Moim ulubionym z takich jest:
Kawusia idealna, a ta piana jak marzenie a i muzyka pięknie podłożona, ale co zrobić jak ludzie tak naprawdę potrzebują ekspres przelewowy, ale kto by takie wiesniactwo używał, panie na mieście tylko ciśnienie mają, marketing sprawił cuda, jak widzę jakie ludzie wydają pieniądze na takie badziewie ciśnienio-parzydełka, ile na automaty i jakie kawy z tego piją, to trochę przykro się robi.
Spójrzcie na rynek, mamy 2 może 3 dostępne przelewy z młynkiem, a to moim zdaniem urządzenie optymalne dla większości znanych mi "kawoszy", proste w obsłudze, proste w czyszczeniu i zrobi poprawny duży kubek kawy, dokładnie tak jak chcemy, że świeżych ziaren i przy niedużym koszcie eksploatacji.
Z drugiej strony 90% przelewów w sklepach to duże na filtry 4, gdzie dla bardzo wielu jest nienaturalnym robić kubek-dwa w 1,5-2 litrowym dzbanie. Sytuacja marketingowo idealna, wmówiono klienteli że potrzebują urządzeń nie robiących tego co chcą.
Z drugiej strony są urządzenia jak oxo czy clever, tylko jak można rozsądnie podejść do zakupu plastikowej miseczki, której nie powinno się myć w zmywarce za stówę, kiedy w biedrze za 150 można wyrwać prawdziwy ekspres ciśnieniowy?