Pytanie, o czym rozmawiamy. Na dzień dzisiejszy Ascaso w Dreamie ma trzy rozwiązania:
1) Regulacja temperatury bimetalem, sterowanie ekspresu przełącznikami, bez jakiegokolwiek wyświetlacza.
2) Elektroniczna regulacja temperatury, sterowanie ekspresu z płytki sterującej temperaturą, nastawianie temperatury DIP-switchem, bez jakiegokolwiek wyświetlacza.
3) Elektroniczna regulacja temperatury, sterowanie ekspresu z płytki sterującej temperaturą, nastawianie temperatury i preinfuzji klawiszami, z wyświetlaczem siedmiosegmentowym. Nie wiem, czy Dream będzie maił przepływomierz, Steel go ma.
Żeby bardziej namieszać, w wersji 3) zmieniono grupę z rozmiaru wewnętrznego sitek 57 mm na 58 mm (jak w Steelu Prof)
O ile przejście z wersji 1 do wersji 2 jest wykonalne (kosztuje, o ile wiem, jakieś 500 - 600 zł) - sam widziałem, jak Grzegorz to robił, o tyle przejście do wersji 3 wydaje się niewykonalne (a przynajmniej mało opłacalne). Zakładając nawet, że pozostawicie sobie starą grupę (57mm), to nie wiem, ile będzie kosztowała elektronika (pewnie sporo, skoro różnica między ekspresami wynosi jakieś 1500 zł), ponadto trzeba by robić przeróbki mechaniczne obudowy.
Żadnemu z producentów nie opłaca się upgrade starego sprzętu, woli sprzedać nowy. Podejrzewam zatem, że ceny części do przeróbki będą ustawione na tyle zaporowo, żeby się to nie opłacało, a i tak pewnie zapomniałem jeszcze o jakichś drobnostkach (lub nie drobnostkach).
Na koniec - Dream PID kosztuje 4000 zł - za tu można już kupić taniego HX-a.