@RufusTF - podpisuję się pod tym, jako fetyszysta

Ja zaczynałem od alternatyw - rozważałem zakup Kinu i Comandante, analizując parametry i opinie - ale od Kinu mnie odrzucił wygląd

Nie żałuję - Komendant jest fantastyczny do alternatyw, a i do Roty bez problemu daje radę - zapewne wspomniane wyżej młynki są lepsze pod espresso, lecz podejrzewam, że jeśli się niema zamiaru oglądać przemiału pod lupą, to w codziennej praktyce różnice są niuansowe.
Trochę Komendantem trzeba się naobracać - lecz dla mnie to przyjemny "sport"

A dźwięk, wygląd i wspomniana ergonomia tego młynka daje mi chyba tyle samo uciechy, co samo wypicie kawy

Całość to swoisty rytuał, medytacja - od ponad dwóch lat niezmiennie dająca tyle samo, a nwet coraz więcej radości

Za nic bym nie przeszedł na młynek elektryczny, zresztą z podobnych powodów kupiłem "ekspres" ręczny. Jak nie będę miał siły kręcić - to będzie znaczyło, że na picie kawy zdrowia też już nie mam
