Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1549541 razy)

Offline loubou89

  • Wiadomości: 57
  • Ekspres: SAGE Bambino Plus
  • Młynek: 1Zpresso JE
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4140 dnia: 15 Grudzień 2020, 21:57:09 »
No właśnie ta V1 niby na to pozwalała, są takie filmiki na YT.

Offline szyms

  • Wiadomości: 46
  • Ekspres: NS Oscar II
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4141 dnia: 16 Grudzień 2020, 12:02:23 »
Zapytam jeszcze raz.
Jak sobie radzić z kawą przyklejającą się do boku sita? Czy to może mieć wpływ na kanałowanie/gorszą ekstrakcję?
Tamper Motta 58,4mm. Sito precyzyjne IMS (na oryginalnym mam to samo). Mam tak za każdym razem.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4142 dnia: 16 Grudzień 2020, 12:25:17 »
Zignorować.
Upewnij się tylko, że kawa nie zostaje na rancie sitka/PF, żeby nie zniszczyć uszczelki.

A jeżeli bardzo Ci to przeszkadza, zmierz dokładnie wymiar sitka i zamów tamper pod wymiar u Metiu.
Ewentualnie push tamper od L, ale wychodzi sporo drożej: https://londiniumespresso.com/store/index.php?route=product/product&product_id=38

Offline Makgajwer

  • Wiadomości: 306
  • Ekspres: Sage Bambino Plus, DeLonghi Esam 420.80TB
  • Młynek: Sage BCG600
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4143 dnia: 16 Grudzień 2020, 12:40:18 »
Niestety ale nie działa pfeinfuzja - tj programowanie jej. Przynajmniej u mnie nie działa. Jak próbowałem zaprogramować po swojemu z pfeinfuzją to w ogóle się nie programowało.
Z Sage otrzymałem takie info: urządzenie ma własną wbudowaną automatyczną infuzję wstępną z niskim ciśnieniem. Aby zaprogramować własną, za każdym razem musisz to zrobić ręcznie.

Offline Makgajwer

  • Wiadomości: 306
  • Ekspres: Sage Bambino Plus, DeLonghi Esam 420.80TB
  • Młynek: Sage BCG600
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4144 dnia: 16 Grudzień 2020, 21:17:56 »
Z moim zestawem doszedłem jeszcze do jednej rzeczy: zdemontowałem uchwyt pod młynkiem, w który wchodził mój portafilter i teraz tak nasypuję z młynka kawę, że przemieszczam podczas nasypywania kawy sitko pod wylotem młynka, aby kawa równomiernie wpadała na całej szerokości i zauważyłem, że lepiej to wpływa na dystrybucję i później ekstrakcję.
Brakuje mi jeszcze profesjonalnego pierścienia dozującego, który już zamówiłem, ale dojść nie może, bo idzie od majfrenda i na razie radzę sobie z prowizorką w postaci obciętego kubeczka po jogurcie :-)

Offline 8bit

  • Wiadomości: 16
  • Ekspres: Lelit Anna PL41LEM, V60, Aeropress, French Press, Moka
  • Młynek: Fiorenzato F4e nano v2, Graef CM800, 1Zpresso Q2
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4145 dnia: 29 Grudzień 2020, 11:14:12 »
Proszę o pomoc w naprowadzeniu na właściwe tory.
Ustaliłem sobie stałą - 25s ekstrakcji (ten czas mierzę od momentu włączenia pompy do jej wyłączenia). Ekspres to Lelit Anna PL41LEM. Podwójne sitko zasypuje 17g kawy. Ekspres grzeję zazwyczaj dłużej niż 30 minut.
Po długiej batalii z młynkiem Fiorenzato F4e nano v2 otrzymuje obecnie 34g uzysku.
Kawa obecnie zasypana Ecuador Vilcabamba Especial de Apecael od polecanej na forum palarni. Dostałem ją ok. 22.12.2020 więc pewnie palona ok. 10-15.12.2020 (daty w przybliżeniu, wyrzuciłem opakowanie).
Napar wychodzi intensywnie gorzki i trochę kwaśny. Niby balans jest ale nie jestem w stanie wyczuć żadnych innych nut smakowych, zero słodyczy. Nie idzie go wypić inaczej niż w capu (zalany mlekiem nie smakuje już tak źle).

Mam następujące wątpliwości.
Jestem początkujący w ogóle z kawą. Espresso może być dla mnie na tą chwilę zbyt dużym wyzwaniem smakowym.
Przeszedłem się po kawiarniach w mieście. Wypiłem kilka shotów tam gdzie w ogóle serwują espresso (tak na marginesie dziwna sprawa, że duża liczba kawiarni serwuje americano, capu, latte na ekspresie za 20-50k zł a nie serwuje espresso :o). Niestety kawy smakowały mniej intensywnie ale bardziej gorzkawo. Wydaje mi się, że to co zrobiłem w domu nie odbiegało lub nawet było minimalnie bardziej pijalne. Można to jeszcze tłumaczyć w ten sposób, że w hopperach mieli starą kawę. Pandemia, o wiele mniejsza sprzedaż, kawa tylko na wynos.
Druga sprawa to dystrybucja i tampowanie (tamper Motta 57mm). Te dwie rzeczy robię zawsze tak samo ale nie mam o nich zielonego pojęcia. Intuicja podpowiada mi, że dystrybucja może nie być odpowiednia. Kawa zaczyna lecieć ciemnym i gęstym strumieniem od ok 3-4 sekundy po włączeniu pompy. Od ok. 15 sekundy znacznie zmienia kolor na jaśniejszy. Crema jest dość jasna i ma ok. 3-4mm grubości. Po kilkukrotnym wykonaniu okrężnych ruchów filiżanką w celu zamieszania naparu, potrafi się rozwarstwić. Czy są to wystarczające przesłanki do podejrzenia kanałowania? Co zrobić? Zakupić dystrybutor i npf?
Trzecia wątpliwość dotyczy sitka. Odnalazłem trochę nieścisłości odnośnie podwójnego sitka w tym ekspresie, czasem 14-16g, czasem 16-18g ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.

Offline Koziołek

  • Wiadomości: 1009
  • Ekspres: Aeropress, Chemex6, V60Decanter, LaSpazialeS1, Rota
  • Młynek: Rhinoware, GraefCM702, Tura, NicheZero
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4146 dnia: 29 Grudzień 2020, 11:39:48 »
Jeśli uzyskujesz 34g z 17g dozy w 25s to masz dobrą bazę z ratio 1:2. Spróbuj wydłużyć czas o 2 sekundy, będziesz miał ciut więcej naparu i tym samym więcej słodszych nut i wtedy określ czy jest kawa jest ok. Jak jesteś nowy w prawidłowym espresso z kolby to postrzeganie smaków przyjdzie z czasem i wypitą kawą. To nie jest tak że czujesz wiśnie czy inne pomarańcze. Kawa jest jednak dalej kawą niemniej jej aromaty i smaki będą kierowały Ciebie właśnie w tamte kierunki. Sensorykę się ćwiczy przez doświadczanie i smakowanie ;). Dużo łatwiej jest zacząć od kaw bardziej orzechowo-czekoladowych niż owocowych.

Crema przy mieszaniu musi się rozpaść. Kanałowanie to inna kwestia i zauważysz ją bardziej przy NPF. W przypadku wylewek jeśli czasami napar potrafi się wzburzyć i nie leci ciurkiem to też pewnie gdzieś strzeliło w środku.

Nie polecam kupowania dodatkowych elementów tylko po to żeby je mieć. NPF dużo pokazuje ale nie jest niezbędny. Dystrybutor jednym pomaga, innym nie. W Gaggia Classic było ok, teraz przy La Spaziale zdecydowanie nie.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4147 dnia: 29 Grudzień 2020, 11:48:31 »
Zacznij od poprawienia dystrybucji, do tego potrzeba kołnierz (jogurt) i sputnik od Kazaka (na początek możesz też robić WDT igłą do akupunktury/czyszczenia drukarki, spinaczem, średnica 0,5-0,6mm).

Czy dajesz czas ekspresowi na poprawne wygrzanie się (30-45 minut)?

Doza - możesz zrobić "test monety", aby upewnić się, że nie sypiesz za dużo kawy. Chociaż 17 gram wydaje się rozsądną ilością. Sprawdź, też 16 gram.
Czas nie jest stałą, czas jest parametrem wynikowym. Ustal dozę i uzysk, a czas ma być w granicach 25-35 sekund. Spróbuj zmniejszyć trochę moc kawy, zwiększając uzysk. Z dozy 16 gram, uzyskaj około 36-40 gram kawy w czasie do 35 sekund. 
Istniej też szansa, że espresso nie jest jeszcze napojem który Ci najbardziej smakuje (vide wizyty w kawiarni). Warto obniżyć moc kawy, albo właśnie przez większe uzyski (ale bez przesady, nie szedłbym dalej niż 50 gram w filiżance) albo wręcz rozcieńczaj napar wodą (Americano). Mleko to zło.

Możesz też spróbować jakiś blend Sava Mala lub Mujeres, mogą być bliższe Twojej definicji smacznej kawy.

« Ostatnia zmiana: 29 Grudzień 2020, 11:51:09 wysłana przez pj.w »

Offline Makgajwer

  • Wiadomości: 306
  • Ekspres: Sage Bambino Plus, DeLonghi Esam 420.80TB
  • Młynek: Sage BCG600
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4148 dnia: 29 Grudzień 2020, 12:05:08 »
@pj.w dobrze mówi.
Ja pierścień dozujący zrobilem z kubeczka po jogurcie i dozując 17-18 g robię to w 2 fazach czyli 2x8-9 g przemieszczając kolbę pod wylotem z młynka, aby dystrybucja była lepsza.
Wcześniej robiłem dystrybucję wyprostowanym spinaczem,  ale jak doszedł taki okrągły dwustronny dystrybutor od majfrenda znaczy z jednej strony dystrybutor,  a z drugiej tamper to już z tym spinaczem nie bawię się.
NPF zamówiłem, aby sprawdzić czy tak jak robię jest ok.
Z tą swieżością kawy to bym nie przesadzał znaczy wiem,  że są tu osoby,  które nie uznają kawy, której ziarna były palone wcześniej niż 3 tyg. temu,  ale w takim razie musiałbyś co 2 tyg. zamawiać 10 dkg paczuszki.
Ja miałem tzw. świeżą kawę i przez 2 tyg. walki nic z tego nie wychodziło i dopiero jak zmieniłem na blend wszystko zaczęło wychodzić znaczy mam odpowiedni czas ekstrakcji, ciastko się nie przykleja do grupy i portafilter jest po odbiciu czysty.
Smaków, które są charakterystyczne dla mojej kawy nie za bardzo czuję,  ale jak wyżej kolega pisał tego trzeba się nauczyć.  Zresztą zazwyczaj piję z małą ilością mleka lub pianki z mleka i taka smakuje rewelacyjnie.

Offline 8bit

  • Wiadomości: 16
  • Ekspres: Lelit Anna PL41LEM, V60, Aeropress, French Press, Moka
  • Młynek: Fiorenzato F4e nano v2, Graef CM800, 1Zpresso Q2
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4149 dnia: 29 Grudzień 2020, 12:42:20 »
@pj.w ekspres wygrzewam minimum 30 minut. Czasem grzeje się nawet godzinę. Coś mnie wczoraj tknęło i zamówiłem jakieś polecane blendy.
Jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Nie miele bezpośrednio do pf'a, tylko do plastikowego kubeczka i potem przesypuje. Może tutaj jest pies pogrzebany? Mam malutką wagę i tak jest mi po prostu wygodniej zważyć czy młynek namielił mi odpowiednią ilość (korzystam z timera).

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4150 dnia: 29 Grudzień 2020, 13:23:17 »
Kubeczek może być. Tylko zamieszaj przemiał w nim.
A po przesypaniu, zrób WDT.

Offline Element07

  • Wiadomości: 26
  • Ekspres: lelit anna, v60, aero
  • Młynek: comandante, eureka mignon
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4151 dnia: 02 Styczeń 2021, 11:23:31 »
Zacząłem się ostatnio zastanwiać nad kwestią ciśnienia - manometr w teorii nie jest niby potrzebny, bo czy kawa leci pod dobrym ciśnieniem widać od razu, ale mój przepis na espresso działa, gdy manometr wskazuje 14-15 barow - nie jest to przypadkiem za dużo? Wszędzie czytam, że powinno to być 9-12. Espresso wychodzi około 45-50 gram w 25sek, smak jest okej, ale czuję,  że dałoby się lepiej, więc zacząłem się zastanawiać czy może powinienem zmienić troche ten przepis, aby wychodziło podobne espresso w tym 9-12 bar i to polepszy smak? Jeśli to prawda to jak to zrobić? Zwiększyć dozę i grubość mielenia?

Offline pmichal Mężczyzna

  • Wiadomości: 1080
  • Ekspres: Cafelat Robot, Orea, Kalita
  • Młynek: Timemore 078 i 078s
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4152 dnia: 02 Styczeń 2021, 14:32:04 »
Może OPV trzeba wyregulować?

Offline danielson

  • Wiadomości: 19
  • Ekspres: Imat MC37, Hario V60-1
  • Młynek: Baratza Sette 30 AP
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4153 dnia: 02 Styczeń 2021, 16:30:54 »
Bry! :bry:

Czy korzystając z ekspresu z Lidla (tego za 259 zł) mogę zrobić przyzwoite espresso? :ogien:

Pozostałe elementy układanki:
- nowy młynek Baratza Stette 30 ustawiony na 14
- kawa z palarni Tu Cafe, blend Fresa (80% Brazylia, 20% Etiopia, obie z obróbki natural, data palenia 20 grudnia)
- sitko 51mm z pojedynczym dnem z Aliexpress
- tamper stalowy 50mm
- waga ze stoperem i dokładnością do 0.1g
- woda źródlana z Biedronki lub wodociągowa przefiltrowana przez filtr Dafi AGD+ (polecany do bardzo twardej wody - taką mam w kranie)

Ekspres nagrzewam z zapiętym portafiltrem co najmniej kilkanaście minut. Kawę mielę tuż przed nasypaniem do sitka. Ubijam zwracając uwagę na równy poziom kawy w sitku. Doza 18g daje mi 36g w ok. 25-26 sek., doza 19g daje 40g w 28-30 sek. Espresso wychodzi wizualnie ładne, sporo cremy. Niestety w smaku dominuje kwasowość.
Obejrzałem chyba wszystkie filmy na YouTube pod hasłem 'sour espresso'. Zacząłem od drobniejszego zmielenia - na pozycji 13 w czasie 25-30 sekund dostawałem jakieś kilkanaście gramów naparu. Po zmieleniu na pozycji 12 ledwo coś nakapało.
Zwiększyłem lekko dozę idąc za tropem, że kawa jest lekko-średnio palona i trzeba zwiększyć ekstrakcję. Na dozie 19g jest trochę mniej kwasu. Ogólnie najlepsze wyszło jak olałem ratio 1:2 i zrobiłem 50g w 40 sekund z dozy 19g. Kawy są pijalnie, jestem otwarty nawet na sporą kwasowość, ale ewidentnie czuję brak balansu.
Moje hipotezy:
- ekspres niedogrzewa wody (to wydaje mi się najbardziej prawdopodobne)
- generuje za małe ciśnienie, żeby zrobić ekstrakcję kawy drobniej zmielonej
- kawa za świeża do espresso (w to wątpię)
- kawa za grubo zmielona, przydała by się mikroregulacja między pozycją 14 a 13 (jak w Sette 270), żeby mieć drobniejszy przemiał, ale nie przypchać ekspresu

Oczywiście mam świadomość, że cudów tym sprzętem nie uzyskam, ale liczyłem jednak, że do czasu uzbierania na jakąś sensowną maszynę będę pił lepsze espresso.

Liczę na Wasze pomysły, co mógłbym jeszcze zmodyfikować dysponując zasobami, które wymieniłem :Bicz:
« Ostatnia zmiana: 02 Styczeń 2021, 16:37:57 wysłana przez danielson »

Offline Element07

  • Wiadomości: 26
  • Ekspres: lelit anna, v60, aero
  • Młynek: comandante, eureka mignon
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #4154 dnia: 02 Styczeń 2021, 17:02:13 »
Może OPV trzeba wyregulować?
Niezbyt wiem jak to zrobic. Mógłbyś trochę rozjaśnić?

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi