Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1950207 razy)

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2025 dnia: 06 Maj 2016, 10:33:53 »
Taa... lawancę wysłaliby od razu, jak coś pachnie musi poleżeć. Pewnie wywąchali mi już całe zaworki.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2026 dnia: 06 Maj 2016, 11:43:12 »
Piotrze, Twoja paczka chyba już wyjechała z Kielc, więc powinna dziś być u Ciebie...  ???

Offline lucasd

  • Wiadomości: 1251
  • Ekspres: Londinium R, exVAM v1.1, exBezzera Giulia
  • Młynek: Pharos 2.0, Feldwood, exQuamar M80e Mk I
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2027 dnia: 06 Maj 2016, 13:03:09 »
Jak proponujecie zaprzac Geishe i Pacamare?

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2028 dnia: 06 Maj 2016, 13:08:45 »
Mobiliizuję Antonio do odpowiedzi :-)
Jutro na Brewrs Cup parzą zawodnicy: Adam i Paweł. Może uda się wzucić livestream..:-)

Offline mr_j

  • Wiadomości: 606
  • Ekspres: Arrarex Caravel, Giotto, Chemex, Hario V60-02, Aeropress, Phin, Kawiarka
  • Młynek: Ascaso i-mini, K6 Compak, Hario Slim, C40, Kuma 83mm
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2029 dnia: 06 Maj 2016, 13:21:44 »
Jestem bardzo ciekawy, tej metody Pawła, chyba o niej wcześniej wspominałaś, że napar wyszedł świetny ?!

Offline lubusz Mężczyzna

  • Wiadomości: 495
  • Ekspres: FE-AR La Peppina, Aeropress, Hario, Kalita
  • Młynek: Mazzer Mini Electronic Type A, Baratza Precisio
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2030 dnia: 06 Maj 2016, 13:25:23 »
Ciekawa jestem, kto pierwszy paczuszkę z "pachnącym zaworkiem" otworzy i wypije kawę poranną z Cerro Azul..
Warto zarezerwować sobie na to dłuższą i spokojną chwilkę.. 
  Geisha zaparzona w Kalicie. To co mi się kojarzy ze smakiem to: kwiaty, słodycz, delikatność. Siedząc w ogrodzie i delektując się, łyk po łyczku spojrzałem na rabatę z roślinkami. Tak, ta kawa jest delikatna i pachnąca jak te kwiatki.

                                                                 
                                                                   
                               
                                                               

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2031 dnia: 06 Maj 2016, 13:31:25 »
Ciekawa jestem, kto pierwszy paczuszkę z "pachnącym zaworkiem" otworzy i wypije kawę poranną z Cerro Azul..
Warto zarezerwować sobie na to dłuższą i spokojną chwilkę.. 
  Geisha zaparzona w Kalicie. To co mi się kojarzy ze smakiem to: kwiaty, słodycz, delikatność. Siedząc w ogrodzie i delektując się, łyk po łyczku spojrzałem na rabatę z roślinkami. Tak, ta kawa jest delikatna i pachnąca jak te kwiatki.

                                                                 
                                                                   
                               
                                                               

Dziękuję!
Paweł miał podobne skojarzenia: "czuję się tak, jakbym pił kwiaty polne"..
Paweł genialnie zaparzał Esmeraldę. Nie znam jego przepisu na Cerro, bo pobiegł do pracy.
Antonio świetnie zaparza w V60..

Ja tylko to powiem, że warto trochę naparu zostawić i koniecznie go spróbować na zimno..

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2032 dnia: 06 Maj 2016, 13:37:44 »


paczka chyba już wyjechała z Kielc

Tak, wyjechała. Tylko mój listonosz zaopatruje się w Skarżysku, w godzinach wczesnoporannych. Jeśli coś dotrze później niż o 7 rano leży do następnego dnia roboczego. Niejednokrotnie nawet paczka rano podjęta do dostarczenia wieczorem wraca bez awizowania -- mają za mało ludzi "w polu" żeby się ze wszystkim wyrobić, wystarczy jakiś urlop, choroba czy akcja ulotkowa i pocztylion jest bezradny.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2033 dnia: 06 Maj 2016, 13:41:56 »
Może uda się wzucić livestream
byłoby świetnie móc zobaczyć jakieś nagrania nie muszą być koniecznie na żywo.

Offline pafcio0 Mężczyzna

    • Nanopalarnia Toruńska :)
  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2455
  • Ekspres: Profitec Move, Arrarex Caravel, Alternatywy
  • Młynek: Niche Zero, Sculptor 064, Fiorenzato F6d, armia ręcznych
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2034 dnia: 06 Maj 2016, 14:07:31 »
Gejsza jest niezwykła. Niby subtelna, delikatna - trudno wskazać jednoznaczną, charakterystyczną i dominującą nutę - ale dzięki aromatowi pełnemu kwiatów oraz pieszczącemu język słodką harmonią konsonansów smakowi - ta Gejsza jest z żadną inną kawą nie do pomylenia.

Ale czy "warto" w kontekście ceny (ktoś pytał) - to nie odpowiem :P

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2035 dnia: 06 Maj 2016, 14:18:59 »
Cytuj (zaznaczone)
byłoby świetnie móc zobaczyć jakieś nagrania nie muszą być koniecznie na żywo.
Z Coffeedeskowych zapowiedzi wynikało, że livestream będzie. Zgłosiły się również kawiarnie z całego kraju, w których będzie transmisja -- sprawdź, może i w Łodzi szykuje się małe podglądanie.

Offline Koszmar Mężczyzna

  • Wiadomości: 107
  • Ekspres: la pavoni prof. , szkło i bibuła
  • Młynek: catler, kinu m47, m38
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2036 dnia: 06 Maj 2016, 16:29:01 »
Geisha zaparzona już dwa razy. Pierwszy raz w chemexie, drugi w v60. Nie widzę wielkich różnic, może z chemexu mniejsze body.
W całości potwierdzam opinię lubusza. Piliśmy z synem i podobnie ją odbieramy. Na pierwszym planie słodycz, niezwykle przyjemna kwaskowość bo delikatna. No i obłędny kwiatowy zapach. Oczywiście wraz ze stygnięciem wszystko się pogłębia, a niesamowity jest aromat z pustego kubka po wypiciu, niezwykle przyjemny i intensywny.
Nie umiem chyba zbyt celnie określać skojarzeń sensorycznych. Napiszę jak czuję.
Słodycz o delikatnej nucie kojarzy mi się z miodem i melasą- to w smaku.
Nie wyczuwam owoców, zdecydowanie kwiaty- to w zapachu.
dzień bez kawy to jakiś koszmar

Offline mr_j

  • Wiadomości: 606
  • Ekspres: Arrarex Caravel, Giotto, Chemex, Hario V60-02, Aeropress, Phin, Kawiarka
  • Młynek: Ascaso i-mini, K6 Compak, Hario Slim, C40, Kuma 83mm
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2037 dnia: 06 Maj 2016, 21:40:35 »
Pierwsze parzenie Cerro Azul z phina, mielenie jak do dripa, 100ml wody na 14g kawy, czas przelania około 2 minut, temperatura 94C.
Miód z cytryną, wiśnia, borówka jakieś jabłko, jakby cień ananasa. Kwiaty "jaśminy", ale przynajmniej dwa mi się ujawniają może trzeci, których nie potrafię nazwać.
Mleczny zapach, ale nie krowi z nutą orzechową ale subtelną jak mleczna czekolada (ale to nie oddaje tej słodyczy, zupełnie nie związanej z cukrem).
Kojarzy mi się bardziej z zapachem mleczka z kakowca (naturalny kosmetyk) na skórze.
Po przestygnięciu miód z borówka ale słodziutka w stronę owoców.
W połowie filiżanki było naprawdę świetnie. Zbudował się smak ...
Dla tej mlecznej/nie mlecznej nuty, dla tego doświadczenia, nie żałuję złotówek.
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2016, 21:43:14 wysłana przez mr_j »

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2038 dnia: 06 Maj 2016, 23:10:17 »
Ja także nie żałuję, że zaryzykowałam. Wrzucenie wsadu Geishy do dużego pieca było dla mnie sporym wyzwaniem.
Bardzo długo się do tego przygotowywałam. Jest jeszcze kawa na kolejny wrzut (1), będzie parę paleń na GW1.
Będą kolejne Geishe w przyszłości.

Dlaczego tak droga jest ta Geisha z Kolumbii? Właściciel plantacji Granja Esperanza, pan Herrera, dwa lata spędził w Panamie, w bezpośrednim sąsiedztwie Hacienda Esmeralda, ucząc się uprawy Geishy. Obróbka Cerro Azul jest zupełnie unikalna: najpierw beztlenowa fermentacja (żeby nie ubywało aromatów w zetknięciu z tlenem i żeby działały odpowiednie bakterie), potem suszenie w zamkniętych pomieszczeniach (ze względu na bryzę znad Pacyfiku w powietrzu).

Sadzonki Geishy są bardzo drogie. Najlepsze ziarna będą pochodzić z najwyższych położeń a tam część sadzonek umrze, jeśli się je posadzi zbyt wysoko. Cenę produktu dyktują koszty plantatora, innowacyjność metody, popyt..
Czy jest popyt na Geishę Cerro Azul i Pacamarę Las Margeritas?

U "mojego" dealera kupiłam ostatni worek "normalnego" ziarna Geishy Cerro i ostatni worek Pacamary.
"Normalnego" ziarna Geishy,  bo może być jeszcze Geisha peaberry.. :kwiat:  :)


Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2039 dnia: 06 Maj 2016, 23:30:46 »
Pierwsze parzenie Cerro Azul z phina, mielenie jak do dripa, 100ml wody na 14g kawy, czas przelania około 2 minut, temperatura 94C.
Miód z cytryną, wiśnia, borówka jakieś jabłko, jakby cień ananasa. Kwiaty "jaśminy", ale przynajmniej dwa mi się ujawniają może trzeci, których nie potrafię nazwać.

Podobno jest róża..Sprawdzę jutro z moim "wzorcem" aromatycznym (płatki dzikiej róży zebrane na wydmach). W wychłodzonym naparze ja wczoraj czułam czarną-czerwoną porzeczkę..galaretkę z czarnej porzeczki, jaką robiła moja mama :-). Ostatnia część zdania ujawnia subiektywność kodyfikacji aromatu w naszej pamięci..

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi