Autor Wątek: Czy Gaggia Classic to ściema?  (Przeczytany 30967 razy)

DarioMario

  • Gość
Czy Gaggia Classic to ściema?
« dnia: 22 Październik 2019, 21:15:34 »
Witam forumowiczów.

Jestem dzisiaj zły....że tak to ładnie ujmę i zacznę.
3 lata używałem DeLonghi ECZ 351 Scultura - takiego ot ekspresu za 600 zł.
IMG_20191022_201911.jpg

Byłem mega zadowolony - crema piękna, kawa miała to "ach" jak to mówi moja żona, czego żaden inny ekspres "znajomych" nie mógł osiągnąć. Nie był w stanie przecisnąć co bardziej zmielonych kaw (np. Parana) ale wszystkie Pellini smakowały świetnie. W końcu - ekspres wziął i zdechł. Pomyśłałem, że wreszcie będę miał okazję pójść stopień wyżej i kupić zachwalaną wszędzie GAGGIE CLASSIC. Kupiłem więc dzisiaj wersję drugą, która niby jest gorsza ale nie raz czytałem, że to jest mit, że wcale niegorsza i w ogole.

No wiec jestem po testach i kurde WTF? Nic nie rozumiem....ja wiem że powinienem miec super młynek i kawę prosto z pieca ale jak to jest że niby taki dobry sprzęt jak GAGGIA CLASSIC robi gorszą kawę z pakowanej mielonej PELLINI niż sprzęt teoretycznie półkę niżej jak Delonghi Scultura? O co tu chodzi?

W zestawie są dwa sitka - jedno PODWÓJNE "pressurized" i drugie na ese pads. Wyglądają one tak:

IMG_20191022_201956.jpgIMG_20191022_202006.jpg

W instrukcji piszą że ten podwójny można używać do jednej jak i dwóch shotów. Wyczytałem gdzieś że tak nie można - że normalnie powinno się robić jeden shot w jednoshotowcu a doubleshot w .....2shotowcu....więc już to mnie zdziwiło w instrukcji.
Ten drugi filtr jest na ese pads i chyba nie nadaje się do tego by używać go jako one-shot.
Ale kurde próbowałem wszystkiego. Podwójna, pojedyncze, ubijam mocniej, ubijam mniej.
Kawa leje się mocnym strumieniem - krema niby jakas jest ale bardzo nietrwała. A kawa sprawia wrażenie mniej pełnej, bardziej wodnistej, blonding pojawia się dość szybko. A sitko po wyjęciu to jedno wielkie błoto.

Pytania mam więc takie:
1. Czy powinienem kupić sitko one-shot i czy to coś może dać?
2, Dlaczego to coś robi gorszą kawę ze zmielonej fabrycznie Pellini nr 1 niż mój stary sprzęt?
3. Moja wersja nie posiada też tego pręcika z boku sprawiającego że kawa po zrobioniu jest wysuszona - czy można go dokupić i dołączyć??
4, Czy po rozpakowaniu i użyciu można ją zwrócić do sklepu skoro była kupiona przez internet?


z góry dziękuję, jeśli pojawią się jakieś odpowiedzi, bo jesteście jedynym moim ratunkiem :)
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2019, 21:20:03 wysłana przez DarioMario »

Offline k3lt Mężczyzna

  • Wiadomości: 648
  • Ekspres: Nivona 756, Kawiarka, Tygielek, Phin, Hario Mizudashi, AP, FP
  • Młynek: Nivona CafeGrano 130, Timemore C5ESP
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Październik 2019, 21:19:20 »
To nie problem z ekspresem czy sitkami tylko z niepoprawnym przemiałem. Jaki masz młynek?
A błoto w sitku najczęściej oznacza zbyt małą dozę kawy.

DarioMario

  • Gość
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Październik 2019, 21:21:57 »
nie używałem młynka - testowałem na fabrycznie zmielonej PELLINI, któa w poprzednim ekspresie sprawdzała się świetnie.
Stąd pytanie moje czy Gaggia Classic nadaje się wyłącznie do świeżo mielonych kaw. Co  prawda MAM Hario ręczny i mogę z tym stestować, ale fabrycznie mielona Pellini 1 jest bardzo miałko zmielona, więc nie rozumiem czemu Gaggia CLassic miała by wyciskać z niej mniej niż gorszy teoretycznie ekspres z mniejszą grupą.

Czy uważasz że z podwójnego filtra powinno dać radę wycisnąć jednoshotowe espresso? czyli z tych 8 gram kawy?
Mówisz że błoto może oznaczać zbyt małą dozę kawy - a jaką mam dać dozę skoro chce mieć jednoshotoowca z 8 gram a sitko dostałem na dwa shoty?
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2019, 21:30:43 wysłana przez DarioMario »

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Październik 2019, 23:07:15 »
Kawa leje się mocnym strumieniem bo jest mielona, zwietrzała i za grubo zmielona. W teorii do takiej żeby ekstrakcja była w jakichś parametrach stosuje się albo sitka pressurized albo kolby tego typu. W poprzednim ekspresie pewnie komplet sitko/kolba stawiał większy opór niż w Gaggia. Ale to i tak są protezy dla kogoś kto nie ma młynka. Jeżeli nastawiasz się na ten typ ekstrakcji to Gaggia faktycznie była stratą kasy. Trzeba było kupić najtańszy ekspres i wielkiej różnicy by nie było.

A to co nazywasz cremą Z poprzedniego ekspresu było pewnie pianą z systemu ciśnieniowego w samej kolbie.

Sitka na fotkach wyglądają na single i double a nie na pody. Tyle że z podwójnym dnem/pressurized.

Zamiast czytać o samym sprzęcie lepiej poczytaj jak się robi poprawne espresso i co do tego jest potrzebne. Jak to złapiesz to z jednej strony będziesz wiedział co robisz źle a z drugiej na ile dany sprzęt cię ogranicza.

To nie ekspres robi kawę tylko człowiek który go obsługuje.
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2019, 23:17:09 wysłana przez Bacek »

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Październik 2019, 08:21:30 »
Nie to żebym bronił lub nie bronił Classica ver 2. Ale to co robisz nie jest zgodne z procedurą robienia espresso także ciężko wyrokować czy ekspres jest lepszy czy gorszy. Może analogia nie jest do końca słuszna ale to tak jak byś pytał dla czego gotowa pizza ze sklepu wychodzi Ci po pieczeniu paskudna. Nie o taką pizzę tu walczymy.

Jeżeli weźmiesz ekspres za 10 K pln z normalnymi sitkami a nie ciśnieniowymi i zapakujesz do niego swoją kawę to przestrzeli ona przz niego z siłą wodospadu i też pewnie będzie gorszą niż to co miałeś z DeLonghi. Czy to znaczy że ten ekspres to ściema? Z Twojego punktu widzenia pewnie tak. Ale jak poczytasz o robieniu espresso to kolejność położenia akcentów jest: kawa, młynek, ekspres.

W DeLonghi zaparzysz lepsze espresso z dobrych ziaren (wbrew temu co piszesz nie musza być prosto z pieca, nieprzepalone to i 2-3 miesięczne będą ok) zmielonych przed niż ze Slayera używając mielonki z półki.

Offline szym-h Mężczyzna

  • Wiadomości: 432
  • Ekspres: phin, pl41tem
  • Młynek: Cunill Tron, mym54
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Październik 2019, 08:43:20 »

3. Moja wersja nie posiada też tego pręcika z boku sprawiającego że kawa po zrobioniu jest wysuszona - czy można go dokupić i dołączyć??
4, Czy po rozpakowaniu i użyciu można ją zwrócić do sklepu skoro była kupiona przez internet?


W GC w wersjach I i III była inna konstrukcja wnętrza - obie miały wbudowany zawór trójdrożny(to ta "rurka" o której piszesz), pewnie dałoby się to dokupić i jakoś "dołączyć" aczkolwiek w mojej ocenie jest to pozbawione sensu (za dużo roboty). Lepiej zmienić ekspres. A najlepiej dokupić dobry młynek - jakąś używkę elektryka albo nowy ręczny "chiński" ( np. w tym wątku).
Jak już będzie młynek, to polecam zmienić sitko na "zwykłe" (nieciśnieniowe - takie z większą ilością dziurek w dnie).
Ogólnie GC II to całkiem spoko sprzęt, mimo że tu na forum trochę "zjechany" przez innych użytkowników, po upgrade z DL kawa wyjdzie Ci z niego smaczniejsza.

Jeżeli chodzi o zwracanie towaru do sklepu - zwrotowi podlega sprzęt nieużywany. Tak z prawnego punktu widzenia. Jak w praktyce - nie wiem, do tej pory zwracałem tylko ciuchy, które po przymiarce okazały się za małe/duże. W przypadku AGD - nie wiem, jak to działa.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2019, 08:45:58 wysłana przez szym-h »

DarioMario

  • Gość
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Październik 2019, 11:16:44 »
Ok. Dziekuje za odpowiedzi.
Troche nie doceniacie mojej bylej Delonghi poniewaz porownujecie ja do kazdego innego taniego ekspresu a uwierzcie mi ze na wielu innych kawa tak dobra nie wychodzi ;) i wiem jaka jest roznica miedzy crema a pianą! ;) ale to na marginesie.
Technicznie wiem jak robic espresso.
Nie spodziewałem sie jednak ze Gaggia nie zrobi mi z tych samych skladnikow kawy porownywalnej jakosciowo z delonghi. Tzn ze w filtrze cisnieniowym, ta sama kawa Pellini zmielona fabrycznie bedzie w Gaggi gorsza niz ta sama kawa w cisnieionwwym ale mniejszym filtrze w delonghi. Tego sie nie spodziewalem..

Nie mam pojecia co teraz mam zrobic szczerze mowiac.. Na mlynek za 1000 poki co mnie nie stac.
Mlynkiem Hario sobie moge czasem zmielic ale nie kurde non stop bo mi reka odpadnie :D Najbardziej zona cierpi bo lubila robic "polskie lungo" (tzn lubi jak ja jej robien ;) i ona ZAWSZE wyczuwa roznice i ja moze nie ale zawsze wiem dlaczego kawa uda sie czasem gorzej i gdy podejrzewam ze moze to wyczuc ona ZAWSZE wyczuwa ;)

I przy Gaggi nie udalo mi sie zrobic do tej pory czegos co by nie splynelo w 10 sekund.
Tzn. mam ziarna kawy te "z tylka" ;) . Zmielilem je na najnizszym mozliwym ustawieniu Hario recznego i kawa ledwo przeszla...

Jak trojdroznosc wplywa na jakosc kawy? Kiedys wyczytalem na jakims forum ze to nieprawda ze classic 2 nie jest trojdrozny... Cholera wie kogo w internecie sie sluchac ;)

ANEGDOTKA:
Wczoraj chcialem szybko kupic jakas kawe wiec poszedlem do "Czas na herbate"
 PAni przekonywala mnie ze do espresso mielimy grubiej bo to przeciez logiczne ....zatkalo mnie ale coz.. Moze glupi jestem wiec poprosiłem o zmielenie "dwojka" (ona chciala trojka w skali do 5) 50 gram, a ona mówi ze ekpres takiej malej ilości może nie przyjac.... WHAT! DA! FUNK! ? Sobie mysle... To mowie ze to jest do ekspeesu kolbowego nie automatycznego. A ona.... "kolbowego ekspresu? Nie slyszalam o ekspresie na kolbe"....
Minuta ciszy.....

:D
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2019, 11:19:07 wysłana przez DarioMario »

Offline jancewicz

  • Wiadomości: 395
  • Ekspres: La Pavoni Europiccola, Aeropress, Phin, French Press, V60, Brewista Hourglass Brewer
  • Młynek: Eureka Olympus 75, Tchibo "Melitta Calibra", 1Zpresso Q (MYM54)
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Październik 2019, 20:20:16 »
Technicznie wiem jak robic espresso.

Nie mam pojecia co teraz mam zrobic szczerze mowiac

I przy Gaggi nie udalo mi sie zrobic do tej pory czegos co by nie splynelo w 10 sekund.
Zmielilem je na najnizszym mozliwym ustawieniu Hario recznego i kawa ledwo przeszla.

Coś mi tu nie do końca gra. Bez obrazy ale polecam lekturę dot. wykonywania espresso i podstaw dotyczących ekspresów kolbowych. Przekonasz się, że de longhi nie był jednak taki dobry i przeprosisz się z posiadaną Gaggią. Pozostaje jeszcze kwestia młynka. Bez tego będzie niestety trudno. Powodzenia i się nie poddawaj.! 😀

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Październik 2019, 21:14:53 »
Nie spodziewałem sie jednak ze Gaggia nie zrobi mi z tych samych skladnikow kawy porownywalnej jakosciowo z delonghi. Tzn ze w filtrze cisnieniowym, ta sama kawa Pellini zmielona fabrycznie bedzie w Gaggi gorsza niz ta sama kawa w cisnieionwwym ale mniejszym filtrze w delonghi. Tego sie nie spodziewalem..
Młynek kupuje się po to żeby nie trzeba było dostosowywać kupowanej mielonki do ekspresu ale żeby dopasować aktualny przemiał do potrzeb.
Jak z Gaggi leci za szybko to przemiał jest nieodpowiedni i nie ma tu o czym dyskutować.

Ekspresy to nie są jakieś magiczne urządzenia. W magiczne kable nie wierzę a tym bardziej znając budowę ekspresu w magiczne tanie ekspresy.

W Gaggi jest pewnie większy minimalnie bojler (o ile w starym ekspresie nie było termobloku) i solidna grupa zaparzająca co przekłada się na trochę lepszą stabilność temperatury ale te różnice nie wpływają na problemy które masz. W obydwu jest pewnie ta sama pompa ULKA (która występuje w ekspresach za 300pln i za 3000pln) lub inna o dokładnie takiej samej funkcjonalności. Za inną szybkość przepływu pomiędzy tymi ekspresami odpowiada nie sam ekspres ale zastosowana kolba/sitko.  Upierasz się przy własnych zasadach parzenia espresso, Twoje prawo, ale fizyka może mieć inne zdanie. Woda w sitku może świadczyć że masz za małą dozę kawy, ale jak ją poprawisz i dalej będzie nie tak to jedyna droga ta jakaś zmiana/organicznie przepływu przez sitko. Wo dużego sitka pchasz podwójną dozę 14-16g kawy, do małego połowę ale z małym żadnego sukcesu Ci nie wróżę.

Do Gaggi też są chyba systemy gdzie nie ma sitka z podwójnym dnem a z zaworkiem na sprężynie czy to coś zmienia nie wiem,albo możesz próbować kupić sitko z podwójnym dnem innej produkcji, ale gwarancji nie będziesz miał że zadziała tak jak chcesz. DeLonghi ma inny rozmiar kolby niż Gaggia więc tego raczej nie wypróbujesz. Zawsze możesz kupić dowolny ekspres z tym samym mocowaniem kolby co Delonghi i wtedy będziesz ze starą kolba miał co miałeś. Naprawa starego (o ile nie rozpadła się obudowa) wyczynem też nie jest. Konstrukcja takich ekspresów jest prosta jak budowa cepa a części dostępne.

Espresso nie robi się na sitkach z ograniczonym przepływem.

Smakuje Ci Twoja kawa, zrobiona wg Twoich zasad i good for you, Twoje prawo.
Inni potrafią na Gaggi zrobić coś porządnego bo chcą.
Używany młynek zdolny do mielenia pod espresso to kwestia 350-500PLN (kilka razy widziałem Ibertial Chellange za tą dolną cenę). Niestety espresso to nie jest najtańszy sposób parzenia kawy.
Nie chcesz kupić młynka, ok, to też Twój wybór i Twoje prawo. Ale w takim wypadku szkoda było pieniędzy na lepszy ekspres (bez względu czy mówimy o Gaggi czy czymś zdecydowanie lepszym i droższym) bo nic innego niż tani nie wniesie.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2019, 21:18:55 wysłana przez Bacek »

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Październik 2019, 21:31:50 »
Nie wiem jak to u Ciebie wygląda ale na tym filmie to wygląda na painę a nie cremę (tak gdzieś od 2:30 kulminacja 3:05).



W sumie jeszcze jedna różnica. W DeLonghi jest mniejsza średnica kolby co też daje większą "tolerancję" na gruby przemiał bo wysokość ciastka kawowego jest wyższa i stawia większy opór. Ergo przy tej samej dozie i grubości przemiału z Gaggi musi szybciej lecieć.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2019, 21:35:51 wysłana przez Bacek »

DarioMario

  • Gość
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Październik 2019, 22:27:14 »
Nie wiem jak to u Ciebie wygląda ale na tym filmie to wygląda na painę a nie cremę (tak gdzieś od 2:30 kulminacja 3:05).

Ło maaatko co to za dziadostwo ktos zrobil? :D lura jakas z niemieckiej saszetki od razu blonding i bąble zamiast cremy, piana jasna w cholere... No nieeeee. Ja takiego szajsu na swoim sprzecie nie robilem. Szkoda ze nie moge juz nagrac swojego sprzetu.

Koncentrujecie sie na tym by mi udowodnic ze ja nie umiem robic espresso. Ja bardzo przepraszam, ale nie robcie ze mnie takiego lamera usilnie. Przeciez ja w ogole nie pytam o to jak robic espresso.
Wiem jak je zrobic i wiem ze potrzebne jest inne sitko i wiem co to jest dialling.

Jeszcze raz powtorze tylko ze dziwie sie ze Gaggia nie potrafi na tej samej kawie powtorzyc solidnego efektu z delonghi!
Rozumiem juz ze chodzi zwyczajnie o fakt ze w miejszym sitku jest wiekszy opor i tyle.  Czyli tak jak Bacek mowisz.
Byc moze znajde gotowa fabrycznie zmielona kawe co bedzie stawiala wiekszy opor w gaggi. Np. Parana ktora nie chciala za cholere przejsc w Delonghi.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2019, 23:09:02 wysłana przez DarioMario »

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 646
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Duo TOP MN i kawiarka elektryczna i Bialetti
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Październik 2019, 22:44:43 »
Co to jest ? Sorry za taki mocny post, ale nieraz trzeba człowiekiem wstrząsnąć. Espresso to nie jest kwestia tego co ja uważam za espresso. To są jednak jakieś zasady przygotowania i wykonania takiej kawy. Espresso to ... gęstość, intensywność, esencjonalność, to te body którego nie ma zwykła mapa kawka. Tego nie robiłeś i nie zrobisz z pewnością w ten sposób co piszesz. Mnie się kiedyś też wydawało, że robiłem espresso, póki nie podałem "tego czegoś" znajomych z Włoch. Wstydu się tylko najadłem z tym "pseudo-espresso".
Zaraz może będą mnie poprawiali w imię poprawności, że nie tak ostro, że każdy ma prawo do swojego espresso, ma swoje smaki. OK. Ale espresso to espresso, a nie każda jakaś tam mała kawka.
W tym filmiku to nie espresso. Zresztą espresso nie robi się NIGDY z podwójnego sitka. To jakaś proteza espresso.
Po drugie espresso ze zmielonej kawy lub jeszcze lepiej z pad-a ?
Po trzecie kawa mielona młynkiem nożowym ? Zero ustawień, zero poprawnie zmielonej kawy. Spaleniznę już czuję na podniebieniu. Poczytaj o młynkach i dlaczego MUSI być młynek żarnowy.
O czym my tu mówimy ?
Chłopie ty chyba nigdy espresso nie piłeś. To nie jest mała kawka ze sztucznie zrobioną pianką. Koledzy mają rację. Musisz mieć porządny młynek do espresso. Poczytaj sobie posty. To co ty uważasz za poprawne espresso to była jakaś tam mała kawka, która Wam smakowała. Ale z pewnością to nie było espresso. I jeszcze ze zmielonej kawy ? To to przy normalnym ekspresie i normalnym sitku nie ma prawa wyjść espresso.

Sorry za ten post, ale lepiej stanąć w prawdzie, bo "prawda Cię wyzwoli" jak jest napisane w Dobrej Księdze.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Październik 2019, 23:08:12 »
Jak trojdroznosc wplywa na jakosc kawy? Kiedys wyczytalem na jakims forum ze to nieprawda ze classic 2 nie jest trojdrozny.
Nijak nie wpływa. Powoduje że łatwiej odpiąć kolbę po ekstrakcji a w ciastku jest suszej/łatwiej wyczyścić kolbe i tyle. Na sam proces ekstrakcji nie ma żadnego wpływu albo mikroskopijnie pomijalny. Bardziej przejmnował bym się gdyby w ekspresie brakowało zaworu OPV (a i takie instnieją mimo że plastikowy kosztuje klika słotych) niż zaworu trójdrożnego.

I przy Gaggi nie udalo mi sie zrobic do tej pory czegos co by nie splynelo w 10 sekund.
Tzn. mam ziarna kawy te "z tylka"  . Zmielilem je na najnizszym mozliwym ustawieniu Hario recznego i kawa ledwo przeszla...
Przy normalnych sitkach to jest efekt tego że kawa jest stara/zwietrzała. Raz na kilka miesięcy zapomnę zrobić zamówienie i czasem ląduje w młynku jakiś pułkownik sklepowy. Pomijając smak, młynek musze wtedy skręcić zdecydowanie mocniej niż przy świeżej kawie, żeby zachować jakiś znośny czas ekstrakcji.

PAni przekonywala mnie ze do espresso mielimy grubiej bo to przeciez logiczne
Nie da się zdalnie zmielić kawy pod konkretny ekspres, raz na jakiś czas może się trafi. Ale zazwyczaj będzie tak że za grubo i przeleci zbyt szybko. A nawet jak w konkretnym dniu trafi Ci się że będzie ok, to ta kawa przeleży jakiś czas i znowu ekstrakcja będzie zbyt szybka.
Właśnie do tego jest potrzebny własny młynek.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2019, 23:39:45 wysłana przez Bacek »

DarioMario

  • Gość
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Październik 2019, 23:20:49 »
Sorry za ten post, ale lepiej stanąć w prawdzie, bo "prawda Cię wyzwoli" jak jest napisane w Dobrej Księdze.

Hehehehehehe. No nie moge ludzie... :D to sie robi komedia powoli.... Ja nawet nie moge odpowiedziec szybko bo moderatorowi caly dzien zajmuje by zaakceptowac moje posty :D Zgadzam sie z Tobą! Przeciez do jasnej cholery pumpernikiel pikel TO NIE JEST MOJ FILMIK! Sam go skrytykowalen wyzej tylko ze moderator.... jeszcze tego nie zaakceptowal.... Ja nawet nie uzulem w 1 poscie ani razu slowa espresso!
Ale to dobrze ze Bacek zalaczyles ten filmik i dzieki za Twoje odpowiedzi bo mam wrazenie ze jako jedyny rozumiesz o co mi chodzi.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Czy Gaggia Classic to ściema?
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Październik 2019, 23:36:36 »
@hlary bardzo zastanawia mnie powoływanie się na cytat z Biblii w kwestii uzasadniania agresywnej wypowiedzi. Prawda to jedno, a forma przekazywania informacji to inna sprawa. Jak dla mnie cel nie może uświęcać środków. Z czym mam nadzieję, że się zgodzisz. Chęć napisania prawdy nie może być ważniejsza niż staranność i szacunek do osoby, która może nie znać tych oczywistych dla nas prawd.

@DarioMario Twój poprzedni ekspres miał zaworek "super crema", to dawało mu super moc robienia kawy ze zmielonych przez producenta ziaren. Nie było to jednak espresso. Gaggia najprawdopodobniej pozwala zrobić ten jakże pożądany napój dlatego, że pozbawiona jest tego super wynalazku. W związku z czym kawę trzeba mielić przed zaparzeniem, tak jak robi się to w każdym miejscu,  które podaje  espresso. Niestety nie ma określonego przemiału, który pozwoli uzyskać espresso. Trzeba ten parametr ustalić zależnie od takich rzeczy jak chociażby sitko, siła ubicia, wilgotność.

Espresso jest terminem dość ścisłym tu możesz poczytać o tradycyjnym włoskim podejściu, i po polsku tutaj. Żeby opanować przyrządzanie poprawnego espresso trzeba przyswoić trochę wiedzy, mieć ziarna które są wystarczająco świeże, młynek który odpowiedni zmieli i opanować technikę przygotowania tego napoju. Powodzenia, dużo ciekawych doświadczeń przed Tobą. Jest tu taki dział na forum Pomóż mi robię espresso polecam przestudiowanie tego materiału.
« Ostatnia zmiana: 24 Październik 2019, 00:09:49 wysłana przez krystians »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi