Wagi używam by sprawdzić i mieć pewność. Ważę ziarno i ml. kawy. Główną zaletą ważenia w moim przypadku jest przypisanie g pod ml. gdy programuję przepływomierze.
A one przy dobrym mam na myśli też drożnym przemiale powodują, że ważenie może pójść w odstawkę. Działa u mnie to doskonale.
Z tego co wyczułem przy ekstrakcji kawy z dozą zmienną o np. +/- 0,5 g sam smak nie zmienia się, tylko jego intensywność no i czas ekstrakcji w minimalny sposób, tampink 15 kg.
Podobnie jest z procedurą ubijania i planowania kawy w sitku pod względem uzyskanego smaku, o czy wspominali również CDeski na jakimś filmiku umieszczonym na tym forum,
wadą jest czas który jest praktycznie zawsze inny no i błotniki przy kolbie trzeba osadzić bo sika kawą na wszystkie strony. Pisałem o tym na tym forum jakiś czas temu.
Dlatego tak "mocno usiadłem" na to co napisałeś, bo mnie to zaciekawiło. Tylko 0,5 g różnicy a tak różne smaki.
U mnie wychodzi, mniej kawy w sitku skutkuje mniejszą intensywnością naparu.