Mam wrażenie, że z czasem o espresso wiem coraz mniej.
Na sprzęt chyba już zwalić nie mogę:
- Rancilio Epoca 2GR, 11 litrów bojler
- prysznic IMS
- sitko VST
- NPF
- młynek mazzer sj z żarnami, które sam kupowałem jakieś 20kg kawy temu
Wydaje mi się, że ciężko się już bardziej przyłożyć co do procesu:
1. Mielenie w kubeczek 18g kawy
2. Wsypanie do sitka z założonym kołnierzem
3. Wymieszanie wszystkiego spinaczem
4. Lekkie stuknięcie o stół
5. Tamper dociśnięty 3 palcami, około 20kg docisku
6. 28 sekund ekstrakcji
7. 35-40ml uzysku
Testowane kawy to blend pod espresso z
https://nieczapla.pl/ i Illy Mono Brasil
Nieczapla wychodziła poprawna, lekkie kwaski, ale ogólnie dość płasko, muszę naprawdę starać się z dobraniem mielenia, żeby nie było kwasu ani goryczy.
Illy wychodziła dobra nawet przy ekstrakcji 1:3.5 jak ustawiałem młynek do 1:1.5, była bardzo gęsta, nie było praktycznie goryczy ani kwasków przy 1:2.5
Jeden problem z illy to kanałowanie, nawet przy ekstrakcji idealnie 1:2.5 i wielu próbach ogarnięcia dystrybucji kawy różnymi metodami i tak cała filiżanka przy NPF była brudna.
... i tutaj pojawia się pytanie, czy to znaczy, że jestem fanem ciemniejszego palenia i włoskich kaw? Przetestowałem kilka kaw z trójmiejskich palarni, ale żadna nie smakowała mi tak jak ta ostatnia puszka Illy. Jest jakiś wątek gdzie mogę znaleźć nazwy takich kaw wartych uwagi?