Ponieważ kawa była przy 16 g dość mocna to spróbuję na mniejszym sitku tym pod 1 kawę i dam 8-9 gram.
Zostaw to pojedyncze sitko dobrze schowane
Opanuj na początku podwójne, 14-16g i 30-40g uzysku i rozcieńczaj wodą z czajnika
Kup kawy średnio palone - polecam Ci 3 rodzaje:
- jakiś tani Santos - 40-45zł/kg z kosztami wysyłki - czarnakawka, blueorcacaffe na allegro
- Polish Horse z Eurocafe
- Ariadna od Mastroantonio
to naprawde wdzięczne, łatwe do opanowania i bardzo smaczne kawy
i dopiero jak opanujesz ekspres, jak zacznie Ci wychodzić "wzorcowe" espresso - zacznij eksperymentować
to trochę jak w muzyce
żeby improwizować - trzeba najpierw umieć grać 
albo w jednej któregoś piwa
żeby łamać zasady - najpierw trzeba je znać
jeśli zaczyna Ci coś wychodzić - to idź talej tą drogą a później przyjdzie czas na poszukiwanie innych smaków 
Już tydzień "walczę" na tej samej kawie Santos i powoli zaczynam ogarniać sprzęt i młynek dzięki Waszej pomocy.
Zszedłem z ustawieniem młynka na 5, a dziś nawet poniżej (ustawienia na pierścieniu pod espresso mam 0-20) i zdaję sobie sprawę, że mogę mieć problem z dystrybucją kawy, nad czym pracuję bo nie leci równo z 2 dziurek, ale już przynajmniej na fabrycznym ustawieniu na 2 filiżanki mam czas ekstrakcji 25-27 s i otrzymuje z 15- 16 g kawy 37 g naparu. Kawa jest ciemna gorzka znaczy mocna, ale nie kwaśna.
Być może moja doza to 18, albowiem ze sporym kopcem nasypuje się z młynka i muszę bardzo uważać z dystrybucją w portafiltrze, aby nie rozsypać. Waga kuchenna więc może przekłamywać i dopiero 2 dni temu zamówiłem ciut lepszą.
Na razie delikatnie operuję tamperem, aby wszystkiego na raz jak piszecie nie zmieniać. Robię z każdego parzenia notatki, aby pamiętać co i jak.
Jedyne co mnie niepokoi czy zastanawia to wilgotne u góry ciacho jak wyjmuję portafilter z grupy, które pod palcem jest miękkie. Wylatuje natomiast w całości, tylko raz mi się przykleiło do grupy jak manualnie przeciagnąłem ekstruzję robiąc z tej samej dozy co zawsze 75-80 g kawy.