Nie, nie, to ja protestuję! Zdecydowanie nie jest to aceton! Moim zdaniem, wyraźnie wyczuwalny jest trójchloroetylen z domieszką
ksylenu oraz związki chloru i siarki, natomiast osobnicy nieco bardziej wrażliwi olfaktorycznie, mogą z łatwością doszukać się woni starych gumiaków z okresu PRL-u.
Cóż... jedni wąchają ziarenka, inni torebki...jak mówi stare przysłowie: każdemu inna pieszczota
![Grin [emoji38]](https://forum.wszystkookawie.pl/Smileys/default/grin.gif)
Z pewnością znajdą się również i tacy, którym zaokrąglone rogi etykiet burzą porządek świata.
Najmocniej przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać

Mówiąc serio, macie doskonały produkt świetnie zapakowany, estetyczne torebki o różnej pojemności z zaworkiem i strunowym
zamknięciem, do tego czytelna etykieta.