 - 5 na 7 uczestników używało WDT, każdy używał dystrybutora. To, że nie widzimy WDT czy dystrybutorów w kawiarniach jest najpewniej skutkiem tego, że kawa jest 'wystarczająco dobra' bez tych gadżetów, z kolei koszt wdrożenia nowego urządzenia do pracy baristów (zakup, konserwacja, wymiany, szkolenie praconików) przewyższa potencjalne zyski.
Chcesz powiedzieć, że Tobie Andrzeju te odseparowane, pierwsze krople z espresso smakują? Jeśli tak to może kwestia, że tak dużo próbujesz i Twój organizm na innym poziomie już to odbiera? Jakoś jak próbowałem kilka razy, to dla mnie nie było to smaczne.
Nie robiłem tego z espresso, ale z przelewem - zrobiłem v60 na 5 zalań do różnych naczyń i próbowałem. I podobne wnioski, pierwsze dwie frakcje to był chyba największy kwasior, jaki miałem okazję smakować w kawie. Trzecia nie smakowała niczym konkretnym, w czwartej wjechała słodycz, która w ostatniej ustąpiła miejsca goryczy.