Panowie i Panie, mam pytania dotyczące nowo zakupionego ekspresu - czy raczej kawy którą próbuję nim zaparzyć.

Z góry dziękuję za wszystkie sugestie.
- Ascaso Dream One
- stockowe sitko 14g (tego z jedną dziurką od spodu),
- 16 g kawy, ubita stockowym tamperem od Ascaso. Czy mocno, ciężko powiedzieć - tak jak widziałem na kilku filmikach, pokręcę nieco tamperem bez dociskania, po czym przez kilka sekund przyciskam z umiarkowaną siłą.
- Nie jestem pewny, czy dobrze rozprowadzam kawę w sitku - po prostu "na oko" kilka razy potrząsam, żeby było równo.
Młynek to Eureka Specialita. Generalnie wychodziło mi różnie - ostatnie dwie próby z wspomnianymi 16 gramami raz dały ~43 gram napoju, raz aż 70 gram (tutaj zdecydowanie coś poszło nie tak, zastanawiam się z czego wynika ta różnica, bo wydawało mi się że wszystko zrobiłem tak samo). Kawa wychodziła bardzo kwaśna, co w przypadku Ariadny od Antoniego chyba nie powinno mieć miejsca.
Ekspres nagrzewałem 30 minut przed rozpoczęciem parzenia. Zastanawiam się czy to normalne, że po tych ~25 minutach gdy wróciłem do kuchni, to lampka "grzania wody" co jakiś czas migała, tak jakby co chwila ekspres się dogrzewał.
Raz udało mi się uzyskać ~34 gramy naparu z 18g kawy w sitku, ale nadal było kwaśno. Wrzuciłem zdjęcie filtra z kawą po zakończeniu ekstrakcji - czy "ciastko" wygląda dobrze? I kolejny problem - za każdym razem odbijajac kawę odbijam ją razem z sitkiem.
Czy ktoś z szanownych Forumowiczów miałby dla mnie jakieś porady? Oczywiście jestem świadom, że w procesie nauki sporo kawy trzeba będzie niestety zmarnować

linki do zdjęć (nie mogę wrzucić bez spacji):
https:// ibb.co /XzKShkq
https:// ibb.co /DL0QDd3