Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1944838 razy)

Offline MaciejF Mężczyzna

  • Wiadomości: 230
  • Ekspres: Steel Uno Prof
  • Młynek: Ceado E6P, Comandante C40 IronHeart
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1770 dnia: 16 Marzec 2016, 17:09:49 »
Czy za 2-3 tygodnie jak kawa "dojrzeje"
Tak, RED zaczyna nabierać barw po miesiącu. Niektórzy z naszych klientów też to zauważyli. Ostatnio gdzieś Ela wyczytała, że w przypadku pieców z dużym, silnym strumieniem powietrza, kawy mają swoje optimum dopiero po jakimś dłuższym czasie (w porównaniu do pieców bardziej kondukcyjnych). Bardzo jasno palone single po 3-4 dobach od palenia. 2/3 mieszanki RED stanowią dość konkretnie wypalone Brazylia i Honduras; moim zdaniem ich optimum pojawia się po paru tygodniach. W sumie powinniśmy mieć zapas "miesięcznej" kawy, ale wtedy nikt by jej już nie kupił. Nie daję już rady wyjaśniać, że niekoniecznie super-świeże jest najlepsze... ;)


Miałem już kilka takich ziaren, które odłożyłem na półkę bo mi nie podchodziły a jak do nich wróciłem po dłuższym czasie przeżyłem bardzo pozytywne zdziwienie - chociażby  Polish Horse od Gorana także coś w tym jest

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1771 dnia: 16 Marzec 2016, 17:46:37 »
Nie wiem jak tam Polish Hoarse... ;) Zawsze można zredukować goryczkę i jest to najłatwiejsze zadanie w kawowym fachu :). Zwykle polega to na zmniejszeniu temperatury zaparzania.

Od pewnego czasu mam na biurku maleńką dźwignię ze sprężyną, "nie byle jaką" bo La Cimbali. Pierwsze moje szoty były spektakularnie niedobre, gorące, gorzkie, niezrównoważone i w dodatku crema była ledwo zarysowana, znikała w oczach. A kawy przecież były świeże. By uzyskać coś, co przypominało rasowe espresso o gładkiej, elastycznej cremie, trzeba było zdecydowanie obniżyć temperaturę zaparzania a także ograniczyć działanie ciśnienia w początkowej fazie zaparzania. O dziwo ciśnienie pary zamkniętego bojlerka tak mocno wtłaczało wodę do cylindra a potem do coffee cake'a, że kanałów w wąskim sitku cymbałka nie brakowało.

Maszyna z grupą E61 i manualną dźwigienką, z HX-em nastrojonym na niewielką temperaturę zaparzania ok. 80-84 stopni (ogranicznik przepływu w termosyfonie 2-2,5mm) bez większego wysiłku daje pyszne espresso nawet z jasnych singli. Z małym Cymbałkiem tak prosto nie jest, bo jest on bardzo gorący, jak jego więksi bracia.
« Ostatnia zmiana: 16 Marzec 2016, 17:49:13 wysłana przez Antonio »

Offline MaciejF Mężczyzna

  • Wiadomości: 230
  • Ekspres: Steel Uno Prof
  • Młynek: Ceado E6P, Comandante C40 IronHeart
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1772 dnia: 16 Marzec 2016, 17:54:45 »
Maszyna z grupą E61 i manualną dźwigienką, z HX-em nastrojonym na niewielką temperaturę zaparzania ok. 80-84 stopni (ogranicznik przepływu w termosyfonie 2-2,5mm).

Fakt, że wiedzy dużej nie mam ale pierwszy raz natknąłem się na taką informację, tj. w E61 z HX można jakoś regulować temperaturę (oprócz flush'a)?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1773 dnia: 16 Marzec 2016, 18:15:22 »
Moja maszyna (Orchestrale) została mi sprzedana razem z zestawem paru ograniczników przepływu o różnych średnicach (2.5, 3, 3.5, 4mm) do wyboru. Maszyny Brasilia mają 4-pozycyjne zawory o identycznych przekrojach. W praktyce oznacza to możliwość wyboru temperatury zaparzania od ok. 80 stopni w górę. FAEMA od dawna w swoich maszynach stosuje ciągłe, bezstopniowe regulatory przepływu. Można coś takiego zrobić nawet we własnym zakresie:



Jest to po prostu regulowany zaworek zamontowany na górnej rurce przy wejściu do grupy.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1774 dnia: 16 Marzec 2016, 19:02:19 »
FAEMA od dawna w swoich maszynach stosuje ciągłe, bezstopniowe regulatory przepływu.
Uczestnicy spotkania w Łodzi nawet mieli taką rozmontowaną grupę z regulatorem w ręku. Fajna sprawa.

Nie daję już rady wyjaśniać, że niekoniecznie super-świeże jest najlepsze...
też uważam, że wcześniej jak dwa tygodnie po paleniu nie ma sensu otwierać kawy. Jednak powód kupowania świeżych kaw może być też inny niż wypijanie jej od razu. Ja kupuję na ogół gdy mam jeszcze kawy na przynajmniej 2 tygodnie :).

Offline M

  • Administrator
  • Wiadomości: 1789
  • Ekspres: Strega, Rota, alternatywa
  • Młynek: Philos, Aergrind, C40
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1775 dnia: 16 Marzec 2016, 19:27:32 »
Może na opakowaniu zamieścić informację "Najlepiej spożyć PO:" :hihihi:

Offline Cannabis Arabica

  • Wiadomości: 161
  • Ekspres: Aeropress w IMS Superfine, Phin 200, Hario Woodneck 480, Hario TCA-5
  • Młynek: Comandante MK3, Concept KM5120, Hario Mini Mill
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1776 dnia: 16 Marzec 2016, 22:04:36 »
Zamówiona Columbia i To raja PB :)

Wysłane z mojego SM-G850F przy użyciu Tapatalka


Offline joonecky Mężczyzna

  • Wiadomości: 962
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1777 dnia: 16 Marzec 2016, 22:10:29 »
też uważam, że wcześniej jak dwa tygodnie po paleniu nie ma sensu otwierać kawy.

Chyba, że do dripa. Do przelewów to najlepsze takie kilkudniowe świeżynki  :szampan:

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1778 dnia: 16 Marzec 2016, 22:13:01 »
Też chyba nie... Ale można, czemu nie :).

Offline joonecky Mężczyzna

  • Wiadomości: 962
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1779 dnia: 16 Marzec 2016, 22:15:48 »
Wiadomo, że po kilku dniach będzie inną niż po tygodniu, inna niż po dwóch i jeszcze inna niż po miesiącu. Pewnie każda kawa ma swoją specyfikę, ale od poniedziałku spijam wasze Kenię i Kostaryki z 8.03 i są znakomite  :szampan:

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1780 dnia: 16 Marzec 2016, 22:19:42 »
Dziś zaparzyłem Sonorę z 23 lutego. Piękna jest ;).

Offline joonecky Mężczyzna

  • Wiadomości: 962
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1781 dnia: 16 Marzec 2016, 22:21:14 »
Nie wątpię. Wasze kawy są genialne i po tygodniu i po miesiącu  :kwiat:

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1782 dnia: 17 Marzec 2016, 07:01:12 »


Dziś zaparzyłem Sonorę z 23 lutego.

Ja wczoraj. Dziś będzie Rocko.

Offline Maciej1 Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 979
  • Ekspres: Jednobojlerowiec
  • Młynek: Fio F64 Evo
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1783 dnia: 17 Marzec 2016, 08:26:03 »
Mogę potwierdzić ze Rocko jest mega tak gdzieś po miesiącu od palenia.
W młynie: ziarna

Offline thesiu Mężczyzna

  • Wiadomości: 71
  • Ekspres: Gaggia Classic, Ascaso Steel Uno Prof, Aeropress, Hario V60-02, Phin, Mr Clever Dripper
  • Młynek: Mazzer SJ, Graef CM 70, Graef CM 800, Rhinowares
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #1784 dnia: 17 Marzec 2016, 08:35:20 »
Potwierdzam :) I nie tyczy się to tylko Rocko... zauważyłem, że bukiet smaków jest dla mnie bogatszy po miesiącu aniżeli zaraz po wypaleniu :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi