Podzieliłbyś się jakimś ostatnio ulubionym?
W szczególności takim, który wyciąga najwięcej smaków owocowych w jasno palonych keniach i etiopiach.
Wszystko zależy od wielu czynników: Konkretnej kawy i jej palenia, przemiału, wody i tego co dla Ciebie jest przyjemną owocowością. Ja np na ogół lubię taką owocowość słodką i niektórzy palą tak Kenie, że można ją uzyskać w niższych temperaturach, a niektóre Kenie dopiero w wyższych. Powiedzmy zakres od 85 do 95 stopni. Dla Etiopii na ogół wystarczy niższa temperatura niż dla Kenii.
Z dość prostych fajnych przepisów ostatnio używałem np. taki :
w pozycji standardowej:
To jest taki przepis bardziej wyważony i delikatny.
Doza: 10g
Mielenie: ok 800 mikronów na Fellow Ode2 (ustawienie 3 1/3)
Ilość wody: 150 g
Temperatura: 92°C
Pre :założyć filtr na sitko, skręcić AP i przelać gorącą wodą.
wylać wodę
[0;00] preinfuzja - zalanie 30 g
[0:05] zamieszanie 5 razy góra dół, żeby zmoczyć dobrze całą kawę
[0:30] dolanie wody do 75 g
[0:35] zamieszanie 5x góra-dół
[0:45] dolanie do 145 g
[0:50] wetknięcie tłoka
[1:30] rozpoczęcie przeciskania, wystarczy położyć obie dłonie na tłoku i ewentualnie minimalnie dociskać.
ok 1:50 - 2:00 po usłyszeniu syczenia koniec przeciskania
Dobrze zamieszać kawę, żeby napowietrzyć
Najlepiej zaparzać do jakiegoś dzbanka, w którym łatwo potem wymieszać i przelewać sobie po małej porcji, żeby szybko się schłodziło. Kawy dużo bardziej owocowe są gdy przestygną i mają ok. 45 stopni.
Metoda 2, odwrócona, bardziej intensywna:
Jeśli chce się bardziej intensywny, owocowy napar, to np. taki przepis:
Doza: 17 g
Mielenie: ok 800 mikronów, na Fellow Ode2 (ustawienie 3 1/3)
Ilość wody: 200 g
Temperatura: 86°C
Pre : zmoczyć filtr żeby przykleił się do sitka:
[0;00] do odwróconego AP nalać 150g wody
[0:00] wsypać kawę
[0:05] zamieszanie 5 razy góra dół, żeby zmoczyć dobrze całą kawę
[0:10] dolać do 200 g
[0:15] zakręcić filtr i wycisnąć powietrze
[1:00] założyć naczynie na AP i obrócić razem
[1:05] rozpoczęcie przeciskania, wystarczy położyć obie dłonie na tłoku i ewentualnie minimalnie dociskać.
Ok 1:45 powinno się przecisnąć całość.
Tu jakby wyszło zbyt intensywnie, to można sobie spokojnie dolewać po 10 g wody do dzbanka i próbować czy efekt jest lepszy, będzie mniej intensywnie i bardziej słodkie w odczuciu po dolaniu każdej porcji wody.
Dla niektórych Kenii temperatura będzie musiałą być wyższa, żeby nie był napar zbyt kwaśny, ale już Etiopie szczególnie natural powinny wyjść fajnie przy 86 stopniach.
Moim zdaniem jednak nijak nie może konkurować z V60
[quote author=THRaKeD link=topic=68.msg312928#msg312928
Hmm, na pewno łatwiej czysty napar uzyskać w v60, ale nie powiedziałbym, że lepiej będzie z jednego czy drugiego. Po prostu inaczej trzeba się z nimi obchodzić i oczywiście mają pewne predyspozycje konstrukcyjne. W mojej ocenie to jest kwestia czasu spędzanego z danym narzędziem do zaparzania. Jak zaparzałem więcej w Aeropressie, i od czasu do czasu złapałem za V60, to trudniej było mi uzyskać zadowalający efekt. W odwrotnym cyklu, gdy odstawiłem na trochę AP było mi łatwiej trafić z zaparzenie w V60 gdy tego urządzenia używałem znacznie częściej.
Przede wszystkim konstrukcja i rodzaj filtra znacznie wpływaja na temperaturę parzenia oraz ekstrakcję. W AP woda nie ucieka przez filtr obok kawy, tylko całość przechodzi przez ciastko. To znacznie zwiększa ekstrakcję kawy, dlatego w AP nie używa się tak dużo wody jak standardowo w V60.
Poza tym można sobie wyciąć z ulubionego filtra papierowego do drippera kółka do AP i spróbować na takim papierze, także w wersji dwuwarstwowej, a nawet nieco większej jakieś 1 -2 mm średnicy) niż standardowy rozmiar filtra AP, co pomoże przytkać lepiej krawędzie sitka, którędy przeważnie uciekają drobinki kawy podczas przeciskania.
Więc jak chcecie klarowniej to:
- Naciskać delikatnie
- Nieco większy filtr i grubszy używałem Hario i Cafec, Nie wiem jak Chemex.
- Osobiście nie jestem zwolennikiem grubego mielenia, ale może być też pomocne.
Dokładnie o to samo mi chodzi. Chyba też po prostu wolę czyste napary, a z aero nie umiem takiego zrobić. U mnie V60 to "wół roboczy " robiący litry kawy tygodniowo. Do tego tylko czasem Switch i Deep27. Nawet Kalita poszła ostatnio w odstawkę.
Myślę, że kwestia wprawy i znudzenia innymi urządzeniami. Też można bardzo czyste i smakowite napary uzyskać. Miałem taki okres, że robiłem prawie wszystko w Kalicie, potem w V60, teraz znowu większość robię w AP.
Lubię aeropress, ale do kaw średnio palonych i dosyć drobno mielonych. Zaś jasne ziarenka i owocowe aromaty, to drippery.
Ja lubię i do jasnych i do średnich, ale zaparzam inaczej jasne i średnie, przede wszystkim ciemne krócej zaparzam i w niższej temperaturze oraz większej koncentracji.