Niepotrzebnie napisałem, powinienem tylko czytać, więc ostatni post w tym temacie, czyszczę przy okazji, głównym celem jest zagrzanie kolby, czyści się bez kawy, ale z założoną kolbą, lepiej niż bez kolby, jeszcze lepiej, gdy w kolbę włożysz sitko do ,,tabletek'' te u mnie ma ciśnieniowy koszyczek, tę czynność robię rzadko, żonie wstawiam te jej gotowe saszetki smakowe. Przepraszam za wpis w tym temacie, ale nie mogłem uwierzyć, że rozwiązaniem problemu szybkiego przelewu było brudne sitko prysznica, więcej się nie odzywam. Rozumie też, że ludzie czytają wasze posty ze specjalnym zrozumieniem
![Grin [emoji38]](https://forum.wszystkookawie.pl/Smileys/default/grin.gif)
, kolega po lekturze forum narzekał, że teraz po modyfikacjach bryzga mu kawa po filiżance i to dopiero napowietrzona krema, tyle, że zostawił podwójne sitko ciśnieniowe, a upitolił kolbę piłką, przerabiając na kolbę naked zostawiając podwójne sitko ciśnieniowe. Kolega nie jest ograniczony umysłowo, będzie pewnie to czytał i nigdy już mi nie naprawi komputera, tak jakoś źle zrozumiał temat w który dopiero zaczyna wchodzić. Rozwierciłem mu koszyk w kolbie wiertłem stopniowym, czy stożkowym na 39mm bo takie tylko miałem, a neptyk techniczny jestem i bałem się ucinać. Bawi się teraz w dobór przemiału i monitorowanie czasu, twierdzi, że już jest blisko króliczka.