Autor Wątek: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego  (Przeczytany 13269 razy)

Offline MajkJaro

  • Wiadomości: 303
  • Ekspres: Ascaso Steel Uno Prof PID
  • Młynek: Mazzer Super Jolly Electronic
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #60 dnia: 22 Czerwiec 2018, 07:43:56 »
Kolba zostałą wymyślona głównie po to aby szybko robić ekstremalnie skoncentrowane mikro-kawki (i obsłużyć jak najwięcej klientów w warunkach małej gastronomii), do średnich czy dużych pojemnościowo są inne, tańsze i prostsze urządzonka. Za ułamek ceny dobrej kolby czy automatu można nabyć komplet alternatywnych zaparzaczy z ekspresem przelewowym włącznie. A i tak podstawą wszystkiego jest samo ziarno, woda, plus ew. młynek.
Zgoda. Ale potem wpadasz na forum tutaj, już prawie jesteś zdecycdowany na dripa, a piszą Ci, że prawdziwa kawa to tylko espresso ;)...

Sam stoję nadal przed dylematem i wierzcie mi - ciężko się zdecydować. Budżet mam ok. 4-5 tysięcy. I też w głowie tli się, że może lepiej wziąć drip + aero i dobre kawy. A może Jura automat (mimo wszystko wygoda)? Możę Bezzera/Ascaso z młynkiem (będzie czas robić kawę?)? Dylematy dylematy dylematy.

Offline Miklas Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3244
    • Instagram
  • Ekspres: Astoria CKE + sitka IMS, AeroPress, FrenchPress, Hario V60-02, V60-01, Kawiarka Bialetti 3tz
  • Młynek: Macap M4D, Kinu M47
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #61 dnia: 22 Czerwiec 2018, 07:47:59 »


(...) prawdziwa kawa to tylko espresso ;)...
... nie równa się
Cytuj (zaznaczone)
(...) A może Jura automat (mimo wszystko wygoda)(...)

Tak dla jasności

Marek.

https://www.instagram.com/mm_coffee_corner/ mój kawowy kanał na Instagramie. :-)

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #62 dnia: 22 Czerwiec 2018, 08:27:32 »
jesteś zdecycdowany na dripa, a piszą Ci, że prawdziwa kawa to tylko espresso
Dwa różne światy, oba pełne przygód.

Offline MajkJaro

  • Wiadomości: 303
  • Ekspres: Ascaso Steel Uno Prof PID
  • Młynek: Mazzer Super Jolly Electronic
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #63 dnia: 22 Czerwiec 2018, 09:44:37 »
Zdaje sobię sprawę też, że automat ma dawać iluzję picia kawy jak z kawiarni. Dlatego dylematem dla mnie jest czy Jura z dobrą kawą zastąpi mi godnie Ascaso/Bezzere. Czy jednak jedno kliknięcie nie będzie wygodniejsze.

Problemem z drugiej strony jest - wydać 4-6 tysięcy żeby pić średniej jakości kawe wiedząc, że w tej cenie przy odrobince więcej zaangażowania zrobię dużo lepszą?

Gdyby nie moja partnerka to nawet bym się nie zastanawiał - jednak ona ma charakter leniucha...

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #64 dnia: 22 Czerwiec 2018, 09:52:56 »
Smakowo nie zastąpi, wygoda... Niby kliknięcie przycisku, ale po ogarnięciu tematu nawet obsługa kolby nie będzie czasochłonna - zmielić, ubić, zapiąć kolbę i gotowe.

Offline rubin Mężczyzna

  • Wiadomości: 1646
  • Ekspres: Rocket Mozzafiato Evo R, Cafelat Robot
  • Młynek: Ceado e6p, 1zpresso JE PLUS
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #65 dnia: 22 Czerwiec 2018, 18:42:12 »
Gdyby nie moja partnerka to nawet bym się nie zastanawiał - jednak ona ma charakter leniucha...

Juz któraś osoba z kolei zasłania się partnerką.
Po pierwsze - nie taki diabeł straszny, espresso przy dobrze ustawionym sprzęcie robi się łatwo i szybko będąc partnerem bądź partnerką domowego baristy/baristki. Moja partnerka jest tego świetnym przykładem, używa NPFa i nie narzeka - radzi sobie zupełnie bezproblemowo. Za to narzeka na kawę na mieście :).

Po drugie - masz szanse zapunktować przed partnerką serwując jej z kolby kawę lepszą od tej w większości kawiarni na mieście.

Uważam, ze ludzie demonizują proces robienia kawy z kolby. Ok, początki mogą być trudniejsze niż z automatem, ale efekty są tego warte. A potem idzie jak z płatka.

Offline raf77 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1418
  • Ekspres: rancilio epoca
  • Młynek: fiorenzato f64 evo
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #66 dnia: 22 Czerwiec 2018, 19:00:24 »
Dokładnie, jak już wszystko jest ustawione, to moja żona bez problemu potrafi sobie zrobić capucino ale jak jestem w domu, to woli jak ja jej robię.
Oczywiście wie, że na mieście takiej kawy nie dostanie.
rancilio epoca & fiorenzato f64 evo

Offline trez Mężczyzna

  • Wiadomości: 1202
  • Ekspres: V60, Orea, Aeropress, Tygielek, Melitta, Chemex, Phiny
  • Młynek: C40, FeldGrind, VSSL
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #67 dnia: 22 Czerwiec 2018, 23:37:39 »
To może od drugiej strony uderzę, myślałeś o dripie, więc czemu nie spróbować alternatyw? Koszt wejścia niewielki, plastikowy drip (a plastik wbrew pozorom jest świetny) <40zł, filtry i kawa i całość poniżej 100zł. Na początek bez konewki dasz radę, wagę kuchenną jakąś napewnoasz a stoper w komórce. Zupelnie nie wiesz jak to wyjdzie? Kup dwie kawy zmielone z forumowo polecanych palarni i się dowiesz raz dwa. Aeropress to zawrotne 120zł, młynek ok, już inwestycja, dobry np aergrind to przynajmniej 420zl, ale jak się nie spodoba to albo blysniesz nim na grillu przed znajomymi, albo odsprzedaż raczej prosto, a dripa czy aero ma segregację plastików trzaśniesz i niewiele straciłeś.

Warto, bo jak nie wyjdzie, to nie zostajesz z maszyną za parę tysięcy która wqrza cię każdego dnia.

Myślę że jeżeli to rozważałeś, to warto spróbować, zwłaszcza, że jak podejrzewam, 9 na 10 forumowiczów z poważnymi kolbami w domu i tak ma np. V60 w szafce, to się nie musi wykluczać, jak czasami zamiast grzać sprzęt, przelejesz se dripa.

Offline raf77 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1418
  • Ekspres: rancilio epoca
  • Młynek: fiorenzato f64 evo
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #68 dnia: 23 Czerwiec 2018, 00:04:05 »
Oczywiście że tak. Oprócz ekspresu, mam kilka innych zaparzaczy. Jedno drugiemu nie przeszkadza😀
rancilio epoca & fiorenzato f64 evo

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #69 dnia: 23 Czerwiec 2018, 08:16:43 »
O dripie już była mowa wcześniej. Poza tym z czajnika bez dłuższych prób nie wyjdzie tak łatwo, a kawa zwietrzeje bardzo szybko...

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #70 dnia: 23 Czerwiec 2018, 10:39:15 »
Też polecałbym aeropress + np aergrind, zmieli z dokładnym i powtarzalnym ustawieniem od zakresu tygielkowego do gruzu. Sam od AP zaczynałem i nadal go chętnie używam. Gdy ma się wystarczająco dobry młynek (przynajmniej taki aergrind) można na prawdę bardzo wiele z niego wycisnąć.  Jeśli koniecznie ma być też coś do przelewania, to na początek przygody z przelewem polecałbym taki oxo dripper jest super, bo to prawie że półautomat. Ewentualnie klasyczna Melitta ceramiczna do kupienia na aukcjach w bardzo łądnym stanie w okolicach 20 zł lub Brewista smart dripper. Można spokojnie zalewać je ze zwykłego czajnika z bardzo smacznymi rezultatami. Na pewno będzie potrzebna waga i termometr. Prosty termometr, który u mnie się sprawdza lepiej niż ponad dwa razy droższy to CEM DT-130 za ok 30 zł. Wagę można w tej samej cenie kupić jubilerską 2000g z dokładnością 0,1g.
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2018, 11:47:56 wysłana przez krystians »

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #71 dnia: 23 Czerwiec 2018, 12:33:05 »
zanim wywali się 5k na ekspres na pewno warto przynajmniej spróbować (innych ale równie dobrych) urządzeń za 1% tej sumy. Zresztą jedno drugiemu nie przeszkadza, ekspres można zawsze później dokupić jak ktoś koniecznie chce mieć, wiele osób używa alternatywnych zaparzaczy także wówczas gdy ekspres już mają - po prostu dla odmiany, innego smaku lub dla wygody. Są jeszcze tańsze ekspresy dżwigniowe - np. Flair, albo przelewowe.  Aeropress, moka, phin, drip, itp. - możliwości jest sporo a za ułameczek ceny ekspresu można nabyć cały ich zestaw. Metody manualne w przeciwieństwie do automatu dają użytkownikowi pełną kontrolę i jeśli tylko chcemy mamy możliwość dowolnego manipulowania wszystkimi parametrami: preinfuzja, czas, temperatury, przemiał - efektem jest lepsza kawa, bardziej dopasowana pod indywidualne upodobania.
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2018, 13:06:36 wysłana przez grex »

Offline gromog Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1150
  • Ekspres: Crem One 2B R-LFPP Dual, Quick Mill Super Cappuccino, Jura F 50 II, Astoria CKE
  • Młynek: ZF64W, La Marzocco
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #72 dnia: 23 Czerwiec 2018, 18:10:50 »
Jura zrobi kawę taką jaką serwują w większości kawiarni,  sypiąc świeże dobre ziarno kawa może być lepsza niż w niejednej kawiarni.
Ale kolba z pewnością cię zaskoczy smakiem espresso. Większość kawiarni będziesz omijał szerokim łukiem.

Offline hlary Mężczyzna

  • Wiadomości: 646
    • Kancelaria Prawna
  • Ekspres: Bezzera Duo TOP MN i kawiarka elektryczna i Bialetti
  • Młynek: Nuova Simonelli MDX i Porlex Tall
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #73 dnia: 24 Czerwiec 2018, 13:50:38 »
Sam stoję nadal przed dylematem i wierzcie mi - ciężko się zdecydować. Budżet mam ok. 4-5 tysięcy. I też w głowie tli się, że może lepiej wziąć drip + aero i dobre kawy. A może Jura automat (mimo wszystko wygoda)? Możę Bezzera/Ascaso z młynkiem (będzie czas robić kawę?)? Dylematy dylematy dylematy.
Musisz wziąć pod uwagę, że ... wybór sposobu parzenia to także ... sposób "zabawy", tego "czegoś",  to rytuał. Jeżeli co chodzi tylko o kawę i smak to są też fajne kawiarnie i zobacz co ci smakuje. Ja wybrałem espresso ze względu na ... smak i rytuał. I do dzisiaj robienie espresso po prostu mnie bawi i sprawia frajdę. Dla mnie mocca to ... "prostacka" (nikogo nie obrażając) zabawa. Przy espresso liczy się ustawienie młynka, a to  nie łatwe. Spojrzenie na wypalenie kawy. Jaki czas i jaki stopień zmielenia. Więcej czasu i mniej kawy lub mniej czasu i grubsze mielenie. Niby to samo, ale nie to samo. Inny smak. A potem jak już się zdecyduję to ustawienie PID. Super zabawa z efektem w filiżance. Wow, wybór sposobu parzenia to nie tylko pieniądze. To nie "dużo, tanio, Tesco".
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2018, 13:54:33 wysłana przez hlary »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Moje poszukiwania i decyzja o kupnie kolbowego
« Odpowiedź #74 dnia: 24 Czerwiec 2018, 14:00:07 »
Hlary, to Ty? ;)

:ok:

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi