Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1943265 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8190 dnia: 05 Grudzień 2024, 15:10:36 »
Ktoś jeszcze?  kawka

@kubus5150 proszę o dane adresowe/paczkomatowe via PW :)
« Ostatnia zmiana: 05 Grudzień 2024, 15:13:24 wysłana przez Antonio »

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8191 dnia: 05 Grudzień 2024, 15:15:09 »
Ja mogę sprawdzić i podzielić się jeszcze z kimś w Łodzi. Mogę tez odstąpić jeśli komuś by zależało, szczególnie jeśli ma akurat zamówienie do zrealizowania.
« Ostatnia zmiana: 05 Grudzień 2024, 15:18:27 wysłana przez krystians »

Offline kubus5150 Mężczyzna

  • Wiadomości: 53
  • Ekspres: v60, Kalita
  • Młynek: Comandante C40 MK3
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8192 dnia: 05 Grudzień 2024, 15:28:35 »
@Antonio  - poszło !  [emoji106]

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8193 dnia: 05 Grudzień 2024, 15:40:44 »
Ja mogę sprawdzić i podzielić się jeszcze z kimś w Łodzi.
[emoji106]

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8194 dnia: 05 Grudzień 2024, 20:35:01 »
Apropos jeszcze Monteblanco. Tutaj profil na Insta właściciela tej plantacji, Rodrigo Sancheza:

https://www.instagram.com/rodrigosanchez09/profilecard/?igsh=N2xnMWNwNXN1cWNw

https://www.instagram.com/rodrigosanchez09/profilecard/?igsh=N2xnMWNwNXN1cWNw
Z Elkinem Guzmanem panowie są chyba dobrymi przyjaciółmi i razem rozwijają te różne fermentacyjne obróbki pod hasłem Aromas del Sur.

Offline kubus5150 Mężczyzna

  • Wiadomości: 53
  • Ekspres: v60, Kalita
  • Młynek: Comandante C40 MK3
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8195 dnia: 08 Grudzień 2024, 11:46:46 »
@Anotnio - jeszcze raz wielkie dzieki za próbki i możliwość spróbowania tych kaw !

Kilka słów ode mnie:

206: zapach żółtych owoców, owoców egzotycznych, mango/ananas. Bardzo dobrze scalony i nie ma wrażenia sztuczności. Po zaparzeniu nadal super wyczuwalny wpływ fermentacji z owocami, smak owoców jest świetnie wkomponowany w ziarna i smak. Nie jest jak to się mówi czasami 'obok'. Ta fermentacja zdecydowanie podkręca wrażenia smakowe i nie powoduje, że kawa jest sztuczna w odbiorze. Bardzo przyjemne odczucie w ustach, kawa bardzo słodka, kwasowośc ananasa lekko kontruje słodycz ale jej nie przytłacza.

207: Kawa, która przywodzi na myśl marihuane :) Jest feria ziołowych aromatów ale nie da się oprzeć wrażeniu zapachu marihuany. Kawa bardzo podobna do tych, które na początku roku ukazywały się u innych palarni. Były przedstawiane jako kawy fermentowane z owocem 'Lulo'. Owoc cytrusowy ponoć w odbiorze, a w kawie oddawał zapach właśnie wspomnianej marihuany. Również i tutaj, tak jak w poprzedniej kawie, obróbka świetnie podkręca wrażenia smakowe, nie powodując jednocześnie żadnego wrażenia sztuczności.

208: Według mnie to to jest właśnie Blueberry. Zapach to szeroko pojęte jagody/barówka/bez. Ciemne owoce pochodzące właśnie z obróbki przewijają się w zapachu i smaku. Również bardzo słodka, w której to słodycz przeważa ale nie przytłacza. Wszystkie kawy wspomniane mają w sobie bardzo przyjemną i super zbudowana kwasowość.

Podsumowanie:
Kawy mają ze sobą punkt wspólny, bardzo dobre ziarna, które było bazą do eksperymentów fermentacyjnych. Fermentacja sprawiła, że każda z nich różni się od siebie wrażeniami jakie oferuje owoc użyty do nich ale jednocześnie nie przytłacza. Piłem kawy z podobnych obróbek, które były jeszcze bardziej intesywne i wykręcone co mnie osobiście odrzucało i nie byłem w stanie polubić kaw tego typu. Prawdopodobnie ze względu na fakt zbyt dużej koncerntacji w smaku tych obróbek. Tutaj sytuacja jest inna, fermentacja świetnie podkreca smak owocowy i nie odrzuca. Super komponuje się z ziarnem, jest miękka na języku, nie pozostawia goryczki w aftertaste. I na koniec to co jest dość zaskakujące - kawy nie sa jednowymiarowe przez obróbke, uważam to za duża zalete, w każdej z nich dzieje się dużo więcej niż tylko odczucie wspomnianych owoców użytych do fermentacji.

Moja ulubiona to 206, na drugim miejscu 208, a 207 (tylko dlatego, żę nie lubie zapachu marihuany :) ) na trzecim.

@Antonio - napiszesz, jakie kawy kryją się pod każdym numerem?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8196 dnia: 08 Grudzień 2024, 12:48:20 »
Bardzo dziękuję za rzetelną analizę. Jest dość zgodna z moimi odczuciami i oceną.

Na razie dodam tylko, że dwie z tych kaw zaparzyłem w formie espresso. To dopiero daje do myślenia. Espresso bardzo uwydatnia sferę aromatów -- można dzięki temu nieco lepiej się w nich zorientować. 207 jako espresso bardzo mnie uwodzi swoim aromatycznym bogactwem, choć w dripie jest co najwyżej łagodną i spokojną kawą. Natomiast 208 w dripie jest całkiem złożoną kawą, gdy w espresso jawi się jako jedna mocna, wyrazista, a nawet ostra linia. Espresso z tych kaw pozostawione do następnego dnia wciąż jest super -- w zasadzie żadna "zwykła" kawa nie może z tym już konkurować.

Osobną metodą testowania kawy jest rozgryzanie ziarenek. Niektóre są tak wdzięczne i urzekające, że nie mogę się im oprzeć. 206 to istne cukierki ;).
« Ostatnia zmiana: 08 Grudzień 2024, 13:52:06 wysłana przez Antonio »

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 59
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8197 dnia: 08 Grudzień 2024, 21:04:58 »
U mnie niestety bez zmian.
Tylko 206 jest pijana - yellow fruit, którą już miałem. Bardzo ok.
Co bym z nimi nie zrobił.

Nie wiem, może mój organizm jakoś inaczej odbiera te kawy/obróbki, jeżeli inni użytkownicy mają pozytywne odczucia.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8198 dnia: 08 Grudzień 2024, 23:02:43 »
Fajny pomysł z tym zakodowaniem kawy. Dziękuję bardzo, to było fajne doświadczenie.
Dla mnie żadna nie była mocno goryczkowa, aczkolwiek miałem już takie kawy na które reagowałem podobnie jak Sephiroth. Przeważnie z przedłużonej naturalnej obróbki. Nie było metody zaparzenia, aby cierpko-goryczkowa nuta nie nękała mnie. Tutaj takich problemów nie miałem. Każda z kaw była intensywna, ale w inną stronę. Poniżej moje wczorajsze spostrzeżenia z cuppingu i bezpośredniego porównania, które wysyłałem w wiadomości do Antonio, które dziś powtórzyłem i zrobiłem jeszcze w alternatywach.  Widzę, że 206 i 208 są u mnie dokładnie odwrotnie niż u kubus5050. Nie wiem na ile to przypadek? Ale ja próbowałem każdej 3 razy i wychodziły w tym samym typie, więc na pewno nie zamieniłem kolejności.

206
Intensywne aromaty ciemnych kwiatów od samego suchego ziarna w paczce.
Najintensywniejsza z całej trójki.
Po zalaniu zapach winno-ziołowy.
Body - czyste, gładkie
Kwasowość - powyżej średniej, najwyższa z 3
Słodycz - niższa-średnia - najmniejsza z 3
gorycz  - Niższa średnia - najwyższa z 3 ale zmniejszająca się wraz ze stygnięciem
aromaty - intensywne, ciemne, lawenda, wino, ciemne kwaskowe owoce leśne
Posmak - winny, ciężki

Podsumowanie: Dla miłośników intensywnych ciemno-fioletowych kaw, mi nie przeszkadzało to, ale pozostałe dwie osoby stwierdziły, że zbyt intensywne i zbyt kwaskowe.
Dziś w przelewie B75 z filtrami kality wyszłą bardziej zrównoważona i więcej udało się wyciągnąć słodyczy, pojawiła się nawet taka landrynkowośc. W odczuciu dalej ciemno kwiatowo i leśno-winnie. 

207
Suche ziarno przypomina mi w zapachu prażone ziarna kakaowca i płatki owsiane.
Zapach po zalaniu - karmel, kakao.
Body - czyste, miękkie w teksturze.
Kwasowość bardzo niska
słodycz - wysoka - najwyższa z 3
gorycz - niska najniższa z 3   
Aromaty - Suszone jabłko, słodkie orzechy, kakao w ziarnach
Posmak - Umami, fermentacja drożdżowa
Generalnie mało wyrazista, łagodna, oleista, żółto-miękka i lepko-słodka.

Podsumowanie:Dla mnie i pozostałych osób najmniej przyjemna w piciu. Zbyt mało kwasowości i różnorodności, choć ciekawa lepkość, tekstura, umamiczność, myślę, że fajna dla miłośników słodkich słodyczy.

Dziś próbowałem wydobyć więcej kwasowości z tej kawy i udało mi się w krótkim zaparzeniu w AP uzyskać więcej aromatu jabłkowego, takiego trochę jak suszona skórka żółto-czerwonego, słodkiego jabłka może czapmion. Generalnie bardzo słodko-tłusta kojarząca mi się ze słodkimi orzechami + te nuty fermentacji drożdżowej.

208
Zapach ziaren fermentacyjno - ziołowo - owocowy (mango)
Zapach po zalaniu - słodkich owoców
Body - czyste i gładkie
Kwasowość - niska
słodycz -  średnia (przyjemna)
Gorycz - niska
Aromaty - najbardziej różnorodne, Owoce pomarańczowo-żółte i różowe słodko-kwaskowe, Umami, ziołowo-eukaliptusowe, kwiatowe
Posmak - Mango eukaliptus, aromaty fermentacujne, po przestygnięciu kwiaty.

Podsumowanie:Ciekawa, zółto-pomarańczowo-różowa z ielonymi akcentami słodko-kwaskowa, złożona i dobrze wyważona. Jednogłośny zwycięzca cuppingu pod względem przyjemności z picia.

W aeropresie wyszłą dziś nieco mniej złożona niż w cuppingu, pomarańczowe owoce, także cytrusy i kwiaty pozostały i przyjemna równowaga słodyczy oraz kwasowości, fajna brzoskwiniowa lepkość wyszła.

« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień 2024, 00:08:18 wysłana przez krystians »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8199 dnia: 09 Grudzień 2024, 11:02:38 »
@krystians ciekawe. Dzieki wielkie.

Co bym z nimi nie zrobił.

A co z nimi zrobiłeś? Bardzo dużo zmienia ustawienie młynka. Każda z tych Kolumbii jest dobrze wypalona i łatwo się przelewa, stanowi stosunkowo niewielki opór, warto więc zmielić ziarna drobniej, możliwie najdrobniej. Vide: espresso jako skrajność bardzo uwypukla dobre strony tych kaw. Dzisiaj zaparzyłem sobie znowu 207, 208 i jeszcze coś innego innego (Monteblanco Citrullus) jako espresso, a potem Chocolate Wave i Ariadnę. Jakkolwiek te ostatnie nie byłyby dobre, to przy Kolumbiach jawią się jako gorzkie nieprzyjemności ;).

206 to nie jest El Mirador Yellow Fruits Nectar...  El Mirador Yellow Fruits Nectar dosłownie wymiata wszystkie inne swoją intensywnością i pięknem, ale z drugiej strony jest daleko bardziej nachalną kompozycją (aromaty jak obuchem w głowę). Natomiast 207 i 206 nie są z kofermentacji i dlatego są moim zdaniem bardzo ciekawe. Jedynie Blueberry czyli 208 to "ferment" z udziałem dodatkowych owoców -- jest to najbardziej intensywna z tej trójki kawa, ale siłą rzeczy jest w porównaniu z El Mirrador tylko delikatna... ;)
« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień 2024, 11:12:25 wysłana przez Antonio »

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8200 dnia: 09 Grudzień 2024, 18:57:18 »
Dziś zrobiłem 206 i 208 w V60 z filtrem Cafec T90. Rzeczywiście bardzo szybko się przelewają te ziarna. Szczególnie 208, które zmieliłem drobniej niż normalnie, ale przelew na 4 polania trwał zaledwie 2 minuty i kilka sekund. Okazało się, że nie zaszkodziło to specjalnie naparowi, bo był aromatyczny i smaczny, pojawiło się  oprócz żółto-pomarańczowych słodkich
aromatów, więcej czerwonego kwaskowego owocu, może coś w kierunku porzeczek.

206 też bardzo przyjemna, cały czas w podbnym stylu leśno-ciemno-kwiatowo-owocowy, w B75 miał więcej słodyczy.
« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień 2024, 18:59:34 wysłana przez krystians »

Offline Sephiroth

  • Wiadomości: 59
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8201 dnia: 09 Grudzień 2024, 21:14:33 »
@Antonio

Przepis bazowy V60 który zawsze mi się sprawdza 21,5 g i 250 ml wody żywiecki kryształ
16 click comandante. 5 zalan po 50 ml. Woda 97 stopni. Łączny czas 2:30  do 3 min. W zależności od kawy.
Z innymi kawami jak pisałem, zero problemów.

Co zrobiłem: sprawdziłem grubsze mielenie, drobniejsze mielenie, niższa temperatura, wrzątek. Różne wody.
Jakieś próby w aeropressie.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8202 dnia: 10 Grudzień 2024, 00:11:09 »
Może po prostu tak reagujesz na te kawy. Niektóre napary będące dla mnie mega gorzkie często zachwycają inne osoby i nie mają dla nich takiego smaku. Mamy takie DNA jakie mamy i pewnych rzeczy nie zmienimy.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8203 dnia: 10 Grudzień 2024, 10:02:59 »
Percepcja nasza jest zadziwiająca i bardzo uzależniona od chwili. Codziennie zaparzamy sobie te wszystkie kawy i testujemy -- i od tego wszystkiego już się połapać nie możemy. W pewnym momencie od nadmiaru testów, percepcja staje się tylko negatywna. Warto sobie odpuścić i odłożyć kawę do następnego dnia, tygodnia...

Dziś zaparzyłem jako drip V60 właśnie Blueberry. Zaparzyłem, popijam, i nie wiem co czuję. Powiedzmy, że aromat porzeczek -- ale to są ułamki sekund, by taki aromat został przez nasz węch zarejestrowany i przetworzony, rozpoznany. Potem zaparzyłem espresso -- tutaj przede wszystkim smak daje o sobie znać, wyraźnie kwaskowaty, ale za aromat też nie dałbym sobie uciąć ręki ;). Ale potem wziąłem typowe ziarna do espresso i zaparzyłem parę takich rzeczy po kolei (A+, Chocolate Wave, Roma), stwierdzając że to wszystko jest diabelnie gorzkie. I teraz najciekawsze: powrót do tych wystudzonych już naparów z Blueberry jest zjawiskowy i niesamowicie przyjemny. Czasami trzeba jakiegoś porównania, żeby docenić coś innego. Na koniec przyszła Ela i podałem jej espresso z Blueberry, też już raczej chłodne. Okazało się, że ją to zachwyciło ;).

Ramkan

  • Gość
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8204 dnia: 10 Grudzień 2024, 10:49:25 »
Zastanawiam się na ile wartosciowe w ogóle są opisywane odczucia. Kawa smakuje inaczej nawet przy innej wodzie, a różnica w mineralizacji wpływa na smak w stopniu tak zasadniczym, że mając te same ziarna, podobną gradację mielenia (co nigdy w "recenzjach" nie jest takie pewne), ale z użytą inną wodą, mamy 2 inne kawy.

Dorzucając do tego osobnicze detekcje smakowe, gusta, czynniki psychofizyczne - sprawia, że opisy pożeczek, agrestów i innych orzeszków, mają znaczenie tak rozmyte i wątpliwe, że ciężko traktować je jak celny wyznacznik.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi