Ja to widze ze ludzie zamiast przeczytac uwaznie moj post to chyba w polowie przestaja i reszte sobie domowia a potem na to odpowiadaja.
Po powrocie z delegacji sprobuje nagrac 2 procesy robienia kawy.
Delonghi czasen zadziala jak go dobrze zmotywuje.

Problem z nim taki ze podczas odkrecania spieniacza, w srodku sprzętu zawleczka przy bolcu odprowadzajacym wode do spieniacza przepuszcza wode i losowo generuje spiecie w domu bo sie rozchlapuje na elektronike

za cholere nie wiem jak go odkrecic i wymienic uszczelke. Nie chce ten bolec drgnac w zadna strone. Boje sie na sile.

Kawa od razu sie zatyka w grupie. Przy chwilowym wypuszczeniu wody ze spieniacza kawa sie odtyka i zaczyna leciec ale wiecie ze to juz ekstrakcja spitolona. Nie wiem wiec czy problem to tylko ta uszczelka czy cos jeszcze. Sprzęt juz raz byl w naprawie i koles mnie ogolocil z 270 zl za jakas plastikowa kranikowata pierdolke.
Pokaze ta sama kawe jak zachowuje sie w tych dwoch sprzetach. Aczkolwiek z rozmowy z Wami juz rozumiem ze gaggia generujac wieksze cisnienie wymaga po prostu wiekszego oporu od kawy i przez to robi gorsza kawe niz proste tanie ekspresy w ktorych ekstrakcja zachodzi wolniej. Zastanawiam sie tylko czy jesli kupilbym 1shotowe cisnieniowe sitko to czy nie poprawiloby to sytuacji dla tych mielonek.
Podobno to sitko do ESE moze sluzyc jak 1shot ale szczerze to kawa lezy tam fatalnie bo wpada w waski dolek i reszta jakos losowo lezy troche na brzegach. Testowalem oczywiscie ale kawa bryzga w cholere jak wypada z grupy i lepsza nie jest. Nie wiem cze ta Gaggia ma w ogole takie one shot sitko.
Spojrzcie tu z youtuba koles uzywa Delonghi dedica ktora jeat tej samej klasy co scultura i mi wychodzi wlasnie taki shot jak u niego w moim delonghi na dobrych mielonkach z torebek.
h ttps://youtu.be/WEta_YrnPiA
(usuncie spacje po "h" w linku bo nie moge jakos zamiescic linku normalnie}
Sitko w gaggi jest tylko cisnieniowe (tak tez sie zdziwilem ze nie dali pro sitka) i ma ta gumowa zawleczke w srodku, ktora jak ktos napisal wyzej zdaje sie ze sluzy tylko do opanowania strumienia.
Espresso espressem, ale nie chcialbym w Gaggi osiagac z mielonek gorszego efektu niz z tanszych ekspresow. Jesli ktos mi powie wprost ze tak wlasnie powinno byc (i chyba pare osob tak powiedzialo) to sie z tym pogodze i bede wiedzial na czym stoje.
Ps. Ja sie na nikogo nie obrazam i wdzieczny jestem za ta dyskusje

Musicie mi natomiast uwierzyc na slowo ze wiem jak smakuje dobra kawa i jak powinna wygladac.