Moim zdaniem będziesz żałował, jeśli cenisz sobie smak kawy. Ja świadomie oddałem swój ekspres automatyczny teściowej, ponieważ nie spełniał moich oczekiwań co do smaku kawy, ona o tym wie, ale chyba traktuje to jak niegroźne dziwactwo. Mogłem zabrać go do biura, ale w biurze wolę kawiarkę i jeśli ktoś życzy sobie mleczną, to spieniam mleko frenchpressem. To idealne narzędzie do spieniania, kilka machnięć góra dół i mleko spienione, później trochę gorącej wody, kropla ludwika, kilka machnięć góra dół i narzędzie umyte. Ja w biurze, nietypowo mam małą kuchenkę gazową, więc kupiłem sobie spieniacz metalowy firmy GAT, w którym mogę bezpośrednio podgrzać mleko, a później spienić. Do domu, kupiłbym jakiś plastikowo szklany bez elementów metalowych samego dzbanka, żebym mógł wrzucić go do mikrofali.