Autor Wątek: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?  (Przeczytany 6419 razy)

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« dnia: 15 Październik 2017, 16:46:58 »
A dokładniej chodzi mi o to, czy jakość przemiału między tym młynkiem a jakimkolwiek z wyższej cenowo półki jest znacząca ?
Tak, wiem: mini jest głośny, ma kiepską regulację, nieciekawie rozprowadza przemiał, itepe... Zasadniczo, czy warto go wymienić na coś lepszego, ale tylko pod względem uzyskanego przemiału (i jego wpływu na jakość naparu espresso) ?

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Październik 2017, 17:13:05 »
Każdy młynek ma jakieś wady. I-1 Mini ma parę wad, które wymieniłeś, ale gastronomiczne na przykład też. Są duże, nawet bardzo duże. I-Mini przy Mazzerze SJ to jak młodszy brat. Dużo młodszy. I wymiary nie do końca o tym powiedzą. Pewnie, że warto zmienić coś dobrego na lepsze, tylko trzeba sobie uświadomić, że kupując 3x droższy młynek nie przełoży się to aż tak bardzo na wzrost jakości. Espresso zmieni się ale zaledwie trochę. Tu raczej chodzi o głośność, wygodę, no i o tę odrobinę wzrostu jakości. Musisz wybrać sam, czy warto inwestować spore pieniądze w niewielką zmianę jakości. Zresztą, nie wiem, może jest młynek idealny. Cichy, nie mający problemów z retencją, ładny, prosty w obsłudze, wyposażony w wagę, automatyczny dobór ilości przemiału przy zmianie jej grubości, sypiący przemiałem dokładnie tam gdzie trzeba, mający niezniszczalne żarna, no i nie kosztujący tyle co średniej klasy samochód. Ja o takim nie słyszałem. Miałem kilkanaście różnych młynków. Tanich, droższych i naprawdę drogich, każdy miał wady, każdy pokazywał fochy. Pytanie podstawowe, do czego ma on służyć. Czy do espresso, czy do różnych innych metod.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline color1

  • Wiadomości: 228
  • Ekspres: Rocket Type V
  • Młynek: Rocket Fausto, i-1 mini (jeszcze)
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Październik 2017, 17:21:02 »
Tylko do espresso więc raz ustawiony przemiał, w moim przypadku w zależności od rodzaju i "świeżości" kawy, wiąże się z naprawdę minimalnymi ponownymi nastawami, max 2 obroty pokrętłem, mam to już opanowane. Wybór młynka był wcześniej podyktowany gabarytami no i zachowaniem linii produktowej, teraz się zastanawiam czy przeskok na młynek (fakt, że bardziej komfortowy) z wyższej półki ma sens... ? Bo to jednak spore pieniądze które np. wolałbym przeznaczyć na pompę rotacyjną mojego przyszłego ekspresu ;)

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Październik 2017, 18:11:14 »
Hmm... No widzisz. Dochodzisz do ściany. Jak zresztą wielu z nas. I-1 Mini ma sens w Twoim przypadku. Odpada jego ważna przypadłość. Trudność zmiany grubości przemiału. Następną jest irytująca głośność. Miałem kiedyś I-1 Mini Steel, czyli ten z obudową blaszaną. Ma więcej miejsca wewnątrz i wydawało mi się, że "opatulając" wewnątrz młynek czymś, uciszę go choć trochę. Zmieniła się tonacja dźwięku i zauważyłem, że najwięcej decybeli wydobywa się z hoppera. Zdjąłem go i zastąpiłem malutkim "kieliszkiem" do którego wsypywałem tylko tyle kawy ile mieliłem. Niewiele to dało. Zmieniłem młynek na gastronoma, a właściwie wróciłem do dużego młyna. Głośność wcale się nie zmniejszyła. Zrobiłem eksperyment i postawiłem młynek na środku stołu w kuchni. No, nie ten młynek. W miarę cicho i komfortowo. Do tej pory młynki stały zawsze w swojego rodzaju wnęce. Osłoniętym z 3 stron miejscu. To dało wrażenie pudła rezonansowego. wygmerałem z czeluści swojego I-Mini. Tym razem miałem I-2 Mini. Na stole hałas był do przyjęcia. Tak że dla mnie, problem hałasu się skończył. Przestałem się tym przejmować. Następna przypadłość I-Mini, retencja. Młynki, które nie mają wysypu mielonki bezpośrednio pod żarnami mają większą lub mniejszą retencję. Kolejna przypadłość, śmietnisko. Młynki sypią tam gdzie chcą, a nie śmiecą chyba tylko te, które mają zasobnik na mieloną kawę, albo potężny lejek jak w Qamarach, Mazzerach itp. Elektryzowanie się kawy to przypadłość wszystkiego co mieli. To już zależy chyba bardziej od wilgotności kawy.  Więcej wad młynków (poza ceną i awaryjnością) nie znam. Co nie znaczy, że to JA mam rację.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Październik 2017, 21:42:37 »
Zmiana I-1 na gastro 64mm. Poza tym, że domownicy odetchnęli (i sąsiedzie) dużej różnicy w kubku nie było.
Zmiana na K10 - różnica znacząca. Więc są lepsze młynki od i-1, tylko za sporo większe pieniądze (w przypadku nowych).

Offline Huberro

  • Wiadomości: 33
  • Ekspres: La Pavoni PLH
  • Młynek: Ascaso i1
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Październik 2017, 22:04:33 »
Hej! Mam I-1 mini od 6 miesięcy.
Wcześniej obsługiwał kawiarkę, teraz, mocno przykręcony, stoi dumnie przy dźwigni La Pavoni.
Tak, ma swoje wady, ale mi nie przeszkadzają. Głośność jest akceptowalna, prędkość mielenia w zupełności wystarczy.
A to że go trzeba w plecki poklepać po robocie - no cóż..... ;)
Czy bałagani, tak, ale ja bardziej!

Zrobiłem sobie test. W zaprzyjaźnionej kawiarni poprosiłem o trochę przemielonej kawy i tyle samo ziarnistej.
Po chwili byłem w domu robiąc 4 espresso - dwie dla siebie, dwie dla żony (mam dwa podwójne sitka)...
Różnicy żadnej nie wyczułem, ani ja, ani moja ślubna.
Czy potrzebuję czegoś innego? Absolutnie NIE!
Wolę za różnicę ceny dostawać co miesiąc paczkę od Antoniego! ;)

Edit:
wiąże się z naprawdę minimalnymi ponownymi nastawami, max 2 obroty pokrętłem
To Ty chyba masz kawiarkę.
Jak ja zrobię pół obrotu, żeby drobniej mielił, to dźwigni nacisnąć nie mogę....
« Ostatnia zmiana: 15 Październik 2017, 22:08:36 wysłana przez Huberro »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Październik 2017, 23:08:02 »
Nie prościej było ekspres i młynek do kawiarni? Przynajmniej test miałby szansę być wiarygodny.

Offline Mireksm

  • Wiadomości: 222
  • Ekspres: Lelit pl91t, kremina, florina 6tz
  • Młynek: i1 mini, mym54, mym55
Odp: Czy i-1 mini (Ascaso) jest ułomny ?
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Styczeń 2019, 16:16:37 »
Myślał może ktoś o małym tuningu i1 mini? Po 3 miesiącach z nim zauważyłem kilka rzeczy.

1. Ustawienie przemiału pod espresso zaczyna się chwilę przed lub nad bolcem blokującym przed stykiem żaren.
2. Zbrylanie młynka jak dla mnie cały czas na +. Czy przemiał zbierający się pomiędzy łopatkami dolnego żarna a obudową ma jakiś wpływ na stabilizację tego żarna?
3. Największa powtarzalność kiedy hopper zapełniony jest do około 1/3 wysokości a co przemiał dokładam tyle g ile ubyło i kawa rozłożona równo po obwodzie bez dotykania hoppera i mieszania w nim.
4. Kiedy śruba regulacji dociśnięta jest mocno do nakrętki mam problem ze wstrzeleniem się w przemiał nawet przy całej paczce kawy 250g, gdy ustawię ją na granicy styku działa pięknie. Retencja już nie wynosi kilkadziesiąt g(nawet do 80) a tyle co znajduje się między żarnem a obudową + coś potrzebne do oddalenia/ścisnięcia żaren. Pojawia się efekt samoczynnego skręcania żaren podczas mielenia ale zwykła tekturowa podkładka pomiędzy nakrętką regulacyjną a obudową skutecznie pomaga.
5. Po wyczyszczeniu żaren zaznaczenie markerem punktów na śrubie regulacyjnej i nakrętce to najszybszy sposób na powrót do poprzednich ustawień a podciągnięcie hoppera do góry i przytrzymanie go podczas pierwszego przemiału kilka g(odciągnięcie żaren od siebie) pozwala na bardzo szybkie wbicie się w przemiał. Bez odciągania hoppera ustawienie młynka bardzo ciężkie.
6. Żarna i gwinty wyczyszczone, ustawione pod espresso, hopper pusty. Można nim bujać na prawo i lewo. (hopper zamontowany bezpośrednio na górnym żarnie, luz na gwincie).
7. Jakiekolwiek grzebanie w dziubku  czy klepanie go po pleckach gubi nastawę.
8. Czyszczenie młynka ograniczam do ściągnięcia hoppera, osłony , odwrócenia go do góry nogami i wyczyszczenia miejsc gdzie  wcisnę pędzelek.

 


Jeżeli żarna ustabilizują się mieli jak wariat w pełni wystarczająco dla mnie.

Na przykładzie i1 mini jak to jest z wielkością żaren a jakością przemiału. Raz mieli super, innym razem wybrzydza. Może chodzi tutaj bardziej nie o ich rozmiar a o rodzaj zastosowanego gwintu, średnicę tulejki z gwintem  i poprzez to jakość spasowania żaren względem siebie .

Jaki wpływ na przemiał ma waga i ilość (wysokość) kawy w hopperze zamontowanym na górnym żarnie a w hopperze zamontowanym na obudowie na współpracujące żarna bez konstrukcji odpychającej je od siebie a jaki wpływ ma  zruszenie na bok takiego hoppera?


Próbował już może ktoś coś przerabiać w tą stronę, hopper do obudowy i może jakiś oring odciągający tutaj gdzie jest bolec zabezpieczający?



 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi