Autor Wątek: Guglielmo Gusto Classico  (Przeczytany 10303 razy)

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Guglielmo Gusto Classico
« dnia: 13 Grudzień 2013, 13:03:02 »
Guglielmo Gusto Classico, próbka testowa od Kaza. Palenie dosyć ciemne, w miarę równe. Ziarenka nie za duże, trafiają się pokruszone. Skład mieszanki nieznany, nie robiłem analizy, ale widać w niej  robustę.
Sposób przygotowania ekspres ciśnieniowy.
Musiałem mocno rozkręcić młynek, żeby trafić w odpowiedni przemiał. Młynek był z tej kawy zadowolony, widać, że lekko mu się pracowało. Crema ciemna, dosyć obfita, średnio trwała. Smak gorzkawy z nutami czekolady, jakieś migdały w tle, mocny i zdecydowany. Nawet do przyjęcia, gdyby w chwilę po wypiciu nie pojawiał się nieprzyjemny posmak czegoś spalonego, może drewna. Z „obowiązku” zrobiłem także cappuccino, chociaż praktycznie go nie piję. Na początku mleko zgasiło gorycz, ale za chwilę nieprzyjemny posmak wylazł spod niego.
Sposób przygotowania aeropress.
Metoda odwrócona, doza 16 g na 200 ml wody, temperatura wody 85 °C, czas parzenia półtorej minuty + przeciskanie. Napar nie za dobry, w smaku przede przeważała goryczka, nuty słodyczy, a po wypiciu ten nieprzyjemny posmak. Przy drugiej próbie z aeropressem zmieniłem metodę na klasyczną, zwiększyłem grubość mielenia, a czas parzenia skróciłem do jednej minuty. Napar wyszedł dużo smaczniejszy, łagodniejszy, słodszy, ale pozostał nieprzyjemny posmak.
Czas na podsumowanie. Guglielmo Gusto Classico, to na pewno nie jest kawa dla mnie. Nie dałbym rady pić jej przez dłuższy czas, głównie ze względu na nieprzyjemny posmak, o którym często wspominałem. No i przy tej kawie kobieta mi się zbuntowała. Na początku mówiła, żebym zmienił kawę, a później w ogóle przestała ją pić. Dotychczas takich problemów nie było.

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Guglielmo Gusto Classico
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Grudzień 2013, 19:14:35 »
Dzisiaj odbył się mój pierwszy raz z tą kawą. Recenzję smakowo-aromatyczną napiszę po weekendzie dzisiaj tylko jedna fotka z małym komentarzem.
http://img593.imageshack.us/img593/5691/kavg.jpg
Guglielmo Gusto Classico

Na tym kiepskiej jakości zdjęciu widać różnicę w wielkościach ziaren, kawałki ziaren oraz jeden wyjątkowy okaz (pierwszy po lewej) - ziarno chyba wypalone w całości bez usuwania miąższu! Pierwszy raz spotykam się z czymś takim.

kaz

  • Gość
Odp: Guglielmo Gusto Classico
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Grudzień 2013, 15:29:41 »
Witam,
korzystając z okazji, również i ja wrzuciłem  ziarenka Guglielmo Gusto Classico do młynka.
Pobieżny ogląd wielkości ziarenek ukazuje zdecydowany udział procentowy robusty w tej mieszance ,circa A30/R70. Upalenie ziaren w większości mocne, ale jest też część o paleniu średnim.
Jako że dotychczas miałem w młynku Palombini Super Crema o podobnych składzie (30/70), wiec mam  p e w n e  porównanie.
Umielenie kawy do espresso, ekstrakcja ca 25 sekund. Pierwsze wrażenie smakowe, napar łagodniejszy niż Palombini i wyczuwalne nuty czekoladowe... .
Z reguły pijam słodzone espresso/cafe cubano, które też sobie zafundowałem. Odnoszę pozytywne wrażenie charakterystyczne dla średniej półki mieszanek dedykowanych do zastosowań domowych, a tak klasyfikowana jest ta mieszanka.

Z drugiej zaś strony jako osobę, która od ponad dwóch lat serwuje sobie zdecydowanie mieszanki z przewagą robusty, mało mnie może już zaskoczyć.

Miałem przyjemność degustacji kawy, która jest bardzo popularna w kalabryjskich gospodarstwach domowych.. . ;-)

Pozdrawiam
kaz

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Guglielmo Gusto Classico
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Grudzień 2013, 15:36:49 »
Kaz, pewnie w poprzednim wcieleniu byłeś Napoletano ;).

n-krzychu

  • Gość
Odp: Guglielmo Gusto Classico
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Grudzień 2013, 10:17:47 »
W końcu trafiła do młynka.
Ale od początku:

Ziarna różnej wielkości raczej ładne i całe. Dość drobne. Palone dość ciemno, ale nie na węgiel, niekoniecznie równo wszystkie, czasem można zobaczyć i "białasa".

Zapach - no właśnie mam kłopot z opisem. Intensywny, dla mnie ładny. Czuć robustę ale nie nachalnie. Długo nie mogłem określić co mi przypomina. Na pewno nie czekoladę, cynamon, migdały czy kwiaty lub owoce - zapachy które często w kawach czuję. W końcu zlokalizowałem  (i może tylko mi się tak kojarzy - małżonka nie powierdziła  ;) ) - świeżo wędzony karp ciepłym dymem. Poważnie. Po zmieleniu już tego aromatu nie odczuwam.

Kawa parzona tylko jako espresso ( nie pijamy mlecznych ). Bez przestawiania młynka po ostatniej kawie. Doza 7-10g na pojedyńczym sitku. Temperatura na PIDzie 90-92-94-96, 25-30ml/25s. O ile przy mniejszej dozie i niższej temperaturze dość płaska i niewyróżniająca się to z dozą 10g i 94 st okazała się całkiem fajną kawą. Ale ja z reguły ustawiam dość gorąco. Crema dość ciemna, trwała. Body OK, w smaku zero kwaskowatości - to akurat lubię - Trochę czekolady i jakby ślad marcepanu. Czuć drapanie robusty w gardle ale na poziomie akceptowalnym i dodającym zadziornego charakteru kawie.

Podsumowując - mi smakowała. Jako poranne espresso do otworzenia oczu mogła by być jak najbardziej  polecana - tym bardziej, że nawet poczułem kofeinę w żyłach po 3 kolejnych espresso ( naprawdę rzadko się to zdarza ). Do popołudniowego delektowania się wybrałbym jednak trochę łagodniejszą mieszankę.

Na i na koniec trochę mniej słodzenia - piłem jednak wiele lepszych kaw. ( Ale niestety gorszych też  :mrgreen: )
Czy ponownie chciałbym ją wrzucić do młyna i kupiłbym - nie wiem. Nie mówię nie ale też zależałoby to od ceny. W budżetowym przedziale dla kogoś kto pija mieszanki z robustą uważam, że mogłaby to być dobra propozycja.

edit: wstyd się przyznać - porawka ortografa  ;D

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Guglielmo Gusto Classico
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Grudzień 2013, 07:20:15 »
Po niezbyt zachęcającym wizualnie kontakcie z kawą Guglielmo nadszedł czas na moje wrażenie z degustacji tej kawy  :)
Kawa znacznie odbiega od tego do czego przyzwyczaiłem się w ostatnich miesiącach - to nie owocowo-kwiatowe lekkie smaczki ale solidna i mocna włoszczyzna. W zapachu dominują dymne akcenty które akurat mnie nie zachwycają. Smak to oprócz gorzkiej (nie ciemnej ale własnie gorzkiej) czekolady z lekką nutą ziemno-popiołową. Dopiero w resztkach na dnie filiżanki można odnaleźć nieco kwasków ale mało subtelnych i stłumionych goryczką. Natomiast w cappu mleko doskonale łagodzi i dopełnia te "mocne" smaczki uwypuklając przyjemna czekoladę. Nie próbowałem jej w innych metodach niż ekspres ciśnieniowy przyjmując, że tego typu kawa sprawdzi się tylko tak parzona.
Podsumowując - kawa spełniła moje oczekiwania, była dokładnie taka jak się spodziewałem i jak napisał producent - klasyczna kawa z Włoch: czekoladowa i raczej goryczkowa niż kwaskowa. Brak w niej wielkiej finezji i staranności przy doborze ziarna, trudno tez doszukiwać się drugiego i trzecie dna. Jako espresso mnie nie powaliła natomiast z mlekiem zarówno mi jak i Małżonce smakowała. Czasem dobrze wrócić do korzeni i ta kawa zafundowała mi taką sentymentalną podróż. Dzięki Kaz!

Offline cuper

  • Wiadomości: 21
  • Ekspres: Gaggia Classic
Odp: Guglielmo Gusto Classico
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Grudzień 2013, 21:41:34 »
Wreszcie jak tylko opróżnił mi się młynek ze starej mieszanki wsypałem próbkę od kaz`a. Ziarna ciemno palone, ładne bez defektów. Kawa zmielona pod espresso. Trzeci, czwarty strzał nie bawiłem się w dokładne 25 ml, wyszło mi jakoś 40 ml  z podwójnego sitka, potem poszło lepiej. Ładna ciemna crema ale jako samo espresso jakoś mi nie podeszło czułem jakiś dziwny aromat który ciężko mi opisać, nie nazwał bym tego spalonym ale blisko. Bardziej smakowała mi jako capu, mleko zasłoniło trochę gorzkawość. W kawce nie wyczuwałem nut czekoladowych.

Czy bym kupił ponownie ? Myślę że na próbę 300 g aby się "oswoić" ale wolę chyba coś średnio palonego. W każdym bądź razie było to następne ciekawe doświadczenie. 

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi