Młynek dzisiaj dojechał, było male opóźnienie(powinien jechać tydzień max dwa, a nie trzy), ale przynajmniej cło wyniosło "zaledwie" 150zł więc całość zamknęła się w 2026zł(brałem tą droższa opcje z żarnami mazzera).
Pierwsze wrażenia po wyjęciu z pudełka;
Młynek jest dosyć masywny sprawiając wrażenie solidnego.
Żarna są ostre, nie noszą śladów zurzycia i wydają się być nowe. Obawiałem się że chińczyk może próbować przyoszczędzić montując używane żarna, nowe żarna mazzera kosztują ~1000 złociszy.
Jakość wykonania jest na ogół dobra, ale występują niewielkie luzy na gwincie żarna zewnętrznego(mój quamar, który ma mocowanie tego samego typu ma identyczny luz), ośce żarna wewnętrznego i dość znaczny luz na korbce. Nie jestem pewien czy to normalne czy nie, gdybym zapłacił 3 razy więcej za oryginalnego webera byłbym o o zły, ale w tym budżecie wydaje mi się to akceptowalne(choć najpewniej nadal to rozbiorę i spróbuje usunąć te luzy).
W porównaniu do innych młynków ręcznych które miałem, kalita kh3 i comandante c40(jakieś 6 lat temu, miałem go w sumie przez tydzień, po czym go zwróciłem z powodu bicia na żarnach) jest zdecydowanie znacznie lepiej.
Fajnym smaczkiem jest oryginalna instrukcja od webera, a irytującą drobnostką brak pokrywki od blind shakera.
Pierwsze wrażenia po chwili zabawy;
Ma skokową regulacje stopnia zmielenia o dość drobnym skoku.
Samo ustawienie mielenia było dość intuicyjne, nie dzieją się żadne czary(*złowrogo spogląda w kierunku eureki), a po 5 probie mam wrażenie ze udało mi się złapać odpowiednią grubość przemiału pod espresso.
Jakość przemiału wydaje się być dobra, kawa oczywiście smakuje trochę inaczej niż na pozostałych młynkach, ale to wymaga większej ilości testów.
Trzeba pobawić się trochę z dystrybucją, inaczej będzie problem z kanałowaniem.
Retencja niestety wstępuje i młynek trzeba każdorazowo wymiatać po mieleniu kawy.
Kręcenie korbką jest niestety zbyt ciężkie, aby można nazwać je komfortowym, ale zmielenie porcji jasno palowej kawy pod espresso jest jak najbardziej wykonalne.