To może od drugiej strony uderzę, myślałeś o dripie, więc czemu nie spróbować alternatyw? Koszt wejścia niewielki, plastikowy drip (a plastik wbrew pozorom jest świetny) <40zł, filtry i kawa i całość poniżej 100zł. Na początek bez konewki dasz radę, wagę kuchenną jakąś napewnoasz a stoper w komórce. Zupelnie nie wiesz jak to wyjdzie? Kup dwie kawy zmielone z forumowo polecanych palarni i się dowiesz raz dwa. Aeropress to zawrotne 120zł, młynek ok, już inwestycja, dobry np aergrind to przynajmniej 420zl, ale jak się nie spodoba to albo blysniesz nim na grillu przed znajomymi, albo odsprzedaż raczej prosto, a dripa czy aero ma segregację plastików trzaśniesz i niewiele straciłeś.
Warto, bo jak nie wyjdzie, to nie zostajesz z maszyną za parę tysięcy która wqrza cię każdego dnia.
Myślę że jeżeli to rozważałeś, to warto spróbować, zwłaszcza, że jak podejrzewam, 9 na 10 forumowiczów z poważnymi kolbami w domu i tak ma np. V60 w szafce, to się nie musi wykluczać, jak czasami zamiast grzać sprzęt, przelejesz se dripa.