e: Kontynuacja tego tematu:
Rozsądny sprzęcik do espresso za rozsądne pieniądze 
Znalazłem dzisiaj (w końcu

) trochę czasu i odpaliłem potworka

Pierwsze wrażenie? Mam ochotę wziąć DeLonghi pod pachę, wyjść na dach jakiegoś wieżowca....
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo się katowałem

Np. spienianie mleka, nie istnieje już dla mnie takie pojęcie, jak "starać się uzyskać wir", teraz muszę uważać, żeby wir nie wywalił mleka z dzbanka

Doppio - dość powiedzieć, że pierwszy "testowy" strzał, bez przestawiania młynka, był lepszy, niż to, co zwykle serwował mi DL... Jest pysznie

żadna próba nie zasługiwała na zlew

Jeszcze dużo przede mną, muszę wymyślić jakieś rozsądne miejsce, z podłączeniem do wody. Niestety ciśnienie na wejściu musi być większe niż ciśnienie w bojlerze, inaczej się nie napełni.