@Damian, prawdopodobnie rozbija się o to, o co w wielu innych wątkach, gdzie laik poprosił o pomoc, a otrzymał odpowiedzi "od pasjonatów dla pasjonatów". Sęk w tym, że świat nie jest czarno-biały i nie składa się wyłącznie z żółtego czibo zalanego wrzątkiem po jednej stronie i idealnego espresso z młynka za +2k i ekspresu za +3k. Jest też coś pośrodku, gdzie prawdopodobnie znajdziesz również mnie. Ja nie czuję różnicy między kawą zmieloną minutę wcześniej a taką, która była zmielona 4 dni temu. Niemniej, rozróżnię kawę zrobioną z ziaren z promocji w markecie, a taką, która powstała na bazie ziaren z konkretnej uprawy w Brazylii. Czyli jak pisałem, coś pomiędzy. A tu okazuje się, że ekspresu do 1000 zł nie kupię (ufam, że faktycznie tak jest), ani że bez młynka to mój zakup również jest wyrzuceniem pieniędzy w błoto.
Zanim zapytam, lubię poczytać i dowiedzieć się sam, wiem jak dużą wagę przywiązujecie w poradach do młynków i kompletnie z tym nie polemizuję, wierzę, że jest tak, jak piszecie. Ale nie mam obecnie funduszy na młynek, co też podkreślałem. Mam młynek ręczny (z regulacją mielenia), z którego wychodzi mi dobra kawa z kawiarki, ale do tego nikt się nie odniósł, póki co wszystkie wątpliwości dotyczyły mielenia w palarni.
I jeszcze muszę podkreślić: nie szukam kawy idealnej, będę szczęśliwy, jak wyjdzie mi dobra, mleczna kawa. Zbierze się budżet, to będzie i młynek.
@mlopus Pisałem o możliwości mielenia ręcznego kilka postów wyżej

Czy zmieli na espresso? Mielę do kawiarki, do espresso zakładam że powinno być nieco drobniej, na co młynek pozwala. Zawsze mogę się pobawić i zmielić dwa razy.