Dzień dobry wszystkim,
Jako że jestem nowy, chciałbym wszystkich gorąco przywitać.
Nadszedł już czas na pierwszy ekspres do kawy. Nie mam dużego doświadczenia, a kawę robię ze zwykłego ekspresu Philips Senseo, jednak nie używam padów a kawę sypaną. Zdaję sobie sprawę że nie jest to nazwijmy to prawdziwa kawa bo ta z Orlenu czy Sturucksa o wiele bardziej mi smakuje.
Prosiłbym Was o poradę co na pierwszy ekspres wybrać. Bo czym więcej czytam tym mniej wiem. Szczególnie w przypadku ekspresów kolbowych ba takimi najbardziej byłem zainteresowany, ale czym bardziej zgłębiam temat to aż się boje czy dam sobie z tym wszystkim radę - odpowiedni czas parzenia, dokładna doza kawy, stopień mielenia, wybór młynka, odpowiedni tamper, itd. itd. Przyznam się że trochę zatłacza mnie to, choć nie ukrywam że cały proces przyrządzania kawy w ekpresie kolbowym to fajny rytuał. Z drugiej strony ekspres automatyczny wymaga praktycznie wciśnięcia przycisku i podstawienia filiżanki.
Moje pytanie zatem brzmi co będzie lepszym rozwiązaniem:
rancilio silva i do tego młynek MACAP M2M (C18 ) - czy ewentualnie jakieś inne rozwiązanie w podobnym budżecie będzie lepsze. Szczególnie dotyczy młynka.
Jura E6 - tylko proszę mnie nie hejtować że automat. To mój pierwszy ekspres więc szukam rozwiązania optymalnego a budżet mocno ograniczony. Max 3800zł.
W 95% będziemy przyrządzać cappuccino. Czyli kawy mleczne. Espresso sporadycznie, raz na tydzień. Wiem że do dobrego cappuccino bazą jest espresso, ale czy różnica między Rancilio a Jura będzie tak zauważalna że po połączeniu z mlekiem wyczuję tą różnicę? Tak jak wspominałem obecny powiedzmy "ekspres" daje taką kawę że jak wypiję z takiego Orlenu to czuję wyraźną różnicę. Dlatego też zależy mi aby i w domu odczuć różnicę a wiadomo że Orlen itp nie mają najlepszych kaw.
Jura to też wygoda szybkiego przygotowania kawy jednak nie jest to wyróżnik. Chętnie poświęcę czas na przygotowanie kawy w Rancilio jeżeli faktycznie różnice będą wyczuwalne w kawach mlecznych.
Pozdrawiam
Kamil