Nivone kupili moi rodzice za moją poradą, a ja im doradzilem na podstawie wiadomości z forum. I tak: jak na młynek za 3 stówy jest wszystko ok. Plastikowy, ale dość dobrze wykonany, średnio cichy - cichszy niż i2 mini, glosniejszy niż mazzer. Przemiał i jego regulacja też są zadowalające. Wygląd ogólny dość przyzwoity, ale to kwestia gustu. (pamiętajcie, mówimy o mlynku za 3 stówy).
Wady to wg mnie kształt pojemnika na zmielona kawę: mógłby mieć nieco bardziej owalny kształt lub jakiś lekki Dziubek, aby łatwiej było z niego przespać kawę. Ewentualnie można użyć lejek z aeropresu, jeżeli ktoś ma.
Druga mała wada, to wyłącznik z timerem. Mógłby być też taki, który się wciska i mieli, dopóki nie puscisz.
Ale te wady to drobnostki. Jeżeli chodzi o smak kawy to piłem z niego 4 różne kawy od Gorana i były dobre, ale parzone w kubku bez większej staranności (dałem rodzicom dripa, ale póki co nie korzystają). Myślę, że gdyby nadmiernie pylil, to wtedy kawa była by w związku z tym gorzka, a gdyby zbytnio "gruzowal" to były by niedoparzone kwaski w smaku.
Sam zastanawiam się czy go nie kupić jako kolejnego mlynka do alternatyw w niedalekiej przyszłości (zastanawiam się pomiędzy ręcznym, pewnie xeo, a elektrykiem)