Nie każdy musi lubić Etiopie, ale ta akurat jest na takim samym poziomie jak Juicy

. Też się zgadzam że stwierdzeniem, że jest świetna w dripie.
Ariadna? Na pewno nie ma w niej owocowych aromatów

. Jakie więc może nieść aromaty, jeśli nie "czekoladowe"?
Ostatnio na urlopie zaparzamy sobie topowe kawki świata, czyli Perci (natural, gesha, panama) i Nekisse (natural, etiopia) z 90+, palone przez Taf. Wiele z naszych kaw ma bardziej żywe, intensywne aromaty. Bardzo to dziwne, że te topowe kawki są takie jakby nijakie, choć kosztowały nas jakieś 30 Euro za 150g

. Dziwne to, bo pamiętam mój pierwszy kontakt z Nekisse wiele już lat temu. Były to ziarna palone w USA, kupił je Zamek. Torebka pachniała przez wiele miesięcy od jej nabycia. Była jak perfumeria. Wystarczyło ją otworzyć, by ten kwiatowy zapach napełnił wnętrze naszej kawiarni. A kawki z Taf prawie nic z tego wspomnienia nie mają...

Aczkolwiek są smaczne w filiżance...
