Jest raczej ok, w sensie skoro mam punkt zerowy na 1 to 0,9 wychodzi na 0 przy prawie pełnym obrocie skali, nie ma absolutnie żadnego tarcia między żarnami przy tym ustawieniu, zarówno latte jak i americano wychodzą smaczne, przy czarnej czuć hmm...owoce, taki kwasek owocowy lekko i posmak czekolady (kawa mujeres eurocafe, średnio palona), chyba pożądany, bo nie przeszkadza. Jak zaparzyłem pierwszą porcję mieloną jak do tygielka chyba wodą o temp ok 92~93 st. to w wersji latte czekolada taka jakby mleczna była wyraźnie zaakcentowana, brak było goryczy i lekki kwasek ale taki mniej pożądany.
Co do młynka to na pewno jest profesjonalnie wykonany, wzorowo, przy tej kawie jednak raczej nie mogę np. trzymać młynka jedną ręką i mielić drugą...najlepiej wychodzi zaprzeć nieco powyżej między kolanami, wtedy idzie lżej i tylko tak, dla mnie to lepszy sposób niż baza, bardziej poręczny. Jest trochę szarpaniny co daje mi do myślenia czego można się spodziewać przy jasno palonych ziarnach. Po prostu to, co Pafcio0 napisał w pierwszym poście, bez owijania w bawełnę, jest prawdą. Potrzeba konkretnego chwycenia i siły, przemiał bdb, cena konkurencyjna na pewno w stosunku do Kinu i nawet do Comandante. Jakby ktoś się napalał na Kinu to bym doradził Kazaka...ale trzeba do niego siły i raczej osadawiania go aniżeli wolnego trzymania w dłoni. Z ciemnopalonymi kawami jest prawdopodobnie w sam raz i można normalnie mielić bez osadawiania młynka trzymając jedynie w dłoni. Ze średnio paloną kawą, przyznam, prawie zderzyłem się ze ścianą taka była konfrontacja moich wyobrażeń z rzeczywistością. Kupujący muszą po prostu wiedzieć, że jest szybko ale i wyraźnie siłowo im jest jaśniej.