Autor Wątek: Poszukiwania słodkiej kawy  (Przeczytany 9392 razy)

Offline jacek.m

  • Wiadomości: 8
  • Ekspres: french press, drip hario
  • Młynek: albański, severin3873
Poszukiwania słodkiej kawy
« dnia: 13 Październik 2017, 10:52:23 »
Witam.
Mimo, iż jestem całkowitym nowicjuszem zarówno forum jak i spożywania kawy chciałem podzielić się moimi wrażeniami z poszukiwań "tej pożądanej". Tytułem wstępu kawy nie piłem przez 60 lat. Powody poza prozaicznymi(trudności w nabyciu) były też smakowe. Zachęcony dostępnością kaw zacząłem szukać, czy to nie może być moja bajka. Tak trafiłem na to forum. Po przeczytaniu setek stron jak głupi w sprawie kawy byłem tak nadal nim pozostaję.
Najpierw kupiłem kawy w palarni SingleOrigin: Brazylia Santos, Kostaryka Tarrazu, Etiopia Yirgacheffe oraz Indonezja Mena Gold. Moje wrażenia po pierwszym spotkaniu z tymi kawami były umiarkowanie pozytywne. Subiektywne opinie, weryfikowane przez posiadająca długoletnie doświadczenie w piciu zalewajki własnej żony, są podobne: dobre kawy to Tarrazu, Santos i Yirgacheffe,(bardzo twarda), słaba to Mena Gold. Bardzo miły początek.
Następnie (plan długofalowy) była, w ramach popierania inicjatyw lokalnych, Śląska Prażalnia Kawy i ponownie Etiopia Yirgacheffe(czy rzeczywiście musi być tak twarda) oraz Papua Nowa Gwineea AA. Opinia niestety jest druzgocąca - Papua była: niedopalona, twarda jak kamień, bez smaku - klęska, Yirgacheffe  też słabo wypalona, ale jak się nic nie ma co się lubi to się pije co się ma.
Trzecie podejście już po analizach forum to palarnia Euro Cafe w odsłonie: Villa Galicia Divisadero oraz Kenya Thimu. Dla nas smaczna jest Thimu, natomiast zawiedliśmy się na Divisadero - da się w niej doszukać niuansów ale chyba jak dla nas to za mało.
Czwarte podejście to, oczywiście po forumowych poszukiwaniach, palarnia MastroAntonio i kawy Ariadna(dla siebie i na prezent), Kenia Slopes "8" oraz Salwador El Divisiadero(ponownie po nieudanej próbie w EC). Dwóch ostatnich jeszcze nie sprawdziliśmy czekamy na spokojne mlaskanie w sobotę. Natomiast, jak dla nas, negatywnie zaskoczyła nas Ariadna, a żona mówiła "0" robusty(teść śp. deklarował, że wstąpi do partii jak zamiast robusty będzie mógł kupić zapas arabiki). Za dużo kwasu. W gorącej kawie jeszcze da się wytrzymać, ale zimna jest dla nas nie do ruszenia.
Oceniając stronę praktyczna i wizualną przesłanych opakowań kawy pierwsze miejsce SingleOrigin następnie MA i EC, a niestety na końcu ŚPK.
Są to nasze(moje) subiektywne odczucia, ale "pruderyjne" oceny palarni i kaw nie pozwoliły nam na łatwe(bazujące na opiniach, a w zasadzie ich braku - mimo setek stron) wybory. Dalej poszukujemy tej (tych) wymarzonych.
Dla ułatwienia ewentualnych ataków, gdyż naruszyłem temat tabu podając nazwy palarni wraz z czasami negatywnymi ocenami, przypominam jak na wstępie, że jestem kawowym laikiem, a moje odczucia są całkowicie subiektywne, spotęgowane dodatkowo procesem zanikania kubków smakowych(jeżeli je w wystarczającej ilości i jakości posiadałem kiedykolwiek). Co do sprzętu, którym się posługujemy to są to najprymitywniejsze sprzęty: frenchpress, drip Hario oraz uwaga!uwaga! ekspres automatyczny. Niestety próba poprawienia procesu zaparzania kawy i zakupu na forum używanego Ascaso steel uno zakończyła się fiaskiem - sprzedający, jego własne prawo, nie dotrzymał warunków dżentelmeńskiej umowy ustnej, a to kolejna życiowa nauka uważania na tych, z którymi się zadajemy. Prościej jest iść do sklepu, ale ja dalej nie jestem przekonany, mimo opisanych wielu prób, czy i co? Z taką Yerbą jest dużo prościej.
Z miłą chęcią przyjmę każdą subiektywnie obiektywną propozycję wskazującą tę jedyną. "Dziękuję za wypowiedź."
 

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Październik 2017, 10:59:49 »
Geisha Hacienda Esmeralda Natural -- to jest chyba najsłodsza kawa na świecie? ;)

Nic nie napisałeś o tym, jak zaparzyłeś te kawy. Żeby dyskutować o kwaśnych wrażeniach w kawie, warto najpierw poćwiczyć swoje zmysły, np. na cytrusach, na roztworach kwasów. Wtedy pewnie się okaże, że nie o kwasy nam idzie tylko o coś innego... O słodycz właśnie, równowagę, delikatność.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 11:35:39 wysłana przez Antonio »

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Październik 2017, 11:16:03 »
A Twoje pytanie brzmi jaka kawa będzie słodko i owocowo smakowała w FP i Hario?

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Październik 2017, 11:59:00 »
Piszesz, że Yergachefe była słabo wypalona. Czym się to objawiało? Była to kawa z mytej obróbki czy naturalnej?
Te kawy są bardzo TWARDE, bo rosną bardzo wysoko. Jeśli to  był natural, to właśnie z nimi powinno być najbardziej "słodko", niezależnie od metody zaparzania.


Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Październik 2017, 12:19:37 »
Natomiast, jak dla nas, negatywnie zaskoczyła nas Ariadna, a żona mówiła "0" robusty(teść śp. deklarował, że wstąpi do partii jak zamiast robusty będzie mógł kupić zapas arabiki). Za dużo kwasu. W gorącej kawie jeszcze da się wytrzymać, ale zimna jest dla nas nie do ruszenia.

Dajcie mi tą kawe z 50% upustem albo nie 65 % upustem a będe ja pił do końca mojego zycia albo i dlużej.

Offline jacek.m

  • Wiadomości: 8
  • Ekspres: french press, drip hario
  • Młynek: albański, severin3873
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Październik 2017, 12:28:31 »
Chętnie napiję się Geishy w wersji budżetowej - może będzie za słodka? Zawsze szukamy kompromisu(chyba, że nie musimy bo niebiosa w swojej wielkiej przychylności postarały się o skromny, ale wyjątkowo hojny dostatek). Nie szukam cukru, a jedynie miłej słodyczy. Parzyliśmy na wiele sposobów i tu zdania są odrębne(przecież jesteśmy tylko w Polsce i dwie osoby to tylko dwie opinie) co do wykorzystania ekspres czy alternatywa. Oczekując na dary niebios i wykorzystując własną inwencję, bazując na wiedzy innych, "tworzymy" przy użyciu prostych narzędzi, a niewątpliwie Musica musi pięknie i kolorowo grać.
Yirgacheffe w wersji ŚPK bez dodatkowych komentarzy, natomiast w wersji SO była OK, tylko jako dyletant w kolejnej palarni szukałem potwierdzenia jej jakości i twardości(severin ledwo dawał radę, a czasami nie).
Smak smakowi nierówny - "jeden lubi ser a drugiemu nogi śmierdzą"(i to pewnie mnie zielonemu).

Offline xcracerpl

  • Wiadomości: 82
  • Ekspres: v60, aeropress, prismo, g.a.t. 3tz, Bialetti z E&B Lab, tygielek, mizudashi, Brewista Smart Dripper, Chemex
  • Młynek: C40 MK4, Quito, Wilfa
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Październik 2017, 12:50:30 »
Piszesz, że Yergachefe była słabo wypalona. Czym się to objawiało? Była to kawa z mytej obróbki czy naturalnej?
Te kawy są bardzo TWARDE, bo rosną bardzo wysoko. Jeśli to  był natural, to właśnie z nimi powinno być najbardziej "słodko", niezależnie od metody zaparzania.

"Dane anegdotyczne" wskazują, że często, jeśli ktoś zaczyna pić kawę bez cukru, przełamuje się właśnie na naturalnych etiopiach. Potem jest już z górki ;)

Offline Pawcio Mężczyzna

  • Wiadomości: 1220
  • Ekspres: AP, FP, CD, V60-02, phin, ekspres przelewowy, kawiarka
  • Młynek: Timemore Chestnut, 1Zpresso JX-PRO
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Październik 2017, 14:14:49 »
Nie przejmuj się Jacku :)

Ja przez 25 lat piłem sklepowe mielonki. Swoją kawową metamorfozę zacząłem zaledwie w sierpniu, wiec jeszcze nie mam tak bogatego doświadczenia sensorycznego jak ty i trochę mi zajmie wypicie kaw, które zakupiłem w ostatnim czasie. Ale wczoraj uświadomiłem sobie, że tkwię nadal w czarnej dupie  :lol2: Nabyłem w ostatnim czasie sporo różnych urządzonek do parzenia kawy: kawiarki, phiny,nowy ekspres przelewowy, wagę jubilerską i inne cuda  :doh:
I okazało się, że najlepiej smakuje mi kawa w formie w jakiej piłem ją przez lata: zwykła zalewajka. Na dodatek drobniutko zmielona w proporcjach dwa razy mniejszych w stosunku do wody niż zalecane na forum 6-8 gramów na 100 ml :) Zmiana jest tylko taka, że kawy piję świeże z palarni i mielę je bezpośrednio przed zaparzeniem.
Tak więc witaj w klubie Jacku  kawka

Offline jacek.m

  • Wiadomości: 8
  • Ekspres: french press, drip hario
  • Młynek: albański, severin3873
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Październik 2017, 14:44:06 »
Dzięki za słowa otuchy, a już myślałem, że ja jestem nienormalny szukając przyjemnego smaku kawy. Witam w klubie normalnych. Nie wiem czy było słychać huk - to spadł mi kamień z serca. W sprzęt dałem się wkręcić w minimalnym zakresie(żona myślę, że ma inne zdanie). Testujemy sprzęty i wyników nie będę ogłaszał bo to nie ten wątek i znowu mógłbym wpaść, wbrew własnej woli pod tramwaj(raczej forumowy walec). Do miłego.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Październik 2017, 15:05:08 »
Zmiana jest tylko taka, że kawy piję świeże z palarni i mielę je bezpośrednio przed zaparzeniem.
Znakomita zmiana :szampan:
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 15:07:18 wysłana przez donkiszot »

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Październik 2017, 15:13:07 »
Dzięki za słowa otuchy, a już myślałem, że ja jestem nienormalny szukając przyjemnego smaku kawy. Witam w klubie normalnych. Nie wiem czy było słychać huk - to spadł mi kamień z serca. W sprzęt dałem się wkręcić w minimalnym zakresie(żona myślę, że ma inne zdanie). Testujemy sprzęty i wyników nie będę ogłaszał bo to nie ten wątek i znowu mógłbym wpaść, wbrew własnej woli pod tramwaj(raczej forumowy walec). Do miłego.
Musisz znaleźć swój smak.
Ja np. mimo, że wydawało mi się że najbardziej lubię w kawę czekoladę i orzeszki to z przelewu zauroczyły mnie owocowe lekkie Kenie. Nie ma reguły.
Masz tu sporo ludzi związanych z branża, sklepy palarnie więc na pewno coś doradzą.

Ja upomnę się o nieobecnych i powiem tak: JavaCoffee.
Zrobił bym tak: zamów od nich 4 aktualne kawy pod filtr http://sklep.javacoffee.pl/pl/37-filtr zaparz w czymś prostym, może być FP bo już masz.  Z dobrą wodą.
Nie kombinuj zrób tak: http://www.jimseven.com/2016/10/03/updated-french-press-video/

I zobacz co Ci najbardziej smakuje. Jak nic, cóż... whisky z colą też można pić :)

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Październik 2017, 15:40:16 »
@jacek.m Według mnie bardzo wyraźna słodycz jest przeważnie w kawach z takich krajów:  Kostaryka, Panama, Peru, Salwador, Brazylia, Rwanda. Przy czym wpływ na końcowy smak ma bardzo wiele czynników, więc kraj pochodzenia wcale nie przeświadcza o tym jaka ta kawa będzie.

Kawy z obróbki "honey" lub "pulped natural" powinny być przede wszystkim słodkie w odbiorze gdyż mają bardzo mało kwasowości. Wszystko zależy też od odmiany botanicznej ziaren i sposobu ich wypalenia. Kawy z obróbki naturalnej(suchej) też powinny być słodkie, jednak będą miały więcej owocowej kwasowości niż z obróbki honey.


W opisach profilu kawy dobrze kierować się pierwszymi aromatami. Jeśli jest to przykładowo zielone jabłko, porzeczki czy owoce cytrusowe, to nie spodziewałbym się nadzwyczajnej słodyczy, raczej owocowej kwasowości. Należy sobie zadać pytanie czy chociażby napary z takich suszonych owoców są bardzo słodkie?

Co do palarni Java, to z tego co zauważyłem bardzo jasno wypalali ostatnio kawy do przelewu. Więc jeśli bardzo twarde ziarna są problemem, zastanowiłbym się i może skonsultował z jakimś pracownikiem palarni. Wg mnie zawsze dobrze porozmawiać przed zamówieniem o swoich oczekiwaniach i poprosić o poradę.

Metoda we french pressie, o której pisze pj.walczak jest dobra, aby uzyskać poprawnie zaparzoną kawę, dającą dość kompleksowy obraz danych ziaren. Również polecam, bo sposób przygotowania może tez dużo zmienić w kwestii uwypuklenia takich czy innych walorów kawy. Ten powinien dawać raczej zbalansowany napar.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 15:54:43 wysłana przez krystians »

Offline jacek.m

  • Wiadomości: 8
  • Ekspres: french press, drip hario
  • Młynek: albański, severin3873
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #12 dnia: 13 Październik 2017, 15:55:17 »
Dzięki za merytoryczne wsparcie z konkretnymi propozycjami. Nie kombinuję, staram się wykonywać wszystkie "szamańskie" procedury wskazywane przy alternatywach.
Ponowne dzięki dla kolejnego forumowego giganta z ciekawymi propozycjami i myślę, że bardziej dla nas problemem jest odczucie zbyt dużej kwasowości niż oczekiwanego "honey". Syn zademonstrowal nam najprostszy sposób oceny - rozgryzanie ziaren kawy. Tak doznałem olśnienia jak jest to skuteczny sposób(jak się ma szczękę rekina i zdrowe zęby) szczególnie przy ocenie słabo wypalonych kaw ze ŚPK.
Ukłony.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Październik 2017, 16:03:54 »
a już myślałem, że ja jestem nienormalny szukając przyjemnego smaku kawy.
No nie, tak nie można ;). Każdy z nas szuka przyjemnego smaku kawy. Nikt nie chce się "katować" ani umartwiać, łykając jakieś kwasy. Myślę jednak, że dla przejrzystości warto przy własnych subiektywnych ocenach podać sposób zaparzania danej kawy...

Opisane przez Ciebie doświadczenia są dość skrajne, bo kawy zupełnie różne ze sobą porównujesz. Np.:
Villa Galicia Divisadero oraz Kenya Thimu. Dla nas smaczna jest Thimu, natomiast zawiedliśmy się na Divisadero - da się w niej doszukać niuansów ale

Salwador jest z obróbki naturalnej i nie jest kwaśny pawie wcale, ma dużo słodyczy, przyjemnej kwaskowatości, mnóstwo pięknych aromatów. To Kenia bywa najczęściej kwaśna ale i bardzo słodka (ale inaczej!) ;). Jakichże "niuansów" poszukujesz w kawie? ;)

Co do Ariadny i w ogóle robusty i mieszanek z robustą -- to są to bardzo wdzięczne kawy. Mają jednak swój określony charakter, którego nie da się złamać ani ubrać w piękne jedwabie. Są to kawowe kawy, raczej gorzkie, raczej nie kwaśne -- są fajne jako espresso.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2017, 17:42:11 wysłana przez Antonio »

Offline jacek.m

  • Wiadomości: 8
  • Ekspres: french press, drip hario
  • Młynek: albański, severin3873
Odp: Poszukiwania słodkiej kawy
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Październik 2017, 18:58:04 »
Dziękuję bardzo Mistrzowi za wskazówki i wyjaśnienia. Nasza ocena Ariadny w kwestii kwasowości spowodowana była po części przypadkiem. Testując kawę w ekspresie(przyjmuje cięgi, że tylko automatycznym) pozostawiłem w szklaneczce espresso(piękny kolor i duża crema). Żona przyszła spóźniona i dostała do degustacji zimną kawę bez cremy i tu się okazało, że jest kwaśno. Jak ponowiłem parzenie dobry smak się pojawił. Nie mogę zarówno w opisie smaku(brak najsubtelniejszych kubków smakowych) jak i w technice parzenia osiągnąć poziom średni. Nie jest moim celem dyskwalifikowanie kaw, a jedynie przez podanie osobistych wrażeń smakowych próba uzyskania, przy tym niskim moim poziomie, nieco więcej przyjemności(może mi trzeba psychologa albo wręcz psychiatry). Kawa jest też łącznikiem(myślę, ze z tego powodu tak duża aktywność na forum) i to powinna być spokojna, z wzajemnym poszanowaniem wymiana wrażeń nie tylko kawowych. Cenię osobiste zaangażowanie(czytając tylko posty kawowe), cierpliwość(szczególnie małżonki) w nauce sztuki przebiegu procesu kawowego oraz otwieranie nowych furtek kawowych.
Z innej beczki(lub z innego worka z kawą) - Kołobrzeg zapamiętałem(45 lat temu) szczególnym zapachem bryzy od nieistniejącej już "Barki"(ówczesna przetwórnia ryb) i to jest istotna poprawa naszego życia.
Zdrowia bez "Barki".

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi