Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1549436 razy)

Offline Jozin von Bazin

  • Wiadomości: 490
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4965 dnia: 23 Luty 2022, 14:42:21 »
Ja nie używam npf-a. Jakich cudów by nie robić z dystrybucja to zawsze coś tam chlapnie na ekspres, codziennie mi się nie chce czyścić ekspresu, tzn. obudowy. Po dwóch tygodniach ekspres potrafi być już nieźle zapaskudzony.
Piję dość dużo kawy.
Używam pojedynczej wylewki.
Co jakiś czas wyciągnę npf i przez jakiś czas się dziwię czemu nie używam przecież wcale nie chlapie :) , po dwóch tygodniach zmieniam zdanie :)
Dla mnie kawa ma coś z żywego organizmu, nie da się jej do końca okiełznać.
Ostatnio łapię się na tym, że kawa bardziej smakuje mi właśnie z wylewki niż z npf-a, może  przez to, że sitko jest zabudowane, może kawa się wolniej schładza podczas ekstrakcji.
Gwilym Davies się kiedyś wypowiadał, że on npf-a nie lubi.

Dawid1144

  • Gość
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4966 dnia: 23 Luty 2022, 15:21:50 »
Ja uważam dystrybutor kawy za najlepsze i najwięcej dające akcesorium które kupiłem. Skończyły się problemy z tym że z jednej wylewki się przytyka. Na YouTubie jest test z użyciem NPF na którym każdy zobaczy różnice. Podważanie rzeczy oczywistych jest bez sensu 

Offline ROSS JB Mężczyzna

  • Wiadomości: 501
  • Ekspres: Isomac Zaffiro
  • Młynek: Fiorenzato F5 Roaster: Gene Café
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4967 dnia: 23 Luty 2022, 15:48:05 »
@akrool

„Bo przyznam szczerze nie rozumiem tej "fizyki"? A tamper nie ma jak doprowadzić do dystrybucji ziarna ...”.

Nie tamper to robi tylko konkretnie ciśnienie. Otóż ja  channelingu   nie  miewam nigdy, ale też od 15 lat używam wyłączenie świeżej kawy,  dobrej gatunkowo.  Moim zdaniem to podstawa. Jakieś 10 lat temu trochę bawiłem się w „mieszadełka”, ale zarzuciłem, bo nie widziałem różnicy (używałem wówczas młynka on demand, bez karuzeli). Być może młynek ci nadmiernie zbryla, może wilgotność  w danym dniu jest bardzo wysoka, być może kawa jest bardzo sucha i /lub nieświeża,  to są różne sytuacje i dodatkowe czynniki, które  należy brać pod uwagę. No i jeśli siła tampingu jest zbyt  mała do  niwelowania różnic w gęstości kawy w sitku, a mała, żeby np.  utrzymać  czas ekstrakcji  lub ratio  przy zbyt grubym zmieleniu  jakiejś kawy no name etc. Przyczyny można mnożyć, bo faktycznie bywają różne.  Ale jest żelazna zasada: dobra ekstrakcja powinna bardziej zależeć od zmielenia niż  siły tampingu.

Zakładam, że temper masz  dobrze dopasowany do sitka, a tamping przeprowadzasz z użyciem właściwej siły. Tamper działa z wektorem siły  skierowanym z góry w dół  wytwarzając ciśnienie w sitku, określane  przez jego cylindryczny i zamknięty kształt.  Ponieważ pod naciskiem kawa nie może rozejść się na boki, a ciśnienie cały czas działa z góry  powoduje to  zmianę jej struktury, ubicie, czyli niwelowanie ewentualnych różnic w gęstości. Jeśli znajdziesz w domu  kieliszek dobrze dopasowany do rozmiaru tempera to przeprowadź stosowne doświadczenie, aczkolwiek będzie ono  tylko „po obwodzie”, czyli fragmentaryczne.  Na ciała stałe (jak kawa w sitku)  wzrost ciśnienia zewnętrznego  w rezultacie tampingu  działa tak, że powoduje ich deformację, czyli zmianę kształtu, a konkretnie ściśnienie. Czemu tak jest?  Jeśli naciskasz ręka ścianę z pewną siłą to z taka samą siłą ściana naciska na twoją  rękę.  To trzecia zasada dynamiki  Newtona, znana ze szkoły jako prawo akcji i reakcji. Ponieważ podczas tampingu  kawa naciska na dno i ścianki sitka  to one z taką sama siłą, ale wektorem przeciwnym,  naciskają na kawę i ostateczny  ściśnięty kształt nadaje wektor ciśnienia z góry w konkretnej przestrzeni  sitka. To wszystko powoduje równomierny wzrost gęstości kawy (o ile nacisk jest odpowiedni) i te drobne różnice w gęstości zmielonej  kawy  zostają oczywiście uśnięte.  To odkryto  jeszcze w latach 60. i nie sądzę, żeby od tego czasu prawa fizyki uległy zmianie lub stały się mniej ważne od marketingu. 

      Nie chce mi  ironizować, że  kawę zmieloną w drogim  młynku dobrej firmy  powinieneś najpierw mechanicznie wymieszać w jakimś niewielkim  elektrycznym lub ręcznym  mieszadełku i dopiero później przesypać ją  do sitka. Ale kto wie, może to jest przyszłość dystrybucji? Mieszadełko z logo Mazzera, Ceado lub Fiorenzato? Co ty na to?  :D
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2022, 16:00:46 wysłana przez ROSS JB »

Offline ROSS JB Mężczyzna

  • Wiadomości: 501
  • Ekspres: Isomac Zaffiro
  • Młynek: Fiorenzato F5 Roaster: Gene Café
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4968 dnia: 23 Luty 2022, 15:59:31 »
uważam dystrybutor kawy za najlepsze i najwięcej dające akcesorium które kupiłem. Skończyły się problemy z tym że z jednej wylewki się przytyka.

Używaj PF-a z  jedną wylewką, od razu będziesz wiedział co się dzieje.  Dobrze jest co jakiś czas wymoczyć PF w Cafizie.
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2022, 16:17:40 wysłana przez ROSS JB »

Offline akrool

  • Wiadomości: 164
  • Ekspres: Bezzerà DUO TOP MN
  • Młynek: Ceado E6P
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4969 dnia: 23 Luty 2022, 16:05:38 »
@akrool

„Bo przyznam szczerze nie rozumiem tej "fizyki"? A tamper nie ma jak doprowadzić do dystrybucji ziarna ...”.

Nie tamper to robi tylko konkretnie ciśnienie. Otóż ja  channelingu   nie  miewam nigdy, ale też od 15 lat używam wyłączenie świeżej kawy,  dobrej gatunkowo.  Moim zdaniem to podstawa. Jakieś 10 lat temu trochę bawiłem się w „mieszadełka”, ale zarzuciłem, bo nie widziałem różnicy (używałem wówczas młynka on demand, bez karuzeli). Być może młynek ci nadmiernie zbryla, może wilgotność  w danym dniu jest bardzo wysoka, być może kawa jest bardzo sucha i /lub nieświeża,  to są różne sytuacje i dodatkowe czynniki, które  należy brać pod uwagę. No i jeśli siła tampingu jest zbyt  mała do  niwelowania różnic w gęstości kawy w sitku, a mała, żeby np.  utrzymać  czas ekstrakcji  lub ratio  przy zbyt grubym zmieleniu  jakiejś kawy no name etc. Przyczyny można mnożyć, bo faktycznie bywają różne.  Ale jest żelazna zasada: dobra ekstrakcja powinna bardziej zależeć od zmielenia niż  siły tampingu.

Zakładam, że temper masz  dobrze dopasowany do sitka, a tamping przeprowadzasz z użyciem właściwej siły. Tamper działa z wektorem siły  skierowanym z góry w dół  wytwarzając ciśnienie w sitku, określane  przez jego cylindryczny i zamknięty kształt.  Ponieważ pod naciskiem kawa nie może rozejść się na boki, a ciśnienie cały czas działa z góry  powoduje to  zmianę jej struktury, ubicie, czyli niwelowanie ewentualnych różnic w gęstości. Jeśli znajdziesz w domu  kieliszek dobrze dopasowany do rozmiaru tempera to przeprowadź stosowne doświadczenie, aczkolwiek będzie ono  tylko „po obwodzie”, czyli fragmentaryczne.  Na ciała stałe (jak kawa w sitku)  wzrost ciśnienia zewnętrznego  w rezultacie tampingu  działa tak, że powoduje ich deformację, czyli zmianę kształtu, a konkretnie ściśnienie. Czemu tak jest?  Jeśli naciskasz ręka ścianę z pewną siłą to z taka samą siłą ściana naciska na twoją  rękę.  To trzecia zasada dynamiki  Newtona, znana ze szkoły jako prawo akcji i reakcji. Ponieważ podczas tampingu  kawa naciska na dno i ścianki sitka  to one z taką sama siłą, ale wektorem przeciwnym,  naciskają na kawę i ostateczny  ściśnięty kształt nadaje wektor ciśnienia z góry w konkretnej przestrzeni  sitka. To wszystko powoduje równomierny wzrost gęstości kawy (o ile nacisk jest odpowiedni) i te drobne różnice w gęstości zmielonej  kawy  zostają oczywiście uśnięte.  To odkryto  jeszcze w latach 60. i nie sądzę, żeby od tego czasy prawa fizyki uległy zmianie lub stały się mniej ważne od marketingu. 

      Nie chce mi  ironizować, że  kawę zmieloną w drogim  młynku dobrej firmy  powinieneś najpierw mechanicznie wymieszać w jakimś niewielkim  elektrycznym lub ręcznym  mieszadełku i dopiero później przesypać ją  do sitka. Ale kto wie, może to jest przyszłość dystrybucji? Mieszadełko z logo Mazzera, Ceado lub Fiorenzato? Co ty na to?  :D

Gdyby zmielona kawa była cieczą to w pełni bym się z Tobą zgodził, bo ciecz jako materia nieściśliwa tak właśnie by zadziała (co więcej nawet tamper nie byłby potrzebny - samo by się tak stało).
Tak samo bym się z Tobą zgodził gdyby ziarna zmielonej kawy można było modelowo uznać za ciała doskonale sztywne.
Ale niestety zmielonym ziarnom kawy bliżej jest w modelu fizycznym do ciał doskonale plastycznych i z tego powodu prawdą jest (z grubsza) co piszesz o siłach działajacych w kierunku pionowym, a w modelu ściskania ciał doskonale plastycznych nie jest prawdą co twierdzisz o wytworzeniu dodatkowej siły (nazwijmy ją "rozpychającej") w kierunku poziomym.
Ergo - niestety Twoje ciastko ma niejednorodną gęstość i różną ekstrakcję w środku i różną na brzegach.
"Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów" - Isaac Newton

Offline GostRado Mężczyzna

  • Wiadomości: 6090
  • Ekspres: 》La MARZOCCO Linea Micra 》ELEKTRA Micro Casa 》ECM classika PID 》AP + FP 》BRA cafetera bella 1tz/2tz 》FOREVER miss diamond 4tz 》GIANNINI giannina 1tz/3tz 》BIALETTI venus 2tz 》ALESSI la cupola 1tz 》MELITTA dripper 101 》
  • Młynek: 》CEADO e37S 》MAHLKÖNIG ek43S Limited Edition: THE ICON nr 937/999 》 1Zpresso K-plus 》
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4970 dnia: 23 Luty 2022, 16:49:42 »
Mam od dawna i  niczego to nie zmienia  w moich poglądach.
A pisałeś, że nie masz i nie nagrasz  filmiku z ekstrakcji. To teraz się nie wyprzesz z jej nagraniem? Karuzela i zbyt świeże ziarno będzie Ci pomocne, więc się nie obawiaj, tylko niczym nie mieszaj, bo też kiedyś o tym napomknąłeś.

Też odnoszę wrażenie, że z pfa espresso jest lepsze niż z npfa.
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2022, 16:53:39 wysłana przez GostRado »
》tertium non datur《

Offline ROSS JB Mężczyzna

  • Wiadomości: 501
  • Ekspres: Isomac Zaffiro
  • Młynek: Fiorenzato F5 Roaster: Gene Café
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4971 dnia: 23 Luty 2022, 16:49:51 »
@akrool

„Gdyby zmielona kawa była cieczą to w pełni bym się z Tobą zgodził, bo ciecz jako materia nieściśliwa tak właśnie by zadziała”.

Ciecz jest jak najbardziej ściśliwa (dlatego jest pompa w ekspresie),  gaz też.   

„  …  gdyby ziarna zmielonej kawy można było modelowo uznać za ciała doskonale sztywne”.

 Nic nie jest doskonale sztywne (także ślepe sitko),  ale jakie to ma znaczenie dla smaku kawy?
 
„ ..  nie jest prawdą co twierdzisz o wytworzeniu dodatkowej siły (nazwijmy ją "rozpychającej") w kierunku poziomym”.

Przecież zdefiniowałeś mieloną kawę jako materiał plastyczny. Tak na zdrowy rozum (przecież nie będziemy tego liczyć, inni pewnie to zrobili), jaki opór stawiają bryłki kawy pod naciskiem tampera, ścianek sitka i jego dna,   przecież o  to  chodzi?

„ … niestety Twoje ciastko ma niejednorodną gęstość i różną ekstrakcję w środku i różną na brzegach”.

No tak, idealnego rozmieszczenia molekuł  kawy w przestrzeni sitka nie da się uzyskać. Może kiedyś.  Także  rozmieszczenie atomów w ciałach krystalicznych  też nie  jest idealnie symetryczne.  Ale przecież symetria to nie jest życie ― kryształ jest ładny, ale martwy. Asymetria to jest życie. Espresso powinno trzymać się  dala od platońskich idei i  być na (ludzką)  miarę smaku.     

Offline akrool

  • Wiadomości: 164
  • Ekspres: Bezzerà DUO TOP MN
  • Młynek: Ceado E6P
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4972 dnia: 23 Luty 2022, 19:16:40 »
Ciecz jest jak najbardziej ściśliwa (dlatego jest pompa w ekspresie),  gaz też. 
What??!!?? - to chyba czas do szkoły podstawowej wrócić :-) no i trochę doczytać do czego jest pompa w ekspresach Ha Ha Ha
Gaz jest ściśliwy jak najbardziej, ale jakby ciecz też była ściśliwa to obawiam się, ze Swoim samochodzikiem raczej byś nie dał rady wyhamować przed pierwszym zakrętem...

Nic nie jest doskonale sztywne (także ślepe sitko),  ale jakie to ma znaczenie dla smaku kawy?
Oczywiście - mówimy o modelach fizycznych aby zobrazować zjawiska fizyczne.

Przecież zdefiniowałeś mieloną kawę jako materiał plastyczny. Tak na zdrowy rozum (przecież nie będziemy tego liczyć, inni pewnie to zrobili), jaki opór stawiają bryłki kawy pod naciskiem tampera, ścianek sitka i jego dna,   przecież o  to  chodzi?
Dobra - potem Ci to rozrysuję na kartce bo widać zdrowy rozum niestety prowadzi Cię w krzaki
"Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów" - Isaac Newton

Dawid1144

  • Gość
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4973 dnia: 23 Luty 2022, 20:22:48 »
@akrool

„Gdyby zmielona kawa była cieczą to w pełni bym się z Tobą zgodził, bo ciecz jako materia nieściśliwa tak właśnie by zadziała”.

Ciecz jest jak najbardziej ściśliwa (dlatego jest pompa w ekspresie),  gaz też.   

„  …  gdyby ziarna zmielonej kawy można było modelowo uznać za ciała doskonale sztywne”.

 Nic nie jest doskonale sztywne (także ślepe sitko),  ale jakie to ma znaczenie dla smaku kawy?
 
„ ..  nie jest prawdą co twierdzisz o wytworzeniu dodatkowej siły (nazwijmy ją "rozpychającej") w kierunku poziomym”.

Przecież zdefiniowałeś mieloną kawę jako materiał plastyczny. Tak na zdrowy rozum (przecież nie będziemy tego liczyć, inni pewnie to zrobili), jaki opór stawiają bryłki kawy pod naciskiem tampera, ścianek sitka i jego dna,   przecież o  to  chodzi?

„ … niestety Twoje ciastko ma niejednorodną gęstość i różną ekstrakcję w środku i różną na brzegach”.

No tak, idealnego rozmieszczenia molekuł  kawy w przestrzeni sitka nie da się uzyskać. Może kiedyś.  Także  rozmieszczenie atomów w ciałach krystalicznych  też nie  jest idealnie symetryczne.  Ale przecież symetria to nie jest życie ― kryształ jest ładny, ale martwy. Asymetria to jest życie. Espresso powinno trzymać się  dala od platońskich idei i  być na (ludzką)  miarę smaku.     


🤦

Offline Boi420

  • Wiadomości: 48
  • Ekspres: Cafelat Robot, Hario Switch, Kalita Wave 155
  • Młynek: Comandante C40, G-IOTA + SSP MP
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4974 dnia: 23 Luty 2022, 20:31:46 »
@akrool

„Gdyby zmielona kawa była cieczą to w pełni bym się z Tobą zgodził, bo ciecz jako materia nieściśliwa tak właśnie by zadziała”.

Ciecz jest jak najbardziej ściśliwa (dlatego jest pompa w ekspresie),  gaz też.   

„  …  gdyby ziarna zmielonej kawy można było modelowo uznać za ciała doskonale sztywne”.

 Nic nie jest doskonale sztywne (także ślepe sitko),  ale jakie to ma znaczenie dla smaku kawy?
 
„ ..  nie jest prawdą co twierdzisz o wytworzeniu dodatkowej siły (nazwijmy ją "rozpychającej") w kierunku poziomym”.

Przecież zdefiniowałeś mieloną kawę jako materiał plastyczny. Tak na zdrowy rozum (przecież nie będziemy tego liczyć, inni pewnie to zrobili), jaki opór stawiają bryłki kawy pod naciskiem tampera, ścianek sitka i jego dna,   przecież o  to  chodzi?

„ … niestety Twoje ciastko ma niejednorodną gęstość i różną ekstrakcję w środku i różną na brzegach”.

No tak, idealnego rozmieszczenia molekuł  kawy w przestrzeni sitka nie da się uzyskać. Może kiedyś.  Także  rozmieszczenie atomów w ciałach krystalicznych  też nie  jest idealnie symetryczne.  Ale przecież symetria to nie jest życie ― kryształ jest ładny, ale martwy. Asymetria to jest życie. Espresso powinno trzymać się  dala od platońskich idei i  być na (ludzką)  miarę smaku.     


lol
Satan sitting there he's smiling :)

Offline akrool

  • Wiadomości: 164
  • Ekspres: Bezzerà DUO TOP MN
  • Młynek: Ceado E6P
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4975 dnia: 23 Luty 2022, 20:48:01 »
@ROSS JB
Tu msz rysunek poglądowy.

A - to jest przykład wyimaginowany z cieczą w PF (dla uproszczenia załóżmy, że jest to ślepe sitko żeby nam ciecz nie uciekała). Jeśli naciskasz na tamper z siłą F, to właśnie z powodu nieściśliwości cieczy, ciecz "przenosi" tę siłę na wszystkie ścianki naczynia. Pomijam tutaj kwestię ciśnienia zależnego od głębokości, bo w przypadku tak płytkiego naczynia jak PF jest to pomijalne.
Na tej zasadzie działają hamulce hydrauliczne plus  dochodzi tam jeszcze różnica średnicy tłoka na który naciskasz stopą i tego który dociska klocek, bo dzięki temu siła działająca na klocek jest większa niż ta z którą naciskasz hamulec. (zresztą z tego też powodu nie zatrzymałbyś auta gdybyś bucikiem bezpośrednio naciskał tarczę hamulcową.

B - to jest przykład ziarna nasypanego z młynka do PF przed tampingiem. Skąd tam się mają wziąć Twoim zdaniem siły 'rozpierające" działające w bok? skoro ściskamy głównie ziarno oraz usuwamy powietrze które znajduje się pomiędzy ziarnami.
Ok w końcowej fazie jak już ciastko jest prawie ściśnięte to może jakaś minimalna siła na bok się pojawi, ale i tak będzie ona wielokrotnie mniejsza niż siła nacisku na tamper, więc nie spowoduje rozepchnięcia ziaren na boki...

C - to jest ilustracja tego jak jest po takim campingu bez dystrybucji. Z powodów opisanych wyżej, gęstość ciastka w środkowej części jest znacznie większą niż po bokach i dlatego woda pod ciśnieniem łatwiej przepływa bokami niż środkiem. Stąd ekstrakcja nie jest pełna i daleko jej do idealnej

c.b.d.o

UWAGA na boku: oczywiście nie neguję, że kawa z tak przygotowanego ziarna w PF może być smaczna i może smakować wykonawcy. Ale aż strach pomyśleć jaka byłaby dobra jakby pokusił się o poprawną dystrybucję  :taktak:
"Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów" - Isaac Newton

Offline ROSS JB Mężczyzna

  • Wiadomości: 501
  • Ekspres: Isomac Zaffiro
  • Młynek: Fiorenzato F5 Roaster: Gene Café
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4976 dnia: 23 Luty 2022, 20:49:50 »
Gaz jest ściśliwy jak najbardziej, ale jakby ciecz też była ściśliwa to obawiam się, ze Swoim samochodzikiem raczej byś nie dał rady wyhamować przed pierwszym zakrętem...

Zależy jakiej konstrukcji  miałbym hamulce.

Za wiki: "Dla płynów (cieczy i gazów) ściśliwość określana jest przy pomocy współczynnika ściśliwości, będącego odwrotnością ściśliwości. Dla ciał stałych ściśliwość określana jest za pomocą modułu ściśliwości. Znaczna ściśliwość jest jedną z cech charakterystycznych gazów. Jeżeli substancja ma zerowy współczynnik ściśliwości, mówi się o niej, że jest nieściśliwa, a jeśli ma bardzo mały współczynnik ściśliwości, że jest prawie nieściśliwa. Nieściśliwe są niektóre ciała stałe np. skały. Ściśliwość cieczy jest również niewielka".

Jeśli  ściśliwość cieczy jest niewielka to niewątpliwie nie zerowa, czyli jest. 
quod erat demonstrandum :)

Offline ROSS JB Mężczyzna

  • Wiadomości: 501
  • Ekspres: Isomac Zaffiro
  • Młynek: Fiorenzato F5 Roaster: Gene Café
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4977 dnia: 23 Luty 2022, 21:18:25 »
Czas przedstawić w skrócie moje stanowisko.

1/ Użycie tempera ma na celu zagęszczenie  drobinek kawy  w sitku, aby  woda nie przepływała  za szybko lub za wolno. 
2/ Wypoziomowanie  kawy w PF-ie przed użyciem tempera jest ważne i ma wpływ na jakość espresso.
3/  Grzebanie w zmielonej porcji igłą lub szydełkiem to zabieg magiczny, ale jakże ludzki. 

Offline Jozin von Bazin

  • Wiadomości: 490
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4978 dnia: 23 Luty 2022, 21:21:02 »
Czas przedstawić w skrócie moje stanowisko.

1/ Użycie tempera ma na celu zagęszczenie  drobinek kawy  w sitku, aby  woda nie przepływała  za szybko lub za wolno.
2/ Wypoziomowanie  kawy w PF-ie przed użyciem tempera jest ważne i ma wpływ na jakość espresso.
3/  Grzebanie w zmielonej porcji igłą lub szydełkiem to zabieg magiczny, ale jakże ludzki. 

twoje stanowisko jest, nie bójmy się używać wielkich słów, idiotyczne

Offline akrool

  • Wiadomości: 164
  • Ekspres: Bezzerà DUO TOP MN
  • Młynek: Ceado E6P
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4979 dnia: 23 Luty 2022, 21:21:33 »
Gaz jest ściśliwy jak najbardziej, ale jakby ciecz też była ściśliwa to obawiam się, ze Swoim samochodzikiem raczej byś nie dał rady wyhamować przed pierwszym zakrętem...

Zależy jakiej konstrukcji  miałbym hamulce.

Za wiki: "Dla płynów (cieczy i gazów) ściśliwość określana jest przy pomocy współczynnika ściśliwości, będącego odwrotnością ściśliwości. Dla ciał stałych ściśliwość określana jest za pomocą modułu ściśliwości. Znaczna ściśliwość jest jedną z cech charakterystycznych gazów. Jeżeli substancja ma zerowy współczynnik ściśliwości, mówi się o niej, że jest nieściśliwa, a jeśli ma bardzo mały współczynnik ściśliwości, że jest prawie nieściśliwa. Nieściśliwe są niektóre ciała stałe np. skały. Ściśliwość cieczy jest również niewielka".

Jeśli  ściśliwość cieczy jest niewielka to niewątpliwie nie zerowa, czyli jest. 
quod erat demonstrandum :)
Rozumiem - Kolega uparciuszek, bo w Wikipedii (o źródło wszelkiej mądrości oby nigdy nie zniknęło) przeczytał... :-)
Zrób sobie prosty test - nalej do strzykawki wody (tak do połowy). Spróbuj ścisnąć i zapisz wynik.
A teraz wsyp (też do połowy) do strzykawki (tylko wysuszonej) ziarno zmielone do espresso i spróbuj ścisnąć - zapisz wynik.
Porównaj te zapiski i podziel się z nami tutaj obserwacjami - wszyscy zagryzają paznokcie z niecierpliwości co otrzymasz.....  :taktak: :lol2: kawka

Czas przedstawić w skrócie moje stanowisko.

1/ Użycie tempera ma na celu zagęszczenie  drobinek kawy  w sitku, aby  woda nie przepływała  za szybko lub za wolno. 
2/ Wypoziomowanie  kawy w PF-ie przed użyciem tempera jest ważne i ma wpływ na jakość espresso.
3/  Grzebanie w zmielonej porcji igłą lub szydełkiem to zabieg magiczny, ale jakże ludzki. 

A możesz poświęcić minutkę i to rozrysować tak jak i ja Ci rozrysowałem?
Albo ewentualnie nagrać krótki filmik jak przygotowujesz kawę w PF (powaga - chętnie zobaczę, bo może to ja jestem "gupi" i zwyczajnie się upieram bezmyslnie?)
« Ostatnia zmiana: 23 Luty 2022, 22:43:38 wysłana przez akrool »
"Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów" - Isaac Newton

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi