Teraz mogę oficjalnie powiedzieć, że zamiast Esmeraldy miałam wypalić na zawody mikrolot 90 PLUS.
Nie miałam do tego serca. Tak naprawdę, to nie chciałam patrzeć na tę kawę, chociażby ziarenka były ze złota.
Byłam zauroczona Esmeraldą w sposób bezpowrotny i wręcz beznadziejny od momentu kiedy kawę zaparzył w genialny sposób "nasz Paweł".
To było dla mnie NIESAMOWITE przeżycie. Sama zaparzam kawę w cuppingu lub jako espresso i nie mam umiejętności Pawła.
Byłam mu za to PRZEŻYCIE bardzo wdzięczna: można powiedzieć, że roaster trafił na "swojego" baristę, może barista trafił na "swojego roastera".
Czasami tak się zdarza. To w sumie dzięki Pawłowi odkryłam całe piękno Esmeraldy.
Co do 90 PLUS, dla mnie ta firma to wydmuszka marketingowa, typowy przykład "naciągania klientów" na wizerunek.
W Berlinie kupiłam za 35 EURO 130 g PERCY z roku 2015. Kawa była palona przez słynny TAF i pachniała "wypaloną kawą"..
Od mojego włoskiego kolegi dowiedziałam się, że pali on kawę do Shanghaju dla Bertiego: oczywiście 90 PLUS..
Kolega jest Q-graderem a żona Bertiego, Cinzia, sędzią Cup of Excellence i sędzią WCE. Wzięli z jednego palenia 10 kubków, zmielili je, zaparzyli i..w niektórych był defekt overfermented, w innych nie..losowo. Teoretycznie mikrolot Bertiego kosztuje 114 USD/kg, ale Berti dostał ją "za darmo".
Co robi 90 PLUS? Na Mistrzostwa Świata ich zawodnicy dostają kawę gratis. Mikroloty są bardzo różnej jakości i bardzo różnej intensywności.
Lepsze trafiają do najlepszych zawodników

. Firma 90% robi ranking skrupulatnie. Ja paliłam najpierw próbki czegoś, co wyglądało na past crop i pochodziło nie wiadomo skąd..Całkiem kompleksowy profil aromatyczny, ale mała intensywność, wynikająca z zastraszająco niskiej wilgotności..Czasami, w niektórych filiżankach był defekt "overfermented"
To, czego na zawody palić nie chciałam było ŚWIETNE

. Past cropa czy owoc niestarannej obróbki oddano firmie 90 PLUS, która "połknęła" przedmiot reklamacji bez trudności..może posłała do innego zawodnika na eliminacje krajowe..