Początek roku był trudny - za dużo pracy, za mało czasu.
Przepraszam, że dopiero teraz dziękuję za pyszną kawę ze stycznia.
Wypiliśmy z dużym smakiem Ariadnę i Mefisto, tą próbkę przemiału też wypiliśmy ze smakiem

Obie w latte były mocno czekoladowe - dla mnie Mefisto jest mega !
Praktycznie codziennie zaraz po wypiciu jednej kawy latte z doppio - miałem ochotę na drugą.
Często przegrywałem tą walkę i robiłem natychmiast drugą kawę.

Ten posmak gorzkiej czekolady na języku, długo po wypiciu kawy - jak bym zjadł kostkę dobrej czekolady.
Pycha ! Polecam wszystkim - nawet już jakieś zamówienie z mojego polecenia było

Jest satysfakcja z nawracania znajomych na pyszną kawę !
Uwielbiam kawę z Kostaryki - nie piłem jeszcze tej z Mastro Antonio - ale na pewno kupię.
Na dzisiejszym spotkaniu w Łodzi - zrobiłem malutkie zakupy

- więc Kostaryka musi zaczekać (niestety

)
Dziękuję i pozdrawiam.